GN 47/2020 Archiwum

Muzyka najwyższej próby

W niedzielę 2 lipca rusza na Ostrowie Tumskim XXIV Międzynarodowy Festiwal Organowy Non Sola Scripta. Koncerty będą się odbywać przez całe wakacje co niedzielę o 19.00 w kościele św. Krzyża.

W pierwszą lipcową niedzielę usłyszymy efekty współpracy organisty tytularnego katedry św. Piotra i NMP w Kolonii z utalentowanymi wrocławskimi trębaczami – na organach zagra Winfried Bönig z Kolonii, na trąbkach muzycy Wratislavia Trumpet Consort: Igor Cecocho, Paweł Spychała, Seweryn Wróbel, Aleksander Zalewski. W programie utwory Benjamina Brittena (1913-1976), Johanna Sebastiana Bacha (1685-1750), Sławomira Cichora (*1963), Wolfganga Amadeusa Mozarta (1756-1791), Camille’a Saint-Saensa, Henry Purcella (1659-1695), Krzysztofa Grzeszczaka, Charlesa-Marie Widora (1844-1937).

– Organy to niezwykły instrument, pokazujący wnętrze człowieka, uskrzydlający ducha – tym bardziej, że najczęściej muzyki organowej słuchamy w przestrzeni sakralnej – mówi ks. Zdzisław Madej, który jako wrocławski tenor, specjalista w repertuarze oratoryjno-kantatowym również wystąpi podczas festiwalu, 27 sierpnia, razem z organistą katedry oliwskiej Romanem Peruckim.

Formuła festiwalu, organizowanego pod dyrekcją artystyczną prof. Andrzeja Chorosińskiego, zakłada, zgodnie z nazwą, nie tylko to, co zapisane w partyturze, ale i improwizację – w różnych postaciach. Podczas koncertów można więc usłyszeć organową klasykę wraz z muzyką improwizowaną – wykonywaną na różnych instrumentach przez artystów najwyższej próby, a także łączoną ze śpiewem.

– Istnieje dziś wielka potrzeba pokazania szerszego kontekstu muzyki organowej – mówi ks. Z. Madej, zwracając uwagę na tendencje obecne w Europie Zachodniej. – Wrocław przed II wojną światową był miejscem szczególnego rozkwitu właśnie muzyki organowej. Było to możliwe dzięki wspaniałym instrumentom, jakich wiele znajdowało się w naszym mieście. Niestety podczas wojny uległy zniszczeniu.

Ks. Madej wspomina m.in. o największych swego czasu na świecie organach w Hali Stulecia – powstałych w 1911-1913. To, co po nich pozostało, znalazło się w katedrze wrocławskiej. Obecnym katedralnym organom daleko jednak do minionej świetności. – Zwykle słyszymy organowe dzieła już w formie efektu końcowego, po zakończeniu długiego procesu, długiej pracy, jaką muzyk wkłada w pracę nad utworem. Festiwal dzięki swej formule pozwala poznać elementy wspomnianego procesu, poprzedzające efekt finalny – wyjaśnia kapłan-muzyk. – Podczas festiwalu możemy śledzić spotkania różnych wrażliwych artystycznie osobowości, wzajemnie się uzupełniających, inspirujących.

Wszystkie informacje i program kolejnych festiwalowych spotkań można znaleźć na www.NonSolaScripta.wroclaw2016.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama