Nowy numer 3/2021 Archiwum

Trudne życiorysy

Jeśli Adam Mickiewicz pisał: „Litwo! Ojczyno moja!” to znaczy, że nie był Polakiem? Jak było z innymi wielkimi osobistościami, takimi jak Chopin czy Kopernik?

O trudności w zdefiniowaniu tożsamości narodowej wybitnych jednostek rozmawiano 23 sierpnia w Regionalnym Ośrodku Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu. Prezentację na ten temat przygotowała Alana Jurczak. Prelegentka przedstawiła pięć sylwetek polskich bohaterów. Właśnie, czy do końca polskich? Poszczególne państwa sprzeczają się czasem o to, choć, jak podkreśliła A. Jurczak, gorące dyskusje odbywają się bardziej w przestrzeni obywatelskiej, w skali mikro, niż na poziomie międzynarodowym.

Chodzi o Marię Skłodowską-Curie, Fryderyka Chopina, Mikołaja Kopernika, Adama Mickiewicza i Tadeusza Kościuszkę. Wielu Francuzów uważa, że Fryderyk Chopin był ich rodakiem. Głównie ze względu na nazwisko. Wybitny kompozytor i pianista był bowiem w połowie Polakiem, w połowie Francuzem, ponieważ jego ojciec pochodził z Francji. Chopin pierwszą połowę życia spędził w Polsce, później wyemigrował do Francji z powodów zawodowych i politycznych. A jak było z Adamem Mickiewiczem? Dlaczego w swoim najsłynniejszym wersie pisał: „Litwo! Ojczyno moja!”. – Oczywiście miał na myśli swoją małą ojczyznę, rejon Nowogródka. Litwa u Mickiewicza nie oznacza państwa, narodu, ani języka – tłumaczy Alana Jurczak. Mickiewicz nie przez przypadek pisał po polsku, co jest argumentem rozstrzygającym. Poeta buduje w swoim utworze ówczesne pojęcie ojczyzny widzianej oczyma romantyka i patrioty, ukształtowanej jako Rzeczpospolita Obojga Narodów.

Trudniejsza sytuacja jest z Mikołajem Kopernikiem, który – w przeciwieństwie do Mickiewicza – nie zostawił żadnego dzieła napisanego w języku polskim. Pisał po łacinie lub po niemiecku. – Urodził się w 1473 r. w Toruniu, w czasach kiedy trudno mówić o narodowości. Choć nie zachowały się żadne teksty astronoma w języku polskim, bez wątpliwości znał on ten język na równi z niemieckim i łaciną – opisywała Alana Jurczak. Gdy nie istniało pojęcie narodowości, duży nacisk kładziono na poddaństwo monarsze. Swą przynależność do króla polskiego astronom udowadniał wiele razy, m.in. bronił zamków warmińskich, na przykład tego w Olsztynie przed Krzyżakami. Często podkreślał swoje toruńskie pochodzenie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama