Nowy numer 3/2021 Archiwum

Szukały inspiracji i odkrywały powołanie

Zakończyło się międzynarodowe spotkanie Młodzieżowej Rodziny św. Karola Boromeusza (Famille de Charles Boromee). Wzięło w nim udział 36 osób z Polski, Niemiec, Austrii, Francji i Czech.

- Siostry boromeuszki w całej federacji liczą sobie 7 niezależnych zgromadzeń a przy każdym zgromadzeniu istnieje referat powołaniowy, czyli taka komórka, która pracuje z młodymi. Kilka lat temu zrodziła się idea, by siostry zajmujące się pracą z młodzieżą i dziewczęta związane w różny sposób z naszym zgromadzeniem mogły się spotkać w celu pogłębienia wiary oraz lepszego poznania charyzmatu naszego zgromadzenia i dzielenia się nim - wyjaśnia s. Oliwia Sękalska.

Tegoroczna edycja odbyła się od 23 do 29 sierpnia we Wrocławiu. - Tu nie chodzi tylko odkrywanie powołania zakonnego, ale o to, by dziewczyny wiedziały, jakie jest ich miejsce w Kościele i w świecie oraz jak mogą żyć duchem miłosierdzia i umacniać swoją wiarę - dodaje. Natomiast dla sióstr jest to okazja do rozeznania, czym młodzi żyją.

Tematem przewodnim zakończonego spotkania były słowa: "Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny" oraz treść Orędzia Papieża Franciszka na tegoroczny Światowy Dzień Młodzieży. Każda grupa językowa przygotowała, jeszcze w swoim kraju, program całodniowy w oparciu o przydzielony fragment papieskiego orędzia. Wspólne spotkanie było realizacją tego programu i wszystkich mocno angażowało. Bogactwo i głębia rozważań, adoracji, animacji i radosnych spotkań stanowiło mocny akcent formacyjny. - Przyglądając się Maryi próbowałyśmy odczytywać nasze życie w świetle działania Bożego Ducha - dodaje s. Oliwia

- Było to moje pierwsze spotkanie FCB i jestem naprawdę zadowolona. Spędziłyśmy wspaniały tydzień we wspólnocie i z Bogiem, z wieloma radosnymi i zabawnymi momentami, jednak nie brakuje nam też czasu na refleksje - opowiada Simone z Wiednia.

Natomiast Dominika z Mikołowa zwraca uwagę, że choć dziewczęta przyjechały z różnych części świata, znalazły wspólny język i świetnie razem spędziły czas. - Dzięki takiemu spotkaniu dowiadujemy się jak ludzie z innych części Europy przeżywają swoją relację z Bogiem. Nie jest ważne to, że mówimy w różnych językach, najważniejsze, że gromadzimy się w jednym celu - chcemy wspólnie wychwalać naszego Ojca, który stale daje nam swoje dary. Ponadto jest to także forma "egzaminu" sprawdzającego nasze umiejętności językowe. Pomimo tak dużej różnorodności, świetnie się razem bawimy i dogadujemy - przekonuje.

Famille de Charles Boromee powstało w październiku 2012. r. podczas federacyjnego spotkania sióstr boromeuszek odpowiedzialnych za dzieło budzenia powołań w domu generalnym w Trzebnicy. Idea zorganizowania cyklicznych spotkań zrodziła się z inicjatywy przełożonych generalnych zgromadzonych na spotkaniu Federacji w sierpniu 2010 r. Założenie jest takie, by co dwa lata organizatorem kolejnych zjazdów były siostry z innego kraju.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama