Przyjaciel na drugim brzegu

– Czy jestem w niebie? – zagadnął pan Andrzej lekarza. Pytany, czemu tak uważa, odparł: – Bo widziałem Edycię.

Agata Combik

|

Gość Wrocławski 43/2017

dodane 26.10.2017 00:00
0

Ofiarować bezdomnym miłość to przychylić im nieba. – Niewiele sami z siebie możemy, ale wierzę, że Pan Bóg działa przeze mnie, przez nas – mówi s. Edyta Kasjan ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej ze Stowarzyszenia „Misja Dworcowa” im. ks. Jana Schneidera. Zajmuje się między innymi streetworkingiem. Wychodzi do ludzi, którzy żyją na ulicy. I pamięta o nich także wtedy, gdy są już „po drugiej stronie”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..