Ksiądz Andrzej Dziełak, postulator procesu beatyfikacyjnego, często bywa o to pytany. – Odpowiadając, posługuję się charakterystycznym wyrażeniem ks. A. Zienkiewicza – mówi. – Na drzwiach prowadzących do jego mieszkania, gdy gospodarz był nieobecny, wisiała karteczka: „Wrócę o godzinie… j.B.p. Wujek”. Ów skrót oznaczał: „jak Bóg pozwoli”. I tak też można wypowiedzieć się na temat terminu beatyfikacji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








