Nowy numer 33/2018 Archiwum

Reniferem do Betlejem

Jarmark Bożonarodzeniowy to pomyłka już w samej nazwie.

Może lepiej go nazwać „jarmark świąteczny”, bo w końcu chodzi o jakieś święta? Albo „Wroclavia na powietrzu”, czyli wielka galeria handlowa, ale nie pod dachem? Proponuję jeszcze „świąteczny lunapark”. Skąd te pomysły?

Jak przeszedłem jarmark wzdłuż i wszerz, nie znalazłem tam oczywistego symbolu lub produktu, nawiązującego do Bożego Narodzenia (np. szopka, Święta Rodzina, Jezus w żłóbku, ktokolwiek lub cokolwiek ze stajenki itd). Liczę się z tym, że może mi coś umknęło, bo nie sprawdzałem każdego zakamarka, ale jednak poszedłem tam z myślą by poszukać Bożego Narodzenia.

I co znalazłem? Amerykańskie „Merry Christmas” czyli „Wesołych świąt”. Tylko... w nazwie przecież nie ma „Jarmark wesołych świąt” ale „Jarmark Bożonarodzeniowy”. Nie rozumiem też, dlaczego na co drugiej ściance, bramie, słupie tego jarmarku umieszczono sanie z reniferami i Mikołajem (nie nazwę go świętym z powodu stroju). To symbolizuje Boże Narodzenie? Może Pan Jezus na ziemię przyleciał na tych saniach. Może w tym worku mikołajowym. Litości.

Co do galerii handlowej na zewnątrz - w drewnianych domkach znajdziemy prawie wszystko, co sobie można wyobrazić do kupienia na prezent dla najbliższych. Od kapci, pierścionków przez podkowę z własnym imieniem po afrykańskie figurki. W jednym z domków na pl. Solnym  można wykonać woskowy odlew własnej dłoni, w innym dostaniemy ręcznie malowaną bombkę z życzeniami lub dedykacją. Spacerując między stoiskami jakby zwiedzamy świat. Kuchnia międzynarodowa, pamiątki z różnych zakątków globu. Szał. Ale właśnie, czego szał? Konsumpcji. Kup, kup, kup. Na pierwszy rzut oka nic w tym złego. Mam jednak wrażenie, że Boże Narodzenie współcześnie równa się dziś udanym zakupom prezentów pod choinkę.

Druga kwestia to obecność atrakcji rodem z wesołego miasteczka jak np. karuzela, kolejka elektryczna czy ogromna strzelnica, w której do wygrania mamy pluszaki itd. To lunapark czy jarmark? Te kiczowate siermiężne elementy ze specyficznym rażącym oświetleniem pasują do klimatu świąt Bożego Narodzenia jak zaufanie społeczne do Platformy Obywatelskiej.

Nie widzę w tym innego powodu, jak proste zarabianie pieniędzy na mieszkańcach i turystach. No bo jak dziecko zobaczy, jak już tu jesteśmy, jak taka piękna atmosfera, to może niech sobie pojeździ... A my na winko i na zakupki. Wobec tego w tym momencie chyba łatwiej zmienić nazwę jarmarku niż koncepcję. Z Bożym Narodzeniem ma on niewiele wspólnego. 

A że urokliwy i z niepowtarzalnym klimatem - nie wątpię. Tylko święta nie polegają na "klimaciku". Wzięły swoją nazwę od konkretnego wydarzenia. Zupełnie nieprzypadkowo i nie dla picu. Tutaj Jezus, o którego narodzenie się rozchodzi, jest jakby, mówiąc delikatnie, niewidoczny. Przypadek?

Karuzela bożonarodzeniowa czy reniferowo-mikołajowa?   Karuzela bożonarodzeniowa czy reniferowo-mikołajowa? Maciej Rajfur /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • mee...
    01.03.2018 12:37
    Szczescie malzenskie wywalczone bronia...nie koniecznie przez nas jak pisze autor...dlatego dla udczenia Wykletych, postanowilem kupic w tym roku sztuke broni...nie jestem do konca pewien czy bedzie, to bron dluga czy jeszcze jedna krotka...ale wiem napewno, ze bron nalezy nazywac...nazwe ja Wykleta badz w tym stylu....
    doceń 0
  • velario
    01.03.2018 18:59
    Moim zdaniem to za mało. Powinieneś jeszcze zebrać paru kumpli i uciec do lasu:)
    doceń 2
  • Bohaterowie???!!!!
    02.03.2018 16:25
    Żołnierze wyklęci... Tygodnik katolicki powinien modlić sie raczej za ich niewinne ofiary i za miłosierdzie dla bandytów.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma