Kogut ocalony

– Andrzej Sowa się nazywam. Jestem grzesznikiem… „My też!!!” – przywitali gościa uczestnicy spotkania zorganizowanego przez wspólnotę Płomień Pański w parafii Świętej Rodziny we Wrocławiu.

Jak się cieszę, że jestem wśród grzeszników, złoczyńców, złodziei… Taki jest Kościół. Tacy jesteśmy – mówił Andrzej Sowa zwany Kogutem. I rozpoczął opowieść – o tym, jak gorszył się złem w Kościele i odszedł od niego. I jak w tym słabym Kościele dotknęła go bezwarunkowa potężna miłość Boga.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..