Nowy numer 44/2020 Archiwum

Ze skarbu, któremu na imię Polska, czerpiemy wszyscy

- Potrzeba modlitwy za tych, którzy stracili życie na służbie dobru wspólnemu, czyli na służbie ojczyźnie - mówił bp Andrzej Siemieniewski podczas Mszy za ofiary katastrofy smoleńskiej.

W ramach wrocławskich obchodów 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej Mszę świętą w intencji ofiar katastrofy odprawił kościele pw. św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława bp Andrzej Siemieniewski.

Nawiązał on także do stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Myślimy więc szczególnie o tym, co znaczy ofiarna służba ojczyźnie, o tym, jak budować dobrą i pomyślną przyszłość, mając przed oczami szczególnie minione 100 lat - stwierdził kaznodzieja.

Zacytował w swoim rozważaniu słowo z Pisma Świętego zapisane w Dziejach Apostolskich: „Jeden duch, jedno serce ożywało wszystkich wierzących”.

- Wiara ma szczególną moc i szczególne działanie tworzenia wspólnoty. Doświadczamy tego działania wspólnotowego w rodzinach i w parafiach, a także w całej ojczyźnie. Jest jakieś wielkie dobro i jakiś wielki skarb, któremu na imię Polska - oświadczył bp Andrzej.

Jak dodał, trzeba nam dzisiaj popatrzeć na dramatyczną datę sprzed 8 lat, ale trzeba również spojrzeć na cały szereg pokoleń ostatnich 100 lat z wdzięcznością i zachwytem. Jaki mocny duch i gorące serce ożywiały przez 100 lat pokolenia Polaków dla dobra wspólnego.

- Ze skarbu, któremu na imię Polska, czerpiemy wszyscy. Z całą pewnością każdemu z nas mocniej zabiło serce przy wprowadzeniu sztandaru wojskowego. Z całą pewnością poczuliśmy gorąco w sercu, kiedy zobaczyliśmy na sztandarze słowa „Bóg, honor i ojczyzna”. Dzisiaj to ostatnie słowo pasuje do okazji naszej modlitwy - mówił biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej.

Podkreślił, że ojczyzna to dobro, którego trzeba strzec i warto je pomnażać, dlatego, że jest szczególną okazją do wydobywania z serca człowieka tego, co najlepsze. To co dobre i szlachetne szczególnie dochodzi do głosu, kiedy żyjemy we wspólnocie.

- Wspólnota to wielka szkoła, która uczy nas, by mniej myśleć o sobie samych, a bardziej myśleć o innych. Są takie serca, które w stopniu wybitnym myślą o innych. Nazywamy ich bohaterami historii, czerpiemy z nich przykład i naukę życia. Taką szkołę patriotyzmu przeszedł św. Jan Paweł II i uczył nas wszystkich, co to znaczy być patriotą i rozszerzać swoje serce w szkole ojczystej - oświadczył kaznodzieja.

Przypomniał, że papież Polak mówił o doświadczeniu wartości narodu. On spotkał się ze szkołą wartości narodu w swoim domu rodzinnym, w szkole w Wadowicach, ale to doświadczenie w nim narastało przez całe życie.

- Modlimy się za ofiary katastrofy smoleńskiej, ale w tej modlitwie ogarniamy każdego z nas, aby w nas wzrastało doświadczenie wartości narodu, wartości ojczyzny. Ten kto ma w sobie doświadczenie polskości i skarbu polskości czuje się w świecie pewnie - analizował bp Siemieniewski.

Zaznaczył, że w narodzie najważniejsza jest wspólnota ludzi, których łączy kultura, polski język, polska literatura i wszystkie skojarzenia, które wywołują się w sercu, kiedy widzimy barwy biało-czerwone.

Biskup przytoczył słowa św. Jana Pawła II: „Kultura narodowa jest wielkim wychowawcą ku temu, aby bardziej być we wspólnocie”.

- Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na ostatnie 100 lat historii Polski. Patrzymy z wdzięcznością i podziwem na wszystkich bohaterów naszego narodu, ale szczególnie na tych, którzy stracili swoje życie 8 lat temu. Chcemy tę historie rozumieć tak, jak uczył nas św. Jan Paweł II. A on zachęcał, aby Panu Bogu dziękować, że jesteśmy Polakami, że zostaliśmy zaproszeni do udziału w kulturze polskiej - mówił kaznodzieja.

Przytoczył fragment przemówienia papieża Polaka w Parlamencie RP z 1999 roku:

"Składam dzięki Panu historii za obecny kształt polskich przemian, za świadectwo godności i duchowej niezłomności tych wszystkich, których w tamtych trudnych dniach jednoczyła ta sama troska o prawa człowieka, ta sama świadomość, iż można życie w naszej Ojczyźnie uczynić lepszym, bardziej ludzkim.”

- Wołanie papieża sprzed lat pozostaje aktualne i możemy przywoływać także tych, których życie na ziemi zakończyło się na ziemi przed 8 laty. W ten sposób niech spełni się dla nas dzisiaj słowo Pisma i niech będzie naszych doświadczeniem podczas tej patriotycznej i narodowej modlitwy: „Jeden Duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących”. Amen - zakończył biskup Andrzej Siemieniewski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama