Nowy numer 43/2020 Archiwum

Taki kryzys warto najpierw przećwiczyć

Ćwiczenia KRYZYS-18 na Akademii Wojsk Lądowych szkoliły studentów i podchorążych w zakresie praktycznych działań wobec sytuacji kryzysowej. Doskonalono m.in. pokonywanie przeszkody wodnej z ewakuacją ludności.

Podjęcie i neutralizacja ładunku chemicznego, udzielanie pomocy rannym i poszkodowanym w wyniku zamachu terrorystycznego, pokonanie rzeki Odry wojskowymi pływającymi transporterami gąsienicowymi, ewakuacja ludności - to tylko wybrane elementy ćwiczenia KRYZYS-18, które ma za zadanie sprawdzić procedury działania kryzysowego.

Dwudniowe przedsięwzięcie, które Akademia Wojsk Lądowych realizuje po raz czwarty, obywa się z udziałem pododdziału Sił Zbrojnych RP, policji, straży pożarnej i innych służb ratowniczych.

- Mamy tu elementy powiązania teorii, którą nabywają studenci oraz podchorążowie, z praktyką o dużej dynamice, którą można przy tej okazji przećwiczyć - mówi płk dr hab. inż. Witalis Pellowski, dziekan Wydziału Nauk O Bezpieczeństwie Akademii Wojsk Lądowych.

Zaznacza, że organizatorzy starają się zaaranżować przebieg ćwiczenia tak, by jak najbardziej zbliżyć je do dynamiki realnych okoliczności. Specjalny zespół autorski dobiera odpowiednie zadania i poszczególne elementy, aby ta forma ćwiczeń jak najlepiej przygotowywała do rzeczywistych wyznań.

- Tu nie ma miejsca na pokaz, a więc klasyczną ustawkę. Bardzo wąskie grono ludzi wie o tym, w jakiej kolejności i o której godzinie są rozgrywane epizody - informuje płk Pellowski.

Wykładowca AWL-u dodaje, że studenci w ramach ćwiczeń znajdują się w Centrach Zarządzania Kryzysowego i podejmują decyzję stosowne do zastanych okoliczności. Jest z nimi zawsze nauczyciel akademicki, który nadzoruje ich prace, by eliminować błędy.

Taki kryzys warto najpierw przećwiczyć   Transporter gąsienicowy PTS Maciej Rajfur /Foto Gość

- Po drugiej fali powodziowej, kiedy mosty zostały wyłączone, trzeba było się zmierzyć z ewakuacją ludności z danych terenów, pomocą osobom potrzebującym i dostarczeniem niezbędnych sprzętów m.in. medycznego. Przy w tym wariancie akurat używamy transportera pływającego gąsienicowego PTS, który jest na wyposażeniu Centrum Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu. Na bieżąco szkolą się na nim załogi z pułków i batalionów drogowo-mostowych. Odbywają na nim zajęcia praktyczne - wyjaśnia płk Witalis Pellowski.

Przeprawę wodną zorganizowano na Odrze, w Ośrodku Szkolenia Wodnego "OSW Osobowice" przy ul. Micheleta. Oprócz transporterów gąsienicowych używano także kutrów i motorówek. 

Celem ćwiczeń jest przygotowania przyszłych dowódców, czyli obecnych podchorążych, do współdziałania ze służbami cywilnymi i ludnością w sytuacjach zagrożenia kryzysowego. Dla studentów cywilnych to praca w systemie zarządzania kryzysowego, zaś dla służb etatowych szlifowanie umiejętności.

25 kwietnia na Stadionie Olimpijskim zostanie przeprowadzony epizod z zamachem terrorystycznym.

- Musimy przećwiczyć różne warianty, ponieważ życie podsuwa nam różne epizody. W takim przedsięwzięciu bierze udział kilkaset osób, także służby cywilne: policja, straż pożarna, pogotowie, ratownictwo wodne oraz służby zarządzania kryzysowego województwa dolnośląskiego. Grupy są formowane w zależności od zadań - mówi płk Pellowski.

Przejażdżka transporterem pływającym gąsienicowym PTS-M
Gosc Wroclawski

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama