Nowy numer 3/2021 Archiwum

Znów zabrzmią z mocą

Barokowe organy z kościoła garnizonowego – dzieło Michaela Englera młodszego – które spłonęły w 1976 r., zostaną odtworzone. Środki gwarantuje miasto Wrocław.

Mam nadzieję, że odbudowany instrument będzie jak połączenie ferrari, bugatti, maserati z dużą, nawet ponad 60-procentową domieszką klasyki w postaci rolls-royce’a. Będziemy zmierzać do tego, żeby to był absolutny top – zaznacza prof. Piotr Rojek, dziekan wydziału instrumentalnego Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, organista będący w komisji nadzorującej rekonstrukcję.

Podkreśla, że we Wrocławiu znaleźć można organy nowoczesne, kilka romantycznych, ale brakuje koncertowego instrumentu barokowego. – Organy Michaela Englera młodszego tę przestrzeń będą mogły wypełnić – przekonuje. Muzyk podkreśla, że istnieje dokumentacja, wnioski z przeprowadzonych badań naukowych oraz instrumenty, m.in. w Ołomuńcu i Krzeszowie, które zawierają „substancję” Englera. Te czynniki sprawiają, że odbudowa monumentalnego instrumentu z dzisiejszego kościoła garnizonowego staje się możliwa. – Projekt, który będzie realizowany, ma być jak najbliższy oryginałowi. Na tym nam zależy, aby odtworzyć instrument Englera, wykorzystując technologię okresu baroku – tłumaczy. Podkreśla, że dobrze się stało, iż organy… nie zostały odbudowane 10 czy 20 lat temu. – Dziś mamy wiedzę, możliwości i doświadczenia, które pozwolą nam fantastycznie zbliżyć się do epoki baroku – wyjaśnia. Dotyczy to zarówno budowy – zastosowania materiałów, ich sezonowanie, obróbki ręcznej, ustawienia, jak i zadbania o brzmienie – intonację piszczałek. – To wszystko chcemy przeprowadzić w oparciu o specyfikację głosów, którą mamy z oryginalnych ksiąg Englera. Wiemy też, jak głosy były rozmieszczone w poszczególnych sekcjach – na trzy manuały i pedał – opowiada P. Rojek. – W wyniku przetargu ustalono kwotę 19 mln 700 tys. zł. Tyle na odbudowę instrumentu zaplanowano w budżecie Wrocławia do roku 2022 – mówił podczas konferencji prasowej Włodzimierz Patalas, sekretarz miasta. Pieniądze będą przeznaczone na muzyczną i architektoniczną część inwestycji. Organy Englera były niezwykłej urody. Jak zaznaczają inwestorzy i wykonawcy, chodzi o to, by przywrócić im pełny blask sprzed wieków. Prospekt przedstawiał wyobrażenie chwały niebieskiej. Ukazywał wspólnotę Osób Boskich, uwielbioną przez zastępy anielskie i ludzi. Instrument zaprojektowany przez Michaela Englera pochodzi z 1761 r. Był wielokrotnie przebudowywany, a ostatnia udana próba ratowania organów miała miejsce w latach 1938–1941. Instrument nie został zniszczony w trakcie Festung Breslau, ale nie przetrwał ostatniego z trzech powojennych pożarów. 9 czerwca 1976 r. ogień wybuchł w instrumencie i szybko rozprzestrzenił się na cały obiekt. Remont świątyni podjęto w latach 90. W 1997 r. kościół został poświęcony przez papieża Jana Pawła II, a w 2003 r. ogłoszony bazyliką mniejszą. Rok później wrócił temat odbudowy monumentalnego instrumentu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama