Na korytarzu liceum salezjańskiego, przed wejściem na salę egzaminacyjną, czuło się emocje. Niby dużo uśmiechu, ale również wiele skupienia. Kacper Słowik zaznacza, że ostatnie dni spędził nie na odpoczynku w ramach długiego weekendu, ale na ostatnich powtórkach. - Powtarzałem wszystkie lektury, wszystkie środki stylistyczne. Jestem przekonany, że teraz przez cały weekend będę się uczył do egzaminu z matematyki - mówi. Podkreśla, że bardziej boi się tego drugiego egzaminu, bo z polskim nigdy nie miał problemu.
Czego spodziewał się na egzaminie z języka polskiego? - Pewnie samych najgorszych rzeczy (śmiech), czyli całego romantyzmu i "Lalki" Prusa. Trzeba się mocno wysilić, by nie paść przy czytaniu tej lektury. To totalnie nie moja działka - tłumaczy. Oprócz języka polskiego w stopniu rozszerzonym, będzie zdawał matematykę na poziomie podstawowym, język angielski na poziomie rozszerzonymi oraz, jako dodatkowy przedmiot, Wiedzę o Społeczeństwie. - Potrzebuję tylko zdać maturę i... w lutym byłem na przesłuchaniach do szkoły aktorskiej European Theatre Arts w Londynie, gdzie mam już miejsce.
Miłosz Rajczakowski w przeciwieństwie do kolegi starał się w weekend trochę odpocząć. - Oczywiście trochę powtórzyłem, ale wyjechałem też z rodzicami i byłem w poniedziałek z kolegą na rybach. Wiadomo, że trzeba znaleźć złoty środek. Odpoczynek pozwolił na oderwanie się od stresującego myślenia - przekonuje. O swoje egzaminy jest raczej spokojny, zwłaszcza o język polski. Trochę mniej spokoju ma w sobie w związku z matematyką. - Tak to już jest u humanistów - dodaje. A co po maturze? - Dziennikarstwo - mówi pewnie.
Ks. Jerzy Babiak, dyrektor Zespołu Szkół Salezjańskich "Don Bosco" podkreśla, że również dla dyrekcji i nauczycieli matura jest stresem. - Przyzwyczajamy się z każdym rokiem. Trzymam za nich nie tylko bardzo mocno kciuki, ale i modlę się na różańcu - przekonuje. Czy są dobrze przygotowani okaże się za kilka tygodni. - Szkoła dała im taką możliwość, by przygotować się do matury jak najlepiej. Mam nadzieję, że jak zwykle będziemy się cieszyć z tego, że wszyscy maturę zdadzą z wysokimi wynikami - dodaje.
Aby zaliczyć maturę trzeba zdać obowiązkowo na poziomie podstawowym egzaminy z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego (zdecydowana większość wybrała język angielski). Konieczne jest również przystąpienie do jednego egzaminu pisemnego na poziomie rozszerzonym z wybranego przedmiotu dodatkowego.
Maturzyści mogą jeszcze dobrowolnie wybrać i przystąpić do egzaminu z nawet 5 innych przedmiotów dodatkowych.
Zdanie matury daje przepustkę do ubiegania się o studia na uczelniach wyższych. Matury w Salezie zakończą się w ostatniej dekadzie maja, a wyniki egzaminów zainteresowani poznają dopiero w lipcu.









