Nowy numer 2/2021 Archiwum

Bukłaki nie mogą być szklane

O tym, jak pozwolić, by Bóg mógł ukazywać przez człowieka swe piękno i miłość, mówił bp Jacek Kiciński w Krzydlinie Małej.

Wprowadzonym przez klaretynów Centrum Spotkań i Dialogu zgromadziły się na dorocznym sympozjum osoby z ponad 20 zgromadzeń zakonnych z Polski i spoza jej granic oraz przedstawiciele innych form życia konsekrowanego. Wśród prelegentów wystąpił bp Jacek, przewodniczący KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

W wykładzie „Czego oczekuje Kościół od życia konsekrowanego. Jak budzić współczesny świat?” mówił m.in. o zauważanej przez papieża Franciszka groźbie „utraty twarzy”. – W mediach społecznościowych człowiek ma jedną, w pracy inną… Witając się z kimś, rzadko patrzymy mu w oczy. Podajemy komuś rękę, a wzrokiem jesteśmy już gdzieś dalej. To jest problem „duszpasterstwa obecności”, bycia tu i teraz – mówił, wspominając o życiu w ciągłym pośpiechu. – Mamy dziś formę do formowania pustaków, ale nie ma czego umieścić w tej formie. Mamy plany apostolskie, duszpasterskie, ale kto będzie je wykorzystywał? – pytał, przywołując słowa Amedeo Cenciniego o „aborcji powołaniowej” pojawiającej się, gdy nie ma kto towarzyszyć osobom myślącym o powołaniu. Biskup Jacek podkreślił, że osoba konsekrowana ma być znakiem obecności Boga, który kocha, ukazywać wierność jako styl życia, ukazywać prawdziwe oblicze miłości. Zauważył, że dawni pustelnicy uciekali od ludzi, a ludzie za nimi podążali. Dziś to zakonnicy nie mogą dogonić ludzi, a gdy dogonią, często nie mają dla nich odpowiedniej propozycji. Postulował wyjście naprzeciw potrzebom współczesnego człowieka – np. przez duszpasterstwo wieczorne, tworzenie domów modlitwy oferujących chętnym przestrzeń ciszy, adoracji. – Wino umieszcza się w bukłakach ze skóry, która „pracuje”. U nas, w życiu konsekrowanym, bukłaki mamy często ze szkła – są sztywne; wino ucieka górą, na zewnątrz. Potrzeba reformy owych bukłaków, czyli struktur – mówił. Zachęcał do aktywnego wychodzenia z propozucjami powołaniowymi. – Wraz z osobami zaangażowanymi w organizację jest nas prawie 90 osób – wyjaśniał o. Aleksander Bober CMF, dyrektor Instytutu Teologii Życia Konsekrowanego, główny organizator spotkania. Nie obejmowało ono tylko wykładów. – Szczególnym przeżyciem było dla nas nabożeństwo wieczorne, podczas którego dziękowaliśmy Bogu za dar chrztu św., a także za dar powołania i konsekracji zakonnej. Przypominaliśmy sobie o łasce chrztu, odnawialiśmy akt profesji – dodał o. Bober. Sympozjum towarzyszył temat: „Otrzymaliśmy w darze Ducha Świętego. Młode wino, nowe bukłaki”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama