GN 2/2021 Archiwum

Nie tylko teoria

Dojrzałość chrześcijańska wiąże się z przyjęciem Ducha Świętego, by działać z Jego mocą.

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Brzegu. W przygotowaniach do bierzmowania bierze udział ponad 80 osób. To wyzwanie nie tylko dla młodzieży, ale przede wszystkim dla duszpasterzy. – Zastanawiałem się, co zrobić, by coś w tych ludziach zostało, żeby nie był to sakrament „oficjalnego pożegnania się z kościołem katolickim pod przewodnictwem biskupa”. Widziałem, że same wykłady – gdy staję przed nimi i mówię – to dla nich kolejna szkolna lekcja. Oni po całym dniu naprawdę mają już wszystkiego dość – tłumaczy ks. Paweł Samuel.

Większość na „tak”

– Wierze, że jeśli zaproponuję im coś czynnego, aktywnego, z czego będą czerpać jakieś doświadczenie, lepiej skorzystają z tego czasu. Przeżycia na pewno dają dużo więcej niż słowa – mówi ks. Paweł. Pomysł wydaje się prosty. Ksiądz zaproponował młodym, by razem z nim wyjechali do Wierzbic, do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci prowadzonego przez siostry józefitki. Przekonał, że warto poświęcić trochę czasu podopiecznym ośrodka w ramach wolontariatu. – Na początku miałem ogromne obawy, czy ktokolwiek się zgłosi. Każdy miał zdecydować w swej wolności, czy jest zainteresowany. Zdecydowało się ok. 70 proc. kandydatów do bierzmowania – mówi. Oczywiście kilkadziesiąt osób w jednym momencie w ośrodku to byłby prawdziwy armagedon. Ksiądz Paweł podzielił więc uczniów na grupy. – Mamy do dyspozycji busa. Raz w miesiącu do Wierzbic jeżdżę z 20 osobami – dodaje.

Uruchamiają miłość

Młodzież rzeczywiście przeżywa w Wierzbicach ciekawy czas. Michał zaznacza, że spotkanie z niepełnosprawnymi dziećmi było dla niego zupełnie nowym doświadczeniem. – Na początku miałem obawy, czy dam radę, czy strach nie spowoduje, że je odepchnę. W miarę upływu czasu zacząłem dostrzegać coraz wyraźniej, że w tych dzieciach jest wiele życiowej, prawdziwej radości – opowiada. Ola zwraca uwagę na wielką empatię, którą mają podopieczni ZOL-u. Chętnie się przytulają, okazują czułość, szukają dotyku. Po prostu poszukują bliskości i miłości. – Nie wiem, czy jest ktoś, kto się temu oprze. Nie da się bać przy takim dziecku. Wręcz przeciwnie. One potrafią uruchomić tę miłość i sprawić, że chce się im dać cząstkę siebie, tak by były trochę mniej samotne i bardziej szczęśliwe – mówi. Zawsze w takich sytuacjach dary idą w obie strony. Młodzież ofiaruje siebie, ale również coś otrzymuje. – Te dzieci dają bardzo wiele radości – zaznacza Krzysiek i dzieli się ważną refleksją: – Dziękuję rodzicom, że są, że jestem zdrowy, i że mogę cieszyć się pełnią życia. Natalia zwraca uwagę, że przygotowania do bierzmowania skończą się lada chwila. Młodzież przyjmie sakrament na początku czerwca. – Każdy z nas stał się trochę wrażliwszy i otwarty na pomaganie. Myślę, że wielu z nas będzie chciało kontynuować swoje zaangażowanie – czy to w Wierzbicach, czy też w inny sposób. Pomaganie daje wewnętrzną satysfakcję – przekonuje.

Większy wymiar

Swoistym podsumowaniem tegorocznych przygotowań do bierzmowania będzie wycieczka dla podopiecznych z Wierzbic. – Chcemy zaprosić je z okazji Dnia Dziecka do zoo. Siostry józefitki powiedziały, że przyjedzie ok. 30 dzieci – mówi ks. Paweł. Przyznaje, że na pewno wyzwaniem będzie zaopiekowanie się zwłaszcza tymi, którzy samodzielnie się nie poruszają. – Wiele się już udało, więc z Bożą pomocą tak będzie i tym razem. Kapłan podkreśla przy tym integracyjny charakter wolontariatu dla brzeskiej parafii. – Organizacja naszych wyjazdów i tej wycieczki to są koszty. Nigdy też nie przyjeżdżamy do Wierzbic z pustymi rękami. O swoich potrzebach materialnych i modlitewnych informujemy w ogłoszeniach parafialnych. Ludzie mają naprawdę ogromne serca i nigdy nam duchowego wsparcia i pieniędzy nie brakło – wyjaśnia duszpasterz. Zwraca też uwagę, że świadectwo rodzi zaangażowanie innych. – Mamy kierowcę, który jeździ z nami za darmo, z dobrego serca – zaznacza. Tak działa Duch Święty...

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama