Nowy numer 3/2021 Archiwum

Dołączyli do mistrzów

Ich prace sąsiadują dziś z dziełami Jana Matejki czy średniowiecznymi figurami. Pacjenci hospicjum bonifratrów znależli się w gronie wirtuozów pędzla i dłuta.

Wspólne im wszystkim jest jedno: artyzm najwyższej próby. Chcemy wyrazić fakt, że pomaganie innym to prawdziwa sztuka – „sztuka pomagania” – tłumaczy Michał Krasnosielski, koordynator wolontariatu w hospicjum, absolwent historii sztuki, pomysłodawca projektu.

Grafikę pacjentów Bonifraterskiego Centrum Opieki Hospicyjnej we Wrocławiu oglądać można w Muzeum Narodowym we Wrocławiu do 3 czerwca. Tego dnia o 15.00 prace zostaną zlicytowane. Dochód z aukcji zostanie w całości przekazany na rzecz Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. – Lubię tworzyć prace, na których są koty, chomiki, króliki, różne zwierzęta, a także drzewa. Zawsze lubiłem rysować. Kiedyś miałem swojego kota – mówi pan Andrzej. To właśnie kot jest bohaterem jego grafiki wybranej na ekspozycję. – Pierwsza edycja wystawy odbyła się w 2016 r., obecnie trwa druga – mówi Michał Krasnosielski. – Wszystko dzięki współpracy z Akademią Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Cenna jest zwłaszcza obecność prof. Anny Janusz-Strzyż, która przyjeżdża systematycznie do hospicjum. Razem z Pauliną, zajmującą się terapią zajęciową, prowadzą warsztaty z grafiki artystycznej. Prezentowane prace wykonywane były techniką akwaforty i linorytu. – Mamy ich oczywiście o wiele więcej. Pozostałe na pewno też wykorzystamy w twórczy sposób – wyjaśnia pan Michał, dodając, że praca artystyczna, a zwłaszcza mająca szczytny cel, daje pacjentom sporo radości. Sam inspirował się działalnością doktora Jana Siestrzyńskiego, który pod koniec XIX w. w warszawskim Instytucie dla Głuchoniemych zorganizował pracownię litograficzną.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama