Nowy numer 3/2021 Archiwum

Modlitwa i praca cz. 2

Perspektywa historyczna i dziedzictwo cystersów odkrywane po wiekach aktualizuje się obecnie dzięki dorocznej Pielgrzymce Ludzi Pracy do Henrykowa, która pozwala na nowo odnaleźć duchowy sens pracy i modlitwy jako doskonałej formy uświęcania i ubogacania swojej osobowości.

Przez wieki Cystersi dawali tego wspaniały przykład, gdy poprzez modlitwę i kontemplację natury zachwycali się pięknem i mądrością Boga i miłością wobec stworzenia. Gdy poprzez swoją pracę i odpowiedzialne wykorzystywanie dóbr doczesnych mogli zapewnić godny byt człowiekowi oraz poprzez racjonalną gospodarkę bardzo mocno wpłynąć na wzrost zamożności kraju i podniesie poziomu życia całego społeczeństwa. Niech czerpanie z tego wielkiego bogactwa stanie się dziś dla wszystkich Ludzi Pracy XXI wieku inspiracją do przemiany świata i formowania człowieczeństwa w budowaniu już tu na ziemi zrębów Królestwa Niebieskiego.

Proces założenia klasztoru

Od czasu wielkiej biesiady w Henrykowie kanonik Mikołaj jak również książęta rozpoczęli intensywne zabiegi mające na celu utworzenie nowego konwentu cysterskiego. w tym celu zgodnie z obowiązującymi zakon prawami należało wybrać konkretny teren na którym mógł powstać klasztor. Chodziło przede wszystkim o miejsca w dolinach z dostępem do bieżącej wody, oraz w oddaleniu od innych osad i miejscowości. Następnie wysłano odpowiednie wnioski i dokumenty do Kapituły Generalnej Zakonu, która w 1225 roku wydała zgodę na utworzenie w Henrykowie Cystersji.

28 maja 1227 roku do Henrykowa przybył z Lubiąża pierwszy konwent 9 mnichów na czele z opatem Henrykiem i prawdopodobnie kilkoma konwersami (braćmi świeckimi pozostającymi na służbie u cystersów), gdyż prawodawstwo zakonne regulowało liczbę członków konwentu. Nowe założenie architektoniczne rozpoczęto od wznoszenia kościoła klasztornego.

Najstarsze zachowane elementy kamieniarskie, ale też układ przestrzenny prezbiterium wskazuje nie tylko na romańskie, ale również burgundzkie i saskie pochodzenie. Do budowy wykorzystano lokalne materiały takie jak łupek wapienny czy dość powszechny na tych terenach piaskowiec. Na miejscu założono także cegielnię, gdyż wiadome jest, iż przy budowie wykorzystano tą produkowaną na miejscu.

Prace posuwały się w szybkim tempie, choć główny pomysłodawca nie doczekał zakończenia budowy, zmarł bowiem 30 listopada 1227 roku. Kolejna istotna data związana z fundacją cysterską w Henrykowie to 6 czerwca 1228. Tego dnia biskupi wrocławski Wawrzyniec oraz poznański Piotr dokonali konsekracji kościoła klasztornego poświęcając dwa ołtarze ku czci Najświętszej Maryi Panny - głównej patronce zakonu cystersów - i ku czci św. Jana Chrzciciela - patrona diecezji wrocławskiej. Tego dnia książęta potwierdzili nowemu klasztorowi wszystkie zapisane przez Mikołaja majątki i dobra ziemskie, a Henryk Brodaty ze swoich posiadłości przekazał cystersom 100 wielkich łanów lasu. Dzięki posiadanemu uposażeniu mnisi mogli z powodzeniem prowadzić dalsze prace budowlane i organizacyjne dla potrzeb opactwa.

Gospodarka zakonu

O cystersach bezspornie można powiedzieć, że byli mistrzami w średniowiecznym sposobie prowadzenia gospodarki rolnej, czy nawet w szeroko rozumianym i dostępnym jak na owe czasy przemyśle, szczególnie jest to widoczne na terenach Europy środkowo-wschodniej, gdzie nie posiadali zbyt dużej konkurencji.

Zadania wynikające ze ścisłego przestrzegania Reguły św. Benedykta zapisane były praktycznie od początku istnienia zakonu w tzw. Exordium Cistercii, w którym to dokumencie określono, że mnisi mają się utrzymywać z własnej pracy ręcznej, z uprawy roli, hodowli zwierząt, ale tylko takich, które przynosiły pożytek. Filozofia pracy fizycznej u Cystersów odrzucała przyjętą w średniowieczu strukturę społeczną, a przez wykonywaną wspólnie pracę chciała te podziały zniwelować.

Sukces w rolnictwie zawdzięczali wypracowanemu systemowi tzw. grangii czyli rolnych gospodarstw nastawionych na konkretną gałąź rolniczą. Tego typu majątki musiały być pierwotnie zakładane w odległości jednego dnia drogi od domu macierzystego. Różnorodność obszarów należących do zakonu miała bezpośredni wpływ na rodzaj prowadzonych upraw czy hodowli.

I tak np. jeśli chodzi o opactwo henrykowskie takim przykładem było gospodarstwo w Muszkowicach k. Henrykowa, gdzie prowadzono hodowlę kilkuset owiec. Pozwalało to na zapewnienie opactwu odpowiednich dochodów za równo jeśli chodzi o handel mięsny (cystersi nie spożywali mięsa) jak i wsparcie warsztatów tkackich i wyszywanie szat zarówno dla mnichów jak i pewnie dla lokalnych mieszkańców.

Hodowla zwierząt miała znaczenie także ze względów na wytwarzanie materiału piśmienniczego czyli pergaminu. Tak wyspecjalizowane folwarki zarządzane centralnie przez klasztor mogły zachować równowagę i wpływać na regionalną gospodarkę i rozwój tej części kraju. Hierarchiczna struktura zakonu Cystersów także odgrywała wielkie znacznie, gdyż dzięki temu następowała wymiana intelektualna i techniczna w klasztorach, gdyż zakonnicy przekazywali innym swoje odkrycia i rozwiązania jakie wypracowali, chociażby z pracami w warsztatach czy przy uprawie różnych odmian zbóż, warzyw, owoców czy winogron w różnych klasztorach Europy.

Jeśli chodzi o Henryków wiemy, że mnisi założyli stawy rybne, browar, warsztaty tkackie, pewnie także kowalskie gdyż, potrzebne były odpowiednie narzędzia rolnicze. Wiemy o piekarni i młynach. Wspomniana została powyżej także cegielnia wytwarzająca cegłę potrzebną do budowy kompleksu klasztornego.

Wczytując się w dzieje zakonu można zauważyć, że Cystersi w wielu swoich konwentach, szczególnie tam gdzie występowały złoża naturalne szeroko przystępowali do eksploatacji kamienia, gliny, ale też węgla, soli, rud żelaza i innych kopalin. Znane są przykłady wytwarzania przez cystersów gipsu i innych materiałów z wydobywanych surowców. Z danych pozyskanych z archiwów zakonnych ze Szwajcarii wiemy, iż cystersi prowadzili praktycznie seryjną produkcję cegieł, płytek podłogowych i glazury na potrzeby klienteli świeckiej szczególnie lokalnych możnowładców tworząc w ten sposób regularne przedsiębiorstwa. Do tego typu przemysłu ciężkiego należy dołożyć także huty szkła i żelaza np. w Morimond, który to klasztor był macierzystym domem dla Henrykowa.

Bliskość klasztoru w Henrykowie do większych miast, szczególnie Wrocławia, a w późniejszym czasie także do stolicy księstwa ziębickiego, do Dzierżoniowa, Świdnicy czy Strzelina, a zatem do miast znaczących pod względem handlu i szlaków komunikacyjnych powodowało założenie w nich stałych domów tzw, kurii czy dworów miejskich, gdzie przechowywano i przeznaczano na handel wszelkie wyroby. Tego typu obiekty znane są już w XII wieku na terenach Niemiec, i zapewne tą drogą zostały wprowadzone na Śląsk. Dzięki takiemu rozwiązaniu rządcy miast włączali cystersów w sieć handlową i gospodarczą miejscowości zapewniając mieszkańcom i nabywcom zaspokojenie swoich potrzeb życiowych z jednoczesnym zapewnieniem wzrostu zamożności i rozwoju ekonomicznego lokalnych społeczności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama