Nowy numer 2/2021 Archiwum

Ukraina potrzebuje apostołów z Polski

"Ksiądz, który nas zaprosił, wynajął nam mieszkanie, a sam zamieszkał na kościelnym chórze - bez dostępu do ciepłej wody i prądu". Trwa nabór ochotników na niezapomniane wakacje. Inne, niż wszystkie.

Chodzi o studencki wolontariat na Ukrainę "Rób Dobro". Młodzież wyjeżdża w parach lub grupkami na poszczególne, wcześniej wybrane ukraińskie parafie. Tam organizuje dla półkolonie, na których prowadzi zajęcia z języka polskiego, historii czy religii, ale także przygotowuje zabawy i aktywności, które urozmaicą dzieciom i młodzieży czas. Wolontariusze pomagają przy parafii w różnych pracach i zadaniach.

Wyjazd może trwać minimalnie 2 tygodnie, a maksymalnie nawet całe wakacje. Organizatorzy zapewniają na miejscu nocleg i wyżywienie. Każdy student, który chce pomóc jako wakacyjny wolontariusz w parafii naszych wschodnich sąsiadów, może się jeszcze zgłosić.

- Od kilku lat jeżdżę w ramach wolontariatu “Rób Dobro” na Ukrainę, by poprzez naukę języka polskiego docierać do potrzebujących. Ostatni był wyjazd okazał się wyjątkowy. Z perspektywy czasu wiem, że był to plan Boga, który miał zmienić moje myślenie - mówi Magdalena Nazimek.

Wolontariuszka odpowiedzialna za rekrutację wyjeżdżała na Ukrainę już 5 razy. 

- Każdy dzień był od rana do wieczora wypełniony różnymi sytuacjami, które pozwalały mi coraz bardziej poznawać tych ludzi. W większości mieli wyższe wykształcenie i dobrą pracę. Na miejscu nie było plebanii, tylko rozsypujący się kościół. Ksiądz, który nas zaprosił, wynajął nam mieszkanie a sam zamieszkał na kościelnym chórze - bez dostępu do ciepłej wody i prądu - opowiada Magdalena.

Przez kilka pierwszych dni wolontariusze spędzali luźno czas na zabawie i rozmowach aż wydarzyło się coś niezwykłego.

- Ktoś zapytał, dlaczego do nich przyjechaliśmy. Odpowiedzieliśmy świadectwem i nagle ludzie zaczęli się otwierać, opowiadać o swoim życiu, ciężkich przeżyciach i tęsknocie za prawdziwą wiarą. Pierwszy raz w historii wolontariatu wygłosiliśmy serię katechez dla dzieci i dorosłych - wspomina M. Nazimek.

Wielu ludzi już po tygodniu zapraszało młodych Polaków do siebie do domu, poznawali nas ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi.

- Miałam wrażenie, że tak to właśnie było z apostołami. Każdy był ciekawy, co młodzi ludzie z Polski robią u nich w miasteczku, które przypominało trochę Polskę z lat 50-tych. Wzbudzaliśmy coraz to większe zainteresowanie. Wykorzystaliśmy ten fakt, by dotrzeć do jak największej liczby osób i mówić o Jezusie - oświadcza wolontariuszka.

Tłumaczy przy tym, że realia na Ukrainie nie są proste. Ludzie mierzą się z wszechobecną biedą. Są miejsca gdzie dzieci całe lato spędzają pomagając przy zwierzętach czy w polu. Nie mają pojęcia, czym są wakacje.

- Ty, jadąc na wolontariat, możesz dać im jedyną szansę na beztroską zabawę i odpoczynek. Zdarzają się sytuacje, w których wolontariusze pomagają w codziennych pracach przy parafii sami poznając tamtejsze realia - mówi Magdalena.

Wiele osób z terenów, na które udają się wolontariusze, ma polskie korzenie, ale niestety wielu z nich w wyniku działania komunizmu zapomina o swojej tożsamości.

- Taki wolontariat może się wydawać za słaby, by cokolwiek zmienić. Jednak świadectwa wolontariuszy i ludzi, do których jeżdżą, pokazują, że wielu odzyskało utraconą godność i wiarę. Ludzi trzeba kochać, trzeba się nimi interesować i okazywać szczerą troskę. To powoduje doświadczenie bezinteresownej miłości, które owocuje w Bogu wiadomym czasie - opisuje koordynatorka.

Kiedy obserwuje ludzi, pośród których żyje na co dzień - widzi pęd, który nie daje czasu na refleksję. Zwłaszcza nad drugim człowiekiem, nad samym sobą, nad wiarą i celem życia.

-Tak dużo tracimy w tej gonitwie za światem. Gdy jedziesz na misje, czas jakby się zatrzymuje, zaczynasz żyć naprawdę, przeżywasz rzeczywistość na 100 procent. Jesteś cały dla kogoś - podsumowuje Magdalena.

Wolontariat studencki uczy samodyscypliny, samodzielności i kształtuje charakter. To wspaniała przygoda, ale także wyzwaniem i odpowiedzialne zadanie.

Pierwsze spotkanie formacyjne dla zainteresowanych wolontariatem odbędzie się w dniach 8-10 czerwca parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sulistrowicach. Podczas tego weekendu misyjnego uczestnicy poznają całe spektrum wyjazdu na Ukrainę. Aby wziąć udział w weekendzie misyjnym, wystarczy wypełnić formularz TUTAJ. Tam podane są szczegóły. 

Wszelkie pytania można kierować pod adres mailowy: ua.wolontariat@gmail.com.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama