Nowy numer 50/2018 Archiwum

Apetyt na Wrocław

Rzeki turystów płyną przez miasto. W cieniu katedry tłum ludzi ociera się o ponad 1000-letnie dziedzictwo Ostrowa Tumskiego. Jak pomóc im nie pozostać „na powierzchni” pięknych zakątków, zaczerpnąć ze skarbów wiary, kultury?

Zatrzymanie się w ciszy, chwila modlitwy czy spokojnego posłuchania profesjonalnego przewodnika – to coś, za czym każdy sam musi zatęsknić. Czy można mu w tym pomóc? Plakaty i banery z konkretnymi propozycjami, dobrze przygotowani przewodnicy – pasjonaci, tworzenie przestrzeni wolnych od zgiełku, wartościowe koncerty i wystawy – pomysłów może być wiele. Wpisuje się w nie także działające od czerwca 2015 r. InfoCentrum przy pl. Katedralnym 1 – miejsce, które… każdy może współtworzyć. Jako wolontariusz (wciąż tacy są poszukiwani!) i „dostarczyciel” informacji o cennych inicjatywach.

Nie ma złych pytań

Co chwilę ktoś tu wpada, prosząc o mapę Wrocławia, o wskazówki, jak gdzieś dotrzeć. Wertuje porozkładane ulotki. Dowiaduje się, gdzie kupić baterię do iPhone’a, w jakich godzinach może się wyspowiadać, gdzie dopłynie statkiem pasażerskim. A pyta o to po polsku, angielsku, hiszpańsku lub japońsku. Agnieszka Rzepniewska, koordynator InfoCentrum na Ostrowie Tumskim, nikogo nie odsyła z kwitkiem. Jest gotowa na każdą ewentualność. – W tej pracy trzeba lubić ludzi, wczuwać się w ich potrzeby. Trzeba być kreatywnym i… mieć dostęp do internetu – dodaje.

– Powołanie do istnienia InfoCentrum było inicjatywą parafii katedralnej. Idea zrodziła się z rozmów z księdzem arcybiskupem oraz ówczesną wiceprezydent Wrocławia Anną Szarycz – mówi ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii. – Projekt InfoCentrum, realizowany wspólnie z miastem, był opracowywany ponad pół roku. To odpowiedź na potrzebę stworzenia na Ostrowie Tumskim miejsca służącego turystom i nie tylko.

Jak wyjaśnia kapłan, od początku zakładano, że nie chodzi jedynie o „suche” informacje dotyczące historii, zabytków, ale o przybliżenie życia Kościoła. – InfoCentrum ma upowszechniać również inicjatywy religijne podejmowane na Ostrowie Tumskim i nie tylko, informować o rekolekcjach, kursach, spotkaniach formacyjnych. Ma wyjść naprzeciw ludziom poszukującym wsparcia – wyjaśnia. – Zachęcamy oczywiście członków różnych wspólnot, ludzi podejmujących inicjatywy religijne, by dzielili się wiadomościami o nich z InfoCentrum. Warto. Dotrą do wielu osób. Z niektórymi grupami mamy podpisaną umowę partnerską. Jesteśmy otwarci na współpracę z kolejnymi.

Wnętrze, do którego wejście znajduje się na prawo od głównego portalu katedry, jest starannie zagospodarowane. W jednym miejscu można znaleźć propozycje kulturalne, w kolejnym informacje dotyczące głównie katedry. Dalej gość dowie się, gdzie może coś zjeść i czym pojechać lub popłynąć (meleksy, rowery, statki, segwaye), pozna atrakcje Wrocławia i Dolnego Śląska (jak sanktuarium w Krzeszowie czy Zamek Grodno). Osobny dział to informacje religijne – z życia różnych duszpasterstw, wspólnot (swoje foldery zostawia tu na przykład duszpasterstwo katolików języka niemieckiego, duszpasterstwo przedsiębiorców, Przyjaciele Dróg św. Jakuba, diakonia małżeńska wspólnoty „Michael” i wiele innych).

Gdy bolą nogi i boli dusza

– Na uboczu mamy kącik socjalny, z którego korzystają najczęściej wrocławianie – mówi A. Rzepniewska. – Znajdą tu na przykład informacje o tym, gdzie uzyskać darmową pomoc prawną, jak wygląda wrocławska oferta poradnictwa rodzinnego, gdzie szukać pomocy w zmaganiu z uzależnieniami, gdzie można dołączyć do grupy Anonimowych Alkoholików. Czasem ktoś wstydzi się powiedzieć dokładnie, jaki ma problem. Może wtedy sam sobie poszukać interesujących go informacji. Nie zwracam uwagi na to, jakie sobie wziął ulotki czy materiały. Wszystko, co oferujemy, jest darmowe.

Pani Agnieszka dodaje, że czasem ktoś zagląda, by chwilę porozmawiać, wyżalić się. – Jestem gotowa każdego wysłuchać, oczywiście jeśli nie ma akurat turystów, którymi trzeba się zająć. Nie jestem psychologiem i nie udzielę fachowego wsparcia, w miarę możliwości podpowiem jednak, gdzie z danym problemem można się udać. Przychodzą tu też często starsze osoby, które lubią sobie na miejscu coś poczytać, np. „Wrocławski niezbędnik kulturalny” – by wiedzieć, co działo się i dzieje w mieście. Ostatnio zajrzała Meksykanka z bolącymi od zwiedzania nogami, pytając, czy może sobie u nas troszkę posiedzieć. Kiedyś przyszła pani, która – jak mówiła – żyje w zgliszczach spalonego domu. Szukała miejsca, gdzie mogłaby wyprać ubrania. Pomogłam jej znaleźć pralnię.

Bywa, że ludzie szukają w InfoCentrum wsparcia w kwestiach duchowych. – Dowiadują się o godziny Mszy św. w różnych kościołach, przed świętami pada często pytanie: „kiedy jest najbliższa Msza św. i możliwość spowiedzi”? Zdarzają się pytania o egzorcystę. Często mieszkańcy u nas szukają informacji o bierzmowaniu (osoby dorosłe kieruję wtedy do Centrum Duszpasterskiego Archidiecezji Wrocławskiej). Czasem ktoś pyta o kościół protestancki, o synagogę, innym razem o meczet – mówi pani Agnieszka. – Na Ostrowie Tumskim atrakcje turystyczne są nieodłącznie związane z katedrą i innymi świątyniami. Wskazuję ludziom te miejsca związane z życiem religijnym. Na ile ktoś z tego skorzysta, zaczerpnie, to już zależy od niego. Od pytania o mapę Wrocławia niektórzy przechodzą do długich rozmów na tematy społeczne. Niedawno Holenderki wszczęły rozmowę o Polsce. Pytały, czy rzeczywiście jest w naszym kraju tak biednie, że tylu Polaków wyjeżdża do pracy do Holandii – bo w ogóle tej biedy nie widzą. Kiedyś angielskie turystki pytały panią Agnieszkę o wydarzenia w Smoleńsku.

Nad Odrą cały świat

Agnieszka Rzepniewska często ma do czynienia z przedwojennymi mieszkańcami Wrocławia lub ich potomkami, którzy próbują odnaleźć jakieś miejsce, znając jedynie jego dawną niemiecką nazwę. Pewien Niemiec szukał kiedyś adresu w Oleśnicy, znaleźli się też Francuzi poszukujący nieistniejącej już ulicy Złote Koło. – Jeszcze się nie zdarzyło, by nie udało się komuś w takiej sprawie dopomóc – mówi.

Goście InfoCentrum chętnie gromadzą się przy telewizorze, na którym prezentowane są materiały audiowizualne. – Cenny jest na przykład film pokazujący, jak mógł wyglądać Wrocław w XVI w. – rozpoczynający się od prezentacji mapy z 1562 r. Wiele osób nie wie, że „ostrów” to wyspa, a „tum” – katedra i że pierwotnie „Wyspa Katedralna” naprawdę była wyspą. Film pokazuje przemiany, jakie się dokonały w całej okolicy, jakim podlegała katedra – tłumaczy koordynatorka, dodając że popularnością cieszą się także filmy Juliusza Woźnego z cyklu „Zagadki, tajemnice, sekrety” (jeden prezentuje na przykład „kto jest kto” w gronie świętych wyrzeźbionych w portalu katedralnym) czy obrazy filmowe z cyklu „Wrocław – teraźniejszość wpisana w historię” – choćby o czterech bramach Wrocławia, o kościele św. Idziego i Bramie Kluskowej z jej legendą.

Czy nie dają się we znaki bariery językowe? – W razie trudności zawsze można poprosić, by dana osoba napisała na kartce to, o co jej chodzi, po czym z pomocą internetu tłumaczymy słowo czy wyrażenie – wspomina A. Rzepniewska. – Polscy turyści to mniej więcej połowa wszystkich, którzy tu przychodzą. Na drugim miejscu, jeśli chodzi o ilość, są Niemcy, a tuż po nich Czesi. Mnóstwo osób z najdalszych stron świata mieliśmy w czasie ŚDM, ale i teraz zdarzają się goście z Meksyku czy Australii. Niedawno rozmawiałam z księdzem z Konga, z turystkami z RPA. Mam nadzieję, że w przyszłości pojawią się również materiały w języku naszych najbliższych sąsiadów, w szczególności Czechów, ale także po japońsku, a może nawet hebrajsku.

Po Niemcach i Czechach kolejna duża grupa turystów to osoby posługujące się językiem angielskim, pochodzące z różnych krajów. Dużo jest Hiszpanów. Bywają Azjaci. Niestety, zdarza się, że Japończycy lub Chińczycy znają tylko swoje rodzime języki. InfoCentrum z pomocą internetu stara się stawiać czoła i takim wyzwaniom. Oprócz rozmaitych porad współpracuje także z przewodnikami turystycznymi – może więc pośredniczyć w umówieniu przewodnika z grupą.

InfoCentrum, dodajmy, mieści się w szczególnym miejscu. W XI w. znajdowała się tu, przy katedrze wrocławskiej, siedziba biskupa. Dziś tuż po wejściu do wnętrza wchodzący stają obok pięknej rzeźby Matki Bożej, która trafiła tu z Muzeum Archidiecezjalnego. Zadyszany turysta, znudzony uczestnik szkolnej wycieczki, przytłoczony problemami wrocławianin – każdy może w InfoCentrum znaleźć coś dla siebie.

Więcej informacji na stronie: infocentrum.wroclaw.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Dremor
    10.07.2018 17:40
    Niestety, w pędzie za turystami wrocławska Katedra dawno już przestała być miejscem modlitwy. Telewizory w głównej nawie, automaty z monetami, sprzedaż pamiątek, tyko wiernych coraz mniej.
    Jeszcze kilka lat temu na niedzielną mszę przychodziło się 15 minut wcześniej, by załapać się na miejsce siedzące, obecnie można się spóźnić na liturgię Wielkiej Soboty i bez problemu znaleźć pustą ławkę.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy