Nowy numer 41/2019 Archiwum

Pod płaszczem Maryi po drugiej stronie świata

O tym, jak salwatorianin z Trzebnicy szedł pieszo do Matki Bożej Częstochowskiej, ale… za Oceanem Atlantyckim.

Pieszą Pielgrzymkę Polonijną z Chicago do Merrillville w Stanach Zjednoczonych organizują co roku salwatorianie Prowincji Polskiej. Od 11 do 12 sierpnia odbyła się już 31. edycja, w której wziął udział ks. prof. Bogdan Giemza SDS. W tym roku Mszy św. na rozpoczęcie oraz zakończenie pielgrzymki przewodniczył abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski wygłosił także homilię.

Tłumy na ulicach

Pielgrzymka polonijna trwa dwa dni. Pierwszego dnia trasa wiedzie z Chicago do klasztoru karmelitów bosych w Munster, gdzie znajduje się sanktuarium maryjne. Kolejnego dnia pielgrzymi przechodzą krótszy odcinek już do sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Merrillville. – Zapisy organizowane są w parafiach polonijnych w Chicago, w okolicy oraz w różnych sklepach. W tym roku w pielgrzymce udział wzięło prawie 6 tysięcy osób, a oprócz tego kilka tysięcy ludzi przyjechało na koniec, do sanktuarium. Łącznie modliliśmy się w gronie 10 tysięcy wiernych – relacjonuje specjalnie dla „Gościa” ks. prof. Giemza. Wysoka frekwencja utrzymuje się od kilku lat. Dwudniowe rekolekcje w drodze to ważne wydarzeniem w życiu Polonii amerykańskiej. Wielu uczestniczy w nich co roku i wyczekuje kolejnych edycji. Oprócz salwatorianów w pielgrzymce idą księża pracujący w parafiach polskich w Chicago. Tym razem było ich kilkunastu, a ich głównym zadaniem okazała się spowiedź pątników.

Wszystkim zepsuł się samochód?

Tegoroczna pielgrzymka polonijna przeszła pod hasłem „Pod płaszczem Maryi”. Jedną z konferencji wygłosił salwatorianin z Trzebnicy. – Odnosząc się do głównego tematu naszej wędrówki, rozwinąłem historię powstania oraz rozwoju modlitwy „Pod Twoja obronę” – mówi ks. prof. Giemza. Wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego zwraca uwagę na ciekawe reakcje mieszkańców oraz kierowców podczas trasy. – Odbierają to z niedowierzaniem, jako niespotykane wydarzenie. Wypytują, o co chodzi. Kiedyś zdarzały się przypadki, że kierowcy zatrzymywali się i pytali, czy zepsuł się komuś samochód, że ludzie idą pieszo. Oferowali nawet pomoc w dotarciu do celu – uśmiecha się salwatorianin. Jak opisuje, klimat pielgrzymki jest podobny do pieszych pielgrzymek w Polsce, jednak nie ma podziału na grupy. Idzie się zwartą kolumną eskortowaną cały czas przez miejscową policję. Na trasie zapewnione jest wyżywienie, opłacone przy zapisach. – Zdecydowana większość modlitw i konferencji wygłaszana jest w języku polskim. Z myślą o Polakach młodszej generacji, którzy słabiej znają nasz język, by mogli się go uczyć – tłumaczy ks. prof. Bogdan Giemza.

Tam też lubią chodzić

Kapłan pracujący na co dzień w Trzebnicy kilkakrotnie brał udział w pieszych pielgrzymkach w Polsce, więc atmosfera pielgrzymowania jest mu bliska. – W Stanach Zjednoczonych widać większe zróżnicowanie wiekowe. U nas w zdecydowanej większości idą ludzie młodzi. Tam natomiast często wędrują całe rodziny – począwszy od dzieci przez młodzież i osoby dorosłe – tłumaczy ks. prof. Giemza. Zaskoczyły go pozytywnie setki wolontariuszy – od służby medycznej, przez zajmujących się nagłośnieniem, porządkowych, odpowiedzialnych za wyżywienie itd. – Obiad w pierwszym dniu zafundowała dla wszystkich pielgrzymów rodzina Sieczków, która czyni tak od pierwszej edycji pielgrzymki – informuje salwatorianin. Za oceanem modlitwa w drodze wygląda podobnie jak u nas. – Jest czas na Eucharystię, godzinki, Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Wybrzmiewają tradycyjne i nowe pieśni religijne – mówi trzebnicki kapłan. Nowością jest transmisja wydarzenia przez internet. Zapis pielgrzymki można znaleźć na stronie polonijnapielgrzymka.com. – Pierwszy raz transmisję przeprowadzono w ubiegłym roku dla osób, które z różnych powodów nie mogą pójść na pielgrzymkę, choć bardzo by chciały. W ten sposób włączają się duchowo – mówi ks. prof. Giemza. To interesująca propozycja dla wiernych z archidiecezji wrocławskiej. Szczególnie, gdy na ekranie można zobaczyć postać znajomego kapłana wędrującego po drugiej stronie kuli ziemskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL