Nowy numer 50/2018 Archiwum

Ks. Jakub Bartczak teledyskiem odpowiada na film "Kler"

Nowy klip księdza-rapera nawiązuje bezpośrednio do filmu Wojciecha Smarzowskiego. Tylko u nas ks. Jakub Bartczak opowiada, dlaczego poruszył ten temat i dlaczego nie wybiera się na "Kler".

Nie wybieram się do kina na "Kler", bo po prostu nie chce patrzeć na zło, nie chce się tym karmić. Wolę tworzyć dobro wokół siebie i nim żyć - stwierdza ks. Jakub Bartczak specjalnie dla "Gościa Wrocławskiego".

Teledysk można zobaczyć tutaj:
Ks. Jakub Bartczak gość. Wiki Szarkowicz - Przypowieść o faryzeuszu i celniku prod Funk Monster
ks. Jakub Bartczak

 

Przywołuje wypowiedź Wojciecha Smarzowskiego z jednego z wywiadów, którą słyszymy w teledysku. Reżyser mówi:

Taką mam ideę, że może część tych młodych księży po seminarium również zada sobie to pytanie, czy ta instytucja, którą swoimi twarzami firmują, czy ona dobrze postępuje. Czy wymaga zmian. Czy można ją zmienić. No, chociażby refleksja.

- Refleksję nad Kościołem i nad sobą młodzi księża mogą czynić przed Najświętszym Sakramentem, a nie w kinie, czy po obejrzeniu filmu, który przedstawia wykreowaną i wyolbrzymioną do granic możliwości rzeczywistość. Mnie to dotyka. Jestem klerem i utożsamiam się z całym Kościołem, także jego najbardziej grzeszną częścią. I wszelkie ataki na Kościół mnie też dotyczą, zatem odpowiadam pokazując na swój hip-hopowy sposób ewangeliczną prawdę - tłumaczy ksiądz-raper.

W swojej piosence "Przypowieść o faryzeuszu i celniku", do której powstał teledysk, ks. Bartczak uczula, żeby nikogo nie osądzać pochopnie, wstrzymać się z wydawaniem sądów, a zamiast tego spojrzeć do własnego wnętrza, duszy i serca. Jezus bowiem opowiedział przypowieść o faryzeuszu i celniku tym, którzy byli przekonani o swej sprawiedliwości, a innymi gardzili,

- Nie przekonuje mnie, jak mówią twórcy "Kleru", reforma Kościoła, szczególnie przeprowadzana przez ateistów i ludzi z zewnątrz. Oni chcą zmieniać Kościół, ale na swój sposób, na swoją modłę - zaznacza ksiądz Jakub.

Warto przypomnieć, że utwór, którego klip nawiązuje do filmu Smarzowskiego, powstał dużo wcześniej zanim mówiono o "Klerze".

- Film promuje faryzeizm, czyli wyszukiwanie grzechów u innych i napawanie się ich upadkami. Grzech był obecny od zawsze w Kościele, ale to, co robią twórcy, jest moim zdaniem podszyte pychą. Zastanawia mnie, dlaczego ludzie tak tłumnie idą do kin, by oglądać grzechy innych. Lubią wytykanie innym błędów? Każdy z nas jest odpowiedzialny za budowanie Kościoła i reformę, to możemy zacząć, ale od własnego serca. Karmienie się złem nie zrodzi nic dobrego, dlatego mnie na sali kinowej nie zobaczycie - mówi wikariusz parafii Sulistrowice.

Dodaje, że w internecie znajdziemy już tyle zła, że nie ma zamiaru się na nim skupiać w swojej raperskiej twórczości. Chce promować wartościowe postawy i zachęcać ludzi do życia prawdami Ewangelii. Tego nigdy za wiele.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • katolik
    02.10.2018 08:43
    Ten ksiądz wyrządza więcej złego Kościołowi niszcząc kapłańską duchowość i mieszając święte z perwersją niż film "Kler".

    Jest to jedna z diabelskich fałszywych alternatyw, przed którymi stajemy: albo atak frontalny na Kościół, jak w tamtym filmie, albo rozkład od wewnątrz poprzez zniszczenie Jego tożsamości, jak w przypadku rzeczonego.

    Powinniśmy się bronić i przed jednym, i przed drugim zagrożeniem. Czego więc powinniśmy się bardziej obawiać? Drugiego, bo wilki są bardzie niebezpieczne gdy są w owczej skórze, i przed nimi ostrzegał nas Pan nasz Jezus Chrystus, nie przed tymi, które owczej skóry nie noszą, bo te widać gołym okiem.
    doceń 5
  • MariaW
    02.10.2018 13:44
    Bogu niech będą dzięki, że Jego chwała jest tak cudownie głoszona, za tak wielkie dary, jak pasja, zaraźliwa wiara i talent. Szczęść Boże i niech Pan Jezus księdzu błogosławi we wszystkim.
    doceń 10
  • Michał
    02.10.2018 22:34
    Może skończyć z ukazywaniem kościoła jako oblężonej twierdzy, gdzie na zewnątrz czeka tylko zło, chaos, gender i inne dewiacje. Pora oczyścić się i zacząc od siebie a nie umoralniac innych. Skończyć z tym całym klerykalizmem, chciwością i zapatrywaniem na dobra materialne. Innych pouczają że królestwo Boże nie jest z tego świata, a sami żyją lepiej niż na dworze cesarza Chin...Hipokryzją jest nawoływanie do modlitw w intencji kościoła, natomiast może kosciół zastosowałby taki sakrament, który stworzył w postaci ZADOŚĆUCZYNIENIE BOGU I BLIŹNIEMU.... Bo chyba urzędników KK sakramenty też obowiązują....
    doceń 3
  • Marek W
    03.10.2018 13:09
    Ilu ludzi, tyle zdań, opinii.... Jeśli wierzymy w Chrystusa starajmy się go naśladować, jest taki piękny podręcznik jak Pismo Święte, Ewangelię. Czym więc chrześcijanin powinien się karmić ? Dobrem , czy złem ?!... Nadmiar przerysowanego zła w kinie, książkach, w telewizji... To niby ma być pokazywanie realnego świata... Niedługo wszyscy uwierzymy w to, że taki właśnie jest świat.... Pozbawiony nadziei na dobro.
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy