Nowy numer 50/2018 Archiwum

Tu Bóg walczy o człowieka

Minęły ponad dwa lata od erygowania diecezjalnego sanktuarium św. Franciszka z Asyżu w Jutrzynie. Święty Biedaczyna przyciąga coraz więcej pielgrzymów. Od niedawna czekają na nich Dróżki Siedmiu Radości Maryi.

W roku 2016 bp Jacek Kiciński odczytał w świątyni dekret abp. Józefa Kupnego, erygujący nowe sanktuarium. W tym roku biskup również przewodniczył uroczystościom odpustowym, udzielając młodzieży sakramentu bierzmowania. – Może także kogoś z was, jak św. Franciszka, powoła Bóg do pozostawienia wszystkiego i pójścia za Nim? Może poprosi: „Odbuduj mój Kościół?” – mówił w świątyni, w której odbudowuje się dawny ruch pielgrzymi i która pięknieje także zewnętrznie.

Mecz trwa

Jak wyjaśniał ks. kan. Andrzej Jackiewicz, proboszcz i kustosz, od dnia ogłoszenia dekretu erygowania sanktuarium do 29 września 2018 roku w Jutrzynie sprawowało Najświętszą Ofiarę 77 kapłanów (a razem z tymi, którzy uczestniczyli w nabożeństwach, spowiadali – było ich w sumie 103); pielgrzymowało 1270 zarejestrowanych pielgrzymów (w 2016 r. – 221 osób, w 2017 – 389, w 2018 – dotychczas 660 osób); kleryków diecezjalnych i zakonnych przybyło tu 47, sióstr zakonnych – 145. Odbyło się 70 zapisanych pielgrzymek. Wielu pątników przybywa z Niemiec – są to krewni dawnych mieszkańców tych okolic. Pierwsza taka pielgrzymka dotarła do Jutrzyny w 2016 r., tuż przed ogłoszeniem decyzji o wyniesieniu kościoła do godności sanktuarium. Uczestnicy spotkania wspominali, że ich rodzice marzyli, by w tym miejscu zdarzyło się coś takiego. Po dwóch latach przyjechali powtórnie. Okazało się, że dawne marzenia się spełniły. – Widzieliście, jak grali nasi w siatkówkę w meczu Polska–USA? Do końca. Tak samo Pan Bóg do końca walczy o nas! Nigdy nie zrezygnował z tego, że może wygrać mecz ze złym duchem, szatanem. Do końca gra o naszą duszę – stwierdził bp Jacek w homilii. – Dlaczego to robi? Bo nas kocha. A jeśli ktoś kogoś bardzo kocha, to nigdy w niego nie zwątpi i nigdy z niego nie zrezygnuje. Jeśli ktoś kogoś kocha, to do końca walczy o niego, tęskni za nim. Czy to również tęsknota Boga doprowadziła do ożywienia franciszkańskiego ducha w Jutrzynie?

Z Matką Bożą radosną

Ksiądz A. Jackiewicz chciałby, żeby w przyszłości ustanowiono tu nieustającą adorację Najświętszego Sakramentu – zależne jest to jednak m.in. od znalezienia stale dyspozycyjnej osoby. W Eucharystii uczestniczyli kapłani z dekanatu, ks. Aleksander Radecki, franciszkanie Prowincji św. Jadwigi – często goszczący w sanktuarium. W tym roku w maju, w Wambierzycach, ks. kan. Andrzej Jackiewicz został afiliowany do ich rodziny zakonnej. Akt afiliacji odczytał powtórnie w Jutrzynie o. Alan Brzyski, prowincjał franciszkanów wspomnianej prowincji. Ksiądz Andrzej wyjaśnia, że afiliacja oznacza głęboką więź z zakonem. – Co dwa tygodnie jeżdżę do Nysy do o. Gabriela Turkiewicza, który wprowadza mnie w tajniki duchowości franciszkańskiej – tłumaczy. Dodaje, że zakonnicy zachęcili go do przygotowania Dróżek do Siedmiu Radości Matki Bożej. – Chodzi o to, by w tym miejscu znalazło się coś charakterystycznego dla franciszkanów. Ich założyciel uwielbiał Matkę Bożą. Jego uczniowie razem z Nią przeżywają Jej siedem radości. Nabożeństwo im poświęcone odbywa się przy specjalnych stacjach, które od niedawna znajdują się przy kościele w Jutrzynie. W sumie podczas nabożeństwa odmawia się 72 razy „Zdrowaś, Maryjo”. Nawiązuje to do jednej z tradycji, zgodnie z którą tyle właśnie lat Maryja żyła na świecie. Łukasz Mazur, nadzwyczajny szafarz Komunii św., zaangażowany w opiekę nad sanktuarium i promowanie go, mówi o wyremontowaniu chrzcielnicy, o planach związanych z renowacją dwóch konfesjonałów. Kustosz przyznaje, że przygoda ze św. Franciszkiem, który tak mocno wszedł w jego życie, była dla niego sporym zaskoczeniem. – Jako neoprezbiter na obrazku miałem wypisane słowa: „Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a on sam będzie działał”. I tak się dzieje. Prowadzi mnie, gdzie chce – mówi. Więcej informacji: www.jutrzyna.archidiecezja.wroc.pl. Kto chciałby nawiedzić sanktuarium, może telefonować pod nr 667 773 031

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy