Nowy numer 34/2019 Archiwum

Każdy talent się przyda

Ks. Kamil Kasztelan, nowy asystent diecezjalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, o małych i dużych zmianach oraz najlepszych życzeniach na przyszłość.

Maciej Rajfur: Jakie ma Ksiądz doświadczenia z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży?

Ks. Kamil Kasztelan: Interesuję się tym, co robi KSM, od czwartego roku seminarium. Odbywałem wtedy praktyki w kościele uniwersyteckim we Wrocławiu. Tam poznałem proboszcza ks. Arkadiusza Krziżoka, teraz mogę powiedzieć – mojego poprzednika. On mnie wprowadził w tę wspólnotę, pokazał, jak funkcjonuje. Od tamtej pory nieprzerwanie działam. W pierwszej mojej parafii w Wiązowie stworzyliśmy oddział KSM. Teraz w drugiej parafii – pw. św. Elżbiety we Wrocławiu – próbuję odtworzyć oddział. Ostatecznie więc przygoda z KSM trwa już 8 lat.

Czy nowy asystent oznacza nowe porządki? Ma Ksiądz zamiar wprowadzić nową wizję czy nawiąże Ksiądz do działań poprzednika?

Na pewno moje działanie będzie połączone z tym, co wypracował ks. Arkadiusz Krziżok, który asystentem był aż 12 lat. Wiele jego pomysłów oceniam jako bardzo wartościowe. Należy je kontynuować. Nie ukrywam, że będę także prosił go od czasu do czasu o radę i pomoc. Poza tym pamiętajmy, że wybrano także nowy zarząd. Przede wszystkim on ma najwięcej do powiedzenia. Z pewnością będziemy kontynuować np. pielgrzymkę osób niepełnosprawnych do Henrykowa, czyli sztandarowe dzieło archidiecezjalnego KSM, oraz comiesięczne Diecezjalne Dni Orłów. Ale pojawią się także jakieś nowości.

Powie Ksiądz coś o tych nowościach?

Chcemy powołać wspólnotę KSM+, czyli spotkania formacyjne dla ludzi, którzy czują się już za starzy na formację w oddziałach parafialnych. Z założenia członkowie KSM mają 16–30 lat. Większość oddziałów bazuje na młodych w przedziale 16–20 lat. Starsi się wykruszają. Idą na studia, zakładają rodziny, a wiekowo mieszczą się w strukturach KSM, więc chcemy organizować spotkanie formacyjne dla nich raz w miesiącu. Wiemy, że praca z 16-latkami jest zupełnie inna niż np. z 25–30-latkami. Trzeba ich rozdzielać, żeby wszyscy czuli się dobrze i nie uciekali, to przyniesie efekty.

Ile oddziałów KSM funkcjonuje w archidiecezji wrocławskiej?

Obecnie z jedenastoma oddziałami zarząd ma stały kontakt. Jest jeszcze kilkanaście, z którymi kontakt jest rzadszy. Wiemy też o kilku, które się nie odzywały od dłuższego czasu, ale funkcjonują. Myślę, że niedługo odbędzie się weryfikacja, zwłaszcza że mamy pretekst do odświeżenia relacji w postaci nowego zarządu i asystenta diecezjalnego.

Czy zna się Ksiądz z nowym zarządem? Wasza współpraca w dużej mierze będzie decydować o sile stowarzyszenia.

W związku z tym, że byłem wcześniej zaangażowany w KSM, znam większość osób, która tam działa. Nie jestem więc dla nich anonimowy, oni dla mnie tym bardziej. Myślę, że wiedzą, jaki mam charakter, jakie przyzwyczajenia. Jako asystent parafialny starałem się regularnie uczestniczyć w życiu KSM.

Patrząc na Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży w naszym regionie, możemy powiedzieć, że przeżywamy regres, stagnację czy progres?

Myślę, że rośniemy w siłę. Pojawiają się nowe oddziały. W Pielgrzymce Osób Niepełnosprawnych bierze udział coraz więcej wolontariuszy. Zaczynali od garstki, dzisiaj angażuje się w to wydarzenie około 100 osób. A więc na pewno nie ubywa nam młodzieży. W tej chwili mamy w KSM ludzi dojrzałych, którzy działają w tej strukturze kilka, kilkanaście lat, na których możemy jako księża polegać, oddać część odpowiedzialności. To ogromny plus, który świadczy o sile tej wspólnoty w naszej archidiecezji.

Kto może dołączyć do KSM?

Każdy, kto chce służyć Bogu i ojczyźnie. Nasze stowarzyszenie ma wpisane w statucie działanie na rzecz lokalnego społeczeństwa, głoszenie w nim Ewangelii Chrystusa. A zatem pole do działania jest ogromne, szczególnie na szczeblu parafialnym. Na przykład w Wiązowie zbieraliśmy pamiątki związane z papieżem Polakiem i w ratuszu wiązowskim stworzyliśmy ekspozycję „Jan Paweł II w pamięci mieszkańców ziemi wiązowskiej”. Pomysłów i akcji nie brakuje. Można powiedzieć, że będziemy w stanie zagospodarować każdy talent, bo jest dużo do zrobienia. (śmiech)

Czego można życzyć nowemu asystentowi diecezjalnemu oraz całemu Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży Archidiecezji Wrocławskiej, które w tym roku obchodzi swoje 25. urodziny?

Żeby nie zabrakło nam zapału do działania i poświęcania swojego czas dla innych. Jeśli młodzież nie będzie mieć chęci, to ksiądz asystent – choćby nie wiem, ile się modlił i starał – sam niewiele zrobi. Prosimy zatem wszystkich czytelników „Gościa Niedzielnego” o modlitwę, by młodym nie zabrakło energii do działania społecznego na rzecz Kościoła i drugiego człowieka. • maciej.rajfur@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL