Nowy numer 41/2019 Archiwum

Mamy  się czym dzielić

Bracia z Taizé po raz trzeci zorganizują we Wrocławiu Europejskie Spotkanie Młodych. To powrót do stolicy Dolnego Śląska po 25 latach.

Decyzja miała zostać ogłoszona przez br. Aloisa, przeora wspólnoty z Taizé, już po zamknięciu tego numeru gazety – 30 grudnia, na zakończenie modlitwy wieczornej podczas ESM w halach Feria de Madrid. Dotychczas spotkania europejskie odbywały się w Polsce czterokrotnie – we Wrocławiu w 1989 i 1995 oraz w Warszawie w 1999 i w Poznaniu w 2009. Pomysł jest bardzo prosty: kilkadziesiąt tysięcy młodych chrześcijan z całego kontynentu zjeżdża do jednego z miast na przełomie roku, by wspólnie modlić się o jedność w wierze i pokój na świecie. Idea pielgrzymki zaufania przez ziemię jest realizowana od ponad 40 lat, a kolejne pokolenia chętnie się w nią włączają.

Nadszedł czas

Przyszłoroczne spotkanie będzie miało szczególny wymiar dla br. Wojtka. Jest on ostatnim z braci przyjmowanych do wspólnoty z Taizé przez jej założyciela i pierwszego przeora br. Rogera (2005 r.), ale przede wszystkim Wrocław jest jego rodzinnym miastem. – Bardzo się cieszę. Pamiętam, jak pomagałem w mojej rodzinnej parafii salezjańskiej przy Moście Grunwaldzkim przyjmować młodych. Gościliśmy ich też w domu. To piękne, że bracia znów zawitają do naszego miasta – mówi. Podkreśla, że przy wyborze kolejnych gospodarzy spotkań europejskich istotnych jest kilka czynników. Najważniejsze jest jednak wyrażenie chęci organizacji. Zwykle taki wybór poprzedzają wysłane z kilkuletnim wyprzedzeniem listy z zaproszeniem od lokalnych Kościołów chrześcijańskich i władz miejskich. Te z Wrocławia dotarły do Taizé pod koniec 2014 r., tuż przed Europejskim Spotkaniem Młodych w Pradze. Zakonnik zauważa, że dla braci bardzo ważny jest też czynnik geograficzny. – Chcielibyśmy, aby spotkanie było dostępne dla młodych, którzy mieszkają w różnych częściach Europy. W ostatnich latach gościliśmy na krańcach naszego kontynentu. Dwa lata temu spotkaliśmy się w Rydze, w ubiegłym roku byliśmy w Bazylei, a teraz w Madrycie. Po przekątnej są to bardzo odległe miejsca – wyjaśnia.

Dlaczego więc Wrocław? – Już dawno to spotkanie nie odbywało się w Polsce. Stąd nasz wybór. Wrocław, w porównaniu do ostatnich gospodarzy spotkań europejskich, ma pewne ograniczenia infrastrukturalne. Wiąże się to z brakiem hal wystawowych, takich jak choćby w Poznaniu. – Rzeczywiście tak było, że wszystkie wydarzenia związane z ESM – modlitwy, posiłki i cała obsługa – odbywały się na ich terenie. Nie jest to jednak jakiś znaczący problem. Skoro udało się zorganizować te spotkania w 1989 i w 1995 r., gdy warunki były znacznie trudniejsze, uda się i teraz. Poszukujemy razem z Urzędem Miasta najlepszych rozwiązań – dodaje zakonnik. Wielkim wyzwaniem, jakie towarzyszy każdego roku organizatorom, jest zapewnienie zakwaterowania uczestnikom. Idealnie jest wówczas, gdy wszyscy mogą zamieszkać na tych kilka dni u rodzin. We Wrocławiu udało się to już dwukrotnie. Bracia wierzą, że podobnie będzie i tym razem. Wszystko ma służyć stworzeniu odpowiednich, bardzo prostych warunków do modlitwy i wymiany doświadczeń wiary.

Wrocław źródłem Ewangelii?

– Przyjmujemy tę decyzję z ogromną radością. To dla nas nobilitacja, wyzwanie i szansa. Właściwie w tych słowach można najkrócej oddać to, co czuję po podjęciu decyzji braci z Taizé – mówi abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski podkreśla, że mamy świadomość, iż młodzi przyjadą wprawdzie do tego samego Wrocławia, do którego przybywali w 1989 i w 1995 roku, ale to już nie jest takie samo miasto. – W tym czasie Wrocław bardzo się zmienił – zauważa. Jest jednak przekonany, że jesteśmy gotowi na przyjęcie pielgrzymów zaufania przez ziemię. – Wierzę, że uczestnicy znajdą tu to, czego szukają. Jan Paweł II mówił, że „do Taizé przybywa się jak do źródła”. Dlatego musimy zrobić wszystko, by to źródło, jakim jest Ewangelia, wybiło właśnie we Wrocławiu – dodaje. Hierarcha zaznacza, że przygotowania trzeba zacząć już dziś, jednak muszą one mieć na początek charakter duchowy. – Zanim naszym gościom będziemy mogli zaoferować atmosferę spotkania, najpierw sami musimy w sobie odnowić życie słowem Bożym – mówi. Pasterz wrocławskiego Kościoła nawiązuje również do niedokończonego przez br. Rogera, założyciela wspólnoty braci z Taizé, listu. W 2005 r., przed śmiercią, przygotowywał go na spotkanie europejskie w Mediolanie. – Znalazły się w nim takie słowa: „Kto żyje Bogiem, wybiera miłość. A serce, które wybrało miłość, może promieniować bezgraniczną dobrocią”. Myślę, że nie popełnię nadużycia, jeżeli powiem, że pierwszą rzeczą, jakiej oczekują bracia z Taizé, jest, by ci, którzy przyjadą do Wrocławia, spotkali tu ludzi żyjących Bogiem, wybierających miłość i promieniujących bezgraniczną dobrocią. Wówczas to wydarzenie stanie się spotkaniem z Jezusem zmartwychwstałym i ludźmi, którzy tego Chrystusa niosą w sercach – uważa. Podkreśla przy tym, że dopiero następnym wyzwaniem jest logistyka.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL