Nowy numer 41/2019 Archiwum

Na początku drogi

O przygotowaniach do ESM w archidiecezji wrocławskiej i innych noworocznych planach mówi abp Józef Kupny.

Agata Combik: Księże Arcybiskupie, najbliższe Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w Stolicy Dolnego Śląska. Jak mamy się przygotować na grudniowe wydarzenia?

Abp Józef Kupny: Zanim zaczniemy rozmawiać o przygotowaniach technicznych, związanych z organizacją pobytu młodych z całej Europy w naszym mieście, powinniśmy zwrócić uwagę na przygotowanie duchowe każdego i każdej z nas. Z założenia bowiem spotkania organizowane w duchu Taizé są związane z możliwością wymiany doświadczeń i wzajemnego poznawania się ludzi – uczestników oraz mieszkańców miejscowości, która jest organizatorem. Warto postawić pytanie o to, co jesteśmy w stanie dać naszym gościom, a czego oni nie doświadczają na co dzień u siebie.

Owszem, mamy piękne tradycje, związane z przeżywaniem świąt Bożego Narodzenia, jesteśmy gościnni i otwarci, możemy pochwalić się tym, jak bardzo zmieniły się Wrocław i Dolny Śląsk w ostatnim czasie. Na pewno możemy poszczycić się zabytkami czy obiektami, które powstały w ostatnim czasie. Jednak podobnych rzeczy w mniejszym lub większym stopniu młodzi mogli doświadczyć w Madrycie, Bazylei, Pradze, Rzymie czy Mediolanie. Chciałbym, by wyjeżdżając z Wrocławia, mówili, że spotkali tu ludzi żyjących wiarą w Jezusa Chrystusa, karmiących się słowem Bożym, rozmodlonych i otwartych na drugiego człowieka. Dlatego wspaniale by było, gdyby nasze parafie zainteresowały się wspólnotą w Taizé. Być może uda się zorganizować wyjazd do tej francuskiej miejscowości w czasie wakacji, tak, by jak najwięcej Dolnoślązaków zaczerpnęło z tego ducha. Liczę na ponowne ożywienie ludzi młodych, co najmniej tak duże, z jakim mieliśmy do czynienia w czasie Światowych Dni Młodzieży.

Wrocławski Kościół ma wiele skarbów. Znaczący jest choćby fakt, że urodziła się tu jedna z patronek Europy – Edyta Stein. Czy z tego bogactwa coś szczególnie wyeksponujemy, pokażemy?

Kilka dni temu powołałem specjalny zespół, który będzie ściśle współpracował ze wspólnotą z Taizé, przedstawicielami władz państwowych i samorządowych oraz dolnośląskimi parafiami. Chcemy najpierw poznać oczekiwania braci, gdyż to oni animują i koordynują spotkanie, a następnie będziemy mogli powiedzieć, co jesteśmy w stanie zaproponować. Chcemy wyeksponować postać św. Edyty Stein, ale uważam, że nie możemy pominąć też odwiedzin w Trzebnicy u św. Jadwigi. Wspaniale by było, gdybyśmy mogli zaprosić młodych także do Henrykowa czy chociażby na Ślężę, która ku mojej radości stała się już Górą Tabor Młodych. Być może część uczestników spotkania właśnie na tej górze wspólnie z młodzieżą naszej archidiecezji przywita wówczas rok 2020… A są jeszcze Oława i bł. ks. Bernard Lichtenberg czy kościół dominikanów i bł. Czesław. Na pewno mamy wiele do zaoferowania.

Rok 2019 to w Polsce czas debat nad ważnymi moralnie kwestiami, jak wzmocnienie ochrony życia ludzkiego od poczęcia…Wiele osób zastanawia się: czy należy dążyć do prawnego wzmocnienia takiej ochrony czy – biorąc pod uwagę konkretną rzeczywistość społeczną – skupić się na innych działaniach (kształtowanie sumienia, rozwój pomocy dla rodziców, itd.)?

Kościół nie ma misji politycznej, a osoby duchowne nie są politykami i nie mamy zamiaru pisać programu politycznego. Priorytety działalności i aktywności Kościoła wyznacza słowo Boże, którym mamy żyć i które mamy głosić. Ono mówi jasno, że Panem życia i śmierci jest Pan Bóg i w kwestii nauczania Kościoła na temat ochrony życia ludzkiego nie może być mowy o żadnym kompromisie. Oczywiście prawo stanowione przez polityków w pewnym sensie kształtuje świadomość społeczną, to jednak tego prawa nie pisze Kościół rozumiany jako instytucja. Tym większa odpowiedzialność spoczywa na politykach, którzy uważają siebie za ludzi wierzących. Każdy z nich ma swoje sumienie i jeśli stanowi ono dla niego sanktuarium, w którym spotyka się sam na sam z Bogiem, powinien już teraz wobec Boga rozliczać się z własnych decyzji czy działań. My zaś mamy głosić słowo Boże, sprawować sakramenty i budować wspólnoty. Tu leży nasza siła, a nie w poparciu takiej czy innej grupy. A jeśli chodzi o wyzwania, przed jakimi dziś stajemy, to myślę, że nie można zapominać o kwestii zanieczyszczenia środowiska. Encyklika Laudato si’ wciąż pozostaje tekstem do odkrycia i wdrażania w życie. Dość powiedzieć, że tzw. smog jest przyczyną ogromnej liczby zachorowań i zgonów. Zatem ktoś, kto świadomie przyczynia się do zanieczyszczenia środowiska, także działa przeciwko przykazaniu „Nie zabijaj”. Nie wolno zapomnieć o rodzinach. Choć w ostatnich latach ich byt wydaje się lepszy, to jednak ciągle są takie, które wymagają naszego wsparcia materialnego. Dostrzegam także konieczność zwrócenia uwagi na przygotowanie do sakramentów świętych, szczególnie związanych z wtajemniczeniem chrześcijańskim, tak, by budować takie poczucie tożsamości, jakie charakteryzowało pierwszych chrześcijan. Tutaj mamy wiele do zrobienia. Tych wyzwań jest niezwykle dużo, a wszystkie sprowadzają się do czytania i rozważania słowa Bożego oraz życia nim.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL