Nowy numer 41/2019 Archiwum

Czy możemy robić coś wspólnie?

W Centrum Historii „Zajezdnia” odbyła się debata pt. „Moc współpracy. Społeczny wymiar ekumenizmu”.

Do udziału w niej zaproszeni zostali: brat Wojciech z Taizé, Daniel Trusiewicz – prezbiter okręgowy (ordynariusz) Kościoła chrześcijan baptystów – oraz Radek Michalski – dyrektor Biura Promocji i Turystyki Urzędu Miejskiego Wrocławia i doktorant Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji. Dyskusję poprowadził Wojciech Iwanowski, sekretarz redakcji miesięcznika „Nowe Życie”, współpracujący również z Fundacją Obserwatorium Społeczne.

Inspirują do działania

Na początku spotkania brat Wojtek wyjaśnił, że „Taizé”, kojarzące się wielu ze stylem modlitwy czy śpiewem, powinno być również utożsamiane z miejscem, w którym ekumeniczna modlitwa się zaczęła. – Brat Roger (założyciel wspólnoty – przyp. red.) chciał urzeczywistniać życie w komunii, być z braćmi zaczynem jedności. Wspólna modlitwa była właśnie w to wpisana – tłumaczył. Podkreślił także, że dzisiaj młodzi, którzy odwiedzają Taizé, trzy razy dziennie uczestniczą w modlitwie, co ich łączy. – To pociągnęło również mnie – dzielił się osobistym doświadczeniem. Przekonywał, że wspólne śpiewy, a potem cisza pomagają w budowaniu osobistej relacji z Bogiem. Zaznaczył, że jest mnóstwo przykładów tego, jak bardzo takie działanie wpłynęło na podejmowane przez młodych decyzje życiowe. Brat Wojtek zwrócił też uwagę, że oprócz modlitwy podczas spotkań w Taizé i Europejskich Spotkań Młodych bracia proponują młodzieży podjęcie tematów społecznego zaangażowania, które mają być inspiracją dla działania w lokalnych społecznościach.

Aktywność wypływa z modlitwy

Pastor Daniel Trusiewicz, zapytany o formy zaangażowania społecznego u baptystów, podkreślił, że działanie wypływa z modlitwy. – Ona często zmienia ludzi w taki sposób, że nie mogą siedzieć w miejscu i muszą się zaangażować w jakieś rzeczy. Często są to aktywności społeczne – zauważył. Jako przykład podał świetlicę środowiskową prowadzoną przez zbór z ul. Kłodnickiej. – Jest w niej zarejestrowanych ok. 120 dzieci. To w większości nasi sąsiedzi, którzy nie są baptystami. Nie pytamy o ich wyznanie, a oni wiedzą, że w naszej świetlicy dobrze i wartościowo spędzą czas – dodał. Podkreślił, że prowadzenie takiej placówki wymaga nawiązywania relacji i współpracy niezależnie od denominacji, która odbywa się również na polu nieformalnym. Żeby świetlica mogła funkcjonować, zaangażowanych jest ok. 20 wolontariuszy z Kościoła baptystów. – Poza tym współpracujemy z fundacją „Hobbit” (organizuje czas wolny dla dzieci i młodzieży – przyp. red.) czy, na bazie instytucjonalnej, z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej i wydziałem zdrowia UM Wrocławia. – W tym wszystkim najważniejsze jest serce. Trzeba mieć powołanie do dzieci, umieć do nich dotrzeć, poświęcić im czas. I wtedy przychodzą efekty – dodaje pastor. Przyznaje też, że sporadycznie zdarza się mu spotykać z niezrozumieniem, ale nikt z rodziców nie zdecydował się nigdy na wypisanie dziecka ze względu na konfesyjny charakter placówki.

Ekumenizm niekonfesyjny

Trzeci z gości spotkania, Radek Michalski, zauważył, że o ekumenizmie myślimy w kontekście religijnym, a źródłosłów grecki przetłumaczony na język polski mówi o „wspólnej ziemi”. – Pomimo różnic, które są między nami, istnieją pewne rzeczy, które mamy wspólne. To właśnie w ich imię decydujemy się na współpracę. Przyznając, że się różnimy, budujemy na tym, co nas łączy, co najważniejsze – mówił. Podkreślił, że mieszkańcy Wrocławia są dumni z istnienia Dzielnicy Czterech Wyznań, w której pokazuje się, że można działać wspólnie i mieć w tym działaniu sukcesy nie tylko na gruncie ekumenicznym, ale również międzyreligijnym. Zwrócił też uwagę, że na tym fundamencie budowana jest otwartość miasta. Mówiąc o zaangażowaniu społecznym Kościołów, Radek Michalski wyjaśniał, że ekumenizm może być też lekarstwem na scalanie podzielonego polskiego społeczeństwa. – Kościoły mogą po prostu działać. Odpowiedzialność za wspólnotę to odpowiedzialność za konkretne osoby. Możemy rozmawiać o trudnych sprawach z szacunkiem dla drugiego człowieka – mówił. Podkreślił też, że język polityki nie musi być brutalny. – Nawet jeśli się nie zgadzamy, powinniśmy mieć na względzie dobro drugiego człowieka – dodał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL