GN 33/2019 Archiwum

Zamiast rozpaczy

Ludzie dźwigający ciężar choroby, niepełnosprawności bywają zdruzgotani bólem. W grupach Apostolatu Zbawczego Cierpienia odkrywają, że mogą być prawdziwym skarbem Kościoła.

U źródeł tego dzieła leży misja bł. ks. Luigiego Novarese (1914–1984), beatyfikowanego w 2013 r. Chłopiec z ubogiej rodziny, mając 9 lat, zachorował na gruźlicę kości. Częściowo unieruchomiony gipsem, cierpiący z powodu ropiejących wrzodów, nie poddał się jednak rozpaczy. Pielgrzymka do Lourdes, wytrwałe wołanie do Matki Bożej i św. Jana Bosko, modlitewne wsparcie młodych z oratorium w Valdocco – po tych wydarzeniach w maju 1931 r. nastąpiło cudowne uzdrowienie. Chłopiec został kapłanem. Z czasem skoncentrował się na posłudze cierpiącym.

Aktywni

– Założył najpierw Maryjną Ligę Kapłanów (jednoczącą księży zdrowych i chorych, potrzebujących wsparcia), następnie w Rzymie powstało Centrum Ochotników Cierpienia. Z czasem zrodziły się kolejne dzieła, m.in. Cisi Pracownicy Krzyża – tłumaczy br. Roman Płatek z Wrocławia. – Nowością było to, że ludzie cierpiący nie byli tylko „obiektem działań” jakiejś organizacji pomocowej, ale sami aktywnie działali. Ksiądz Luigi chciał do chorych trafiać poprzez innych chorych. Zainicjował m.in. radio, które prowadzili cierpiący dla cierpiących. Stworzył dom rekolekcyjny dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Pierwszy dostrzegł ich rolę, wręcz ich niezbędność w Kościele, w świecie. W naszej archidiecezji spotkania grup Apostolatu Zbawczego Cierpienia należących do stowarzyszenia Centrum Ochotników Cierpienia odbywają się m.in. w parafii NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy oraz we Wrocławiu: w parafiach św. Elżbiety przy ul. Grabiszyńskiej, św. Maksymiliana M. Kolbego (ul. Horbaczewskiego), św. Augustyna (ul. Sudecka), św. Henryka (ul. Gliniana), a także od niedawna w parafii katedralnej. – Gromadzimy się w salce przy ul. Kanonii 11 w pierwsze niedziele miesiąca o 15.00 – mówi br. Roman. – Zaproszona jest każda osoba, którą w jakikolwiek sposób dotyka cierpienie i która chciałaby je łączyć ze zbawczą męką Chrystusa, ofiarować w pewnych intencjach. To może być cierpienie różnego rodzaju – nie tylko fizyczne. Brat R. Płatek pełni funkcję koordynatora animatorów. – Z wykształcenia jestem biblioterapeutą. Prowadzę we Wrocławiu Czytelnię Kombatanta przy Związku Sybiraków. Wiem z doświadczenia, jak bardzo dobra, wartościowa lektura pomaga ludziom cierpiącym – mówi.

Razem łatwiej

– Mój mąż był ciężko chory od 1996 r. – mówi Krystyna Kowalska, wdowa konsekrowana, założycielka grupy Apostolatu w Oleśnicy. Szukając miejsca rehabilitacji, trafiła do ośrodka w Głogowie prowadzonego przez Cichych Pracowników Krzyża. Zachwyciła się posługą zaangażowanych tam ludzi, ich duchowością. – Nasza grupa Apostolatu istnieje od 2012 r. W jej spotkaniach uczestniczy ok. 40 osób, nie tylko z naszej parafii. Otrzymujemy wielką pomoc ze strony proboszcza ks. Zdzisława Paducha – wyjaśnia pani Krystyna. Członkowie biorą udział w różnych pielgrzymkach, spotkaniach dla chorych. – Jeśli jakaś chora osoba jest samotna, przychodzimy do niej na spotkania modlitewne. Łączymy to z praktyczną pomocą, choćby robieniem zakupów – dodaje. Wspomina m.in. opiekę nad chorymi (już nieżyjącymi) małżonkami w trudnej dla nich sytuacji. Żona opiekowała się mężem po wylewie, sama zmagając się z nowotworem. Dzięki Apostolatowi udało jej się wyjść z głębokiej depresji, odzyskać pokój. Spotykała się czasem z panią Krystyną na Mszy św. – obie przychodziły ze swoimi mężami na wózkach. Pani Krystyna towarzyszyła już siedmiu osobom przy śmierci, otaczając każdego serdeczną troską, dbając o sakrament pojednania. Czasami kogoś ogarnia lęk przed odchodzeniem, potrzebuje rozmów; czasem trzeba zatroszczyć się o czyjś pobyt w hospicjum. Mnóstwo jest spraw wymagających serca i obecności. Na spotkaniach, jak wyjaśnia br. Roman, odmawiany jest Różaniec, prowadzone jest rozważanie według materiałów formacyjnych – co miesiąc członkowie grupy rozważają fragment z Pisma Świętego i odnoszą go do swojego życia. – Dziś ludzie już trochę inaczej patrzą na osoby niepełnosprawne. Jednak jeszcze sama osoba niepełnosprawna musi inaczej na siebie popatrzeć – zauważa. – Może myśleć: „jaki jestem nieszczęśliwy, niech się wszyscy mną zajmują”. Ale może też odkryć coś innego: że otrzymała cierpienie i może je ofiarować za siebie, za grzeszników, za kapłanów, za Kościół. To skarb. Więcej na: www.cisi.pl i na FB.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL