Nowy numer 42/2020 Archiwum

Podejmij zryw duchowy

– Przyszedł czas uwalniania naszego serca z więzów tego świata. Aby tak się stało, musimy podjąć czyny zewnętrzne, czyny miłości – zachęcał bp Jacek Kiciński w Środę Popielcową.

Uroczystej Mszy Świętej na rozpoczęcie Wielkiego Postu w archikatedrze wrocławskiej przewodniczył bp Jacek Kiciński. Razem z nim Najświętszą Ofiarę w Środę Popielcową sprawował bp Andrzej Siemieniewski oraz kapłani archidiecezji wrocławskiej.

W homilii bp Kiciński podkreślił, że Wielki Post dla ludzi wierzących jest pewnego rodzaju zrywem duchowym. To 40 dni wytężonej pracy nad sobą pod okiem Ojca, który jest miłością. To także nasze publiczne świadectwo wiary. A znaki zewnętrzne są ważne. Za nimi kryje się bowiem głęboka treść. – Wielu ludziom Wielki Post kojarzy ze smutkiem, z przygnębieniem. Jak pokutować w XXI wieku? Jezus mówi bardzo wyraźnie: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” – cytował kaznodzieja. Nauczał, że potrzeba nam przemiany serca, pokonania naszego własnego egoizmu, zmiany myślenia, uczynienia miejsca dla Boga, by Jego słowo stało się centrum naszego życia. Tęsknimy za Bożą miłością i pragniemy zmienić swoje życie, ale nie jest łatwo nawrócić swoje serce. – Wielki Post to czas uwalniania naszego serca z więzów tego świata. Aby tak się stało, musimy podjąć czyny zewnętrzne, czyny miłości. Jezus daje nam trzy drogi powrotu do miłości uporządkowanej: modlitwę, jałmużnę i post – tłumaczył biskup. Modlitwa porządkuje naszą relację z Bogiem, ale wpływa również na kształtowanie relacji z innymi ludźmi. Jałmużna sprawia, że pokonujemy nasze myślenie o sobie i dostrzegamy drugiego człowieka w potrzebie. Post jest zaś wyrazem uporządkowanej miłości do samego siebie. Poskramia zmysły fizyczne, a budzi duchowe.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama