Nowy numer 33/2019 Archiwum

Cały tydzień jest wielki!

Dla wielu ten ważny czas zaczyna się dopiero od czwartku, a trzy wcześniejsze dni stają się puste duchowo. Pismo Święte pokazuje, że znaczą wiele.

Czym wyróżnia się Wielki Poniedziałek, Wielki Wtorek czy Wielka Środa od innych poniedziałków, wtorków czy śród? We Wrocławiu nie brakuje okazji, by uczynić je wyjątkowymi, a to za sprawą m.in. dominikanów, franciszkanów, czy salezjanów, którzy otwierają jeszcze szerzej drzwi do… pralni. A chodzi o pralnię duszy, czyli adorację Najświętszego Sakramentu oraz okazję do spowiedzi. Trzy pierwsze dni Wielkiego Tygodnia dają naprawdę duże możliwości na wewnętrzne porządki.

Judaszowy kalkulator

Franciszkanie z parafii pw. św. Antoniego przy al. Kasprowicza we Wrocławiu bez wahania na długie godziny otworzą swoje konfesjonały przed świętami np. podczas Nocy Konfesjonałów z 16 na 17 kwietnia. – W liturgii Wielkiego Poniedziałku odsłaniany jest dramat, który rozgrywa się w sercu wielu ludzi. Chodzi o chłodne kalkulacje tego, co robi dla nas Bóg. Życie staje się dramatem, kiedy tworzymy swoje tragiczne „prawdy”. Tak zrobił Judasz – mówi o. Oskar Maciaczyk OFM. 15 kwietnia zajrzyjmy do domu Łazarza w Betanii, gdzie droga prowadzi od śmierci do życia. Tam przecież gospodarz został wskrzeszony. W tym domu wygrało życie. – Kiedy Maria wylała na stopy Jezusa warty trzysta denarów olejek, Judasz sprzeciwił się temu. Nie dostrzegł bowiem oczami duszy tego, co tak naprawdę zrobiła. Potępił gest kobiety i przeliczył go według swojego kalkulatora – przypomina franciszkanin. Uczeń Jezusa pyta, atakując: „Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?”. Pismo wyjaśnia nam: „Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano”. – Maria wiedziała, że właśnie Jezus jest tym ubogim, który daje innym to, co najcenniejsze. Można stać się Judaszem i wszystko ciągle kalkulować, odbierać czemuś sens. A można być też jak Maria: zobaczyć dawcę życia, wobec którego najdroższy olejek nie dorówna wartości tego, co tak naprawdę zrobił na krzyżu – podsumowuje o. Maciaczyk. Zbawisz się sam? Każdego dnia we wrocławskiej parafii Najświętszego Serca Jezusowego w godzinach 15–18 trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. Warto skorzystać szczególnie w Wielki Wtorek. – Tego dnia do refleksji zmusza nas pierwszy i ostatni w gronie uczniów Jezusa. W liturgii słyszymy dwie wielkie zapowiedzi: zaparcia się Piotra i zdrady Judasza. Widzimy dwóch uczniów, którym grozi wejście w noc, w ciemność, w pułapkę zastawioną przez szatana. Chrystus zwraca obu mężczyznom uwagę, aby zbytnio nie ufali sobie samym. Wiemy, że Jego ostrzeżenie nie zapobiegło ich haniebnym czynom – wyjaśnia ks. Paweł Druszcz SDB. Podkreśla, że zbytnia pewność siebie przy braku pokory jest wrogiem człowieka zwłaszcza w jego relacjach z Najwyższym. Zaczynamy poprawiać Boga, wydaje nam się, że wiemy lepiej, że posiadamy lepszy plan. – Również dzisiaj wielu osobom wydaje się, że mogą osiągnąć zbawienie swoje i innych o własnych siłach. A tylko Bóg może to uczynić. Wielki Wtorek jest czasem rachunku sumienia, żalu za grzechy, szczerej spowiedzi i mocnego postanowienia poprawy. Czasem szorowania podłogi i bielenia ścian na święta, ale przede wszystkim sprzątania we własnym sercu – zachęca salezjanin. Jezus wypowiada wtedy swoją mowę pożegnalną. Przychodzi moment rozstania z Nauczycielem. Koniec z bezpieczeństwem i towarzyszeniem. Nadchodzi czas doświadczenia i próby.

Wyjdź z ukrycia

Dominikański kościół św. Wojciecha w centrum Wrocławia nie bez powodu nazywany jest miejskim konfesjonałem ze względu na całodzienną spowiedź i adorację. Na pl. Dominikańskim także odbędzie się Noc Konfesjonałów. – Ewangelia w Wielką Środę również mówi nam o Judaszu. Widzimy kontrast między nim a Piotrem, który próbuje słuchać i rozumieć Jezusa, chociaż jest to dla niego trudne. Judasz nie tylko przestaje słuchać Mistrza, ale nawet chce uciszyć Jego głos. Tracąc nadzieję, wpada w rozpacz i zaczyna niszczyć dzieło stworzenia. Odwraca się od Stwórcy, a ostatecznie dokonuje aktu samozniszczenia – opowiada o. Marcin Jeleń OP. Zwraca uwagę na fragment z Księgi Izajasza w ramach czytań z dnia, który wskazuje na otwartość wobec Boga. Judasz właśnie ją odrzucił. „Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem”. – Wielka szkoda, że Judasz nie chciał słuchać tych słów, płynących z miłości. Piotr usłyszał i dlatego nawet po zaparciu się Jezusa, wiedział do kogo ma wrócić – tłumaczy dominikanin. Zaznacza, że pierwsze dni Wielkiego Tygodnia dają okazję do wychodzenia z ukrycia i spojrzenia na miłość Boga, otwierania się na nadzieję, do której zostaliśmy stworzeni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL