GN 41/2019 Archiwum

Podobni do Boga

Jednym z gości Klaretyńskich Dni Młodych był Jasiek Mela, prezes założonej przez siebie fundacji Poza Horyzonty.

W dobie pośpiechu i powszechnego kryzysu osobowości, który prowadzi na przykład do stanów depresyjnych, trudno znaleźć motywację do szukania radości z życia. Przykład Jaśka Meli, który w wieku 13 lat, w wyniku porażenia prądem, stracił prawą rękę i lewą nogę, pokazuje, że wszelkie ograniczenia człowieka znajdują się przede wszystkim w głowie, a niekoniecznie w brakach fizycznych. Oczywiście to spore uproszczenie, ale pozytywne nastawienie psychiczne pozwala czasem przenieść góry.

Zawsze powstawaj

Wypadek, któremu uległ młody chłopak, podłamał go, ale dzięki napotkanym ludziom, jak również własnej determinacji udało mu się nie tylko pogodzić ze swoją niepełnosprawnością, ale również na nowo odnaleźć sens i wyznaczać sobie cele w życiu. – Miałem to szczęście, że spotkałem na swojej drodze osoby, które mnie inspirowały – zaznaczył. Podkreślił, że najważniejsze jest to, jak sami podchodzimy do siebie. – Po latach widzę, jak bardzo byłem zakompleksiony po wypadku, któremu uległem. Bałem się, że ludzie mnie takim nie zaakceptują. Zdałem sobie w pewnym momencie sprawę, że tak naprawdę to ja sam muszę zmienić podejście do siebie, a wtedy zniknie problem z akceptacją u innych – opowiadał. Jasiek Mela zaznaczył jednak, że łatwiej takie postanowienie podjąć niż zrealizować. – Dotarcie do momentu, gdy przed lustrem można powiedzieć sobie, że taki, jaki jestem, niesymetryczny, bez ręki i nogi, ze wszystkimi niedoskonałościami, z tym, co mam w głowie, a czego nie widać, jest bardzo trudne. Prelegent nawiązał do Pisma Świętego, w którym czytamy, że wszyscy zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże. – Wierzycie w to? Nie wydaje wam się to dziwne? – pytał. To wręcz nieprawdopodobne, a jednak powinniśmy w to wierzyć. – Wtedy, gdy przychodzi zwątpienie, powinniśmy sobie uświadamiać, że tacy, jacy jesteśmy, z całą naszą historią życia, ze wszystkimi doświadczeniami przyjemnymi i trudnymi, sprawiedliwymi i nie, to wszystko jest nam dane po coś. Nieważne, ile razy dostaniesz od życia kopa, ważne, ile razy znajdziesz w sobie moc, by się podnieść i iść dalej. A tę moc dostaje się od ludzi, którzy są wokół – przekonywał. Dodał również, że nic nie dzieje się z dnia na dzień, a proces odnajdowania swojej wartości trwa czasem bardzo długo. Jego źródło widzi w przykazaniu miłości mówiącym o miłowaniu bliźnich, które ma się wzorować na miłości samego siebie.

Przez życie jak taran

Jasiek Mela zauważył, że mamy tendencję do tego, by porównywać się z tymi, którzy mają więcej, lepiej i łatwiej, a rzadko z tymi, którzy mają gorzej, są po ludzku w sytuacji beznadziejnej, a jednak znajdują w sobie moc do życia. Przytoczył doświadczenie, które zmieniło jego postrzeganie świata. – Poznałem dziewczynę, która urodziła się bez obu rąk. Wydawało mi się, że to ja mam ciężko, bo nie mam ręki, a przecież to ona potrzebuje pomocy cały czas – ktoś musi za nią chodzić, ubrać ją, rozebrać, ściągnąć spodnie w łazience, pomóc jej przy czynnościach higienicznych czy położyć spać. Pomyślałem: jak ona znajduje w sobie energię do tego, by zaczynać nowy dzień? – wspomina. Tymczasem kobieta opowiadała m.in., jak codziennie do pracy jeździ samochodem, którym kieruje nogami. – Poszliśmy na obiad. Zamówiliśmy spaghetti. Kelner przyniósł jedzenie. Pomyślałem ze strachem, że nie widzę wokół żadnej asystentki, która jej pomoże. Siedzimy we dwoje, ale razem mamy tylko półtorej ręki. To trochę mało – opowiadał z humorem. Przyszło mu do głowy, że powinien po dżentelmeńsku zaproponować pomoc, ale się nie odważył. – Zdjęła buty, skarpetki, podniosła nogi do góry, złapała w palce stóp widelec i łyżkę, nawinęła makaron i zjadła całą miskę. Potem serwetką wytarła buzię i powiedziała „dziękuję”. Wtedy przyszła refleksja. To mi się wydaje, że jestem niepełnosprawny, gorszy, a tu dziewczyna prze przez życie jak jakiś taran. Za każdym razem, jak mam doła, myślę o niej – dodał. Jasiek Mela przyznał, że dopiero gdy zaakceptował siebie bez ręki i nogi, mógł rozwinąć skrzydła i zacząć czerpać z życia, ile się da. Całą rozmowę z Jaśkiem Melą w formacie audio można znaleźć na:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL