Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Z Chrystusem w cieniu piramid

Wizerunek Świętej Rodziny uciekającej do Egiptu zdobi ścianę kawiarni Domu Notre Dame. Kilim z palmami w tzw. komnacie św. Jadwigi to nieprzypadkowa dekoracja. To dar chrześcijan z kraju faraonów.

Spotykają się przy ul. św. Marcina we Wrocławiu co miesiąc. Ojciec Daoud Adib, kapłan Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, dojeżdża tu z Warszawy, gdzie chrześcijan z Egiptu mieszka nieco więcej. – W całej Polsce jest nas ok. 400 osób. Jesteśmy rozproszeni w różnych miastach – mówi George Samuel Aziz. – Nasz ksiądz odwiedza też Kraków, Łódź czy Katowice. We Wrocławiu jest kilka koptyjskich rodzin, może pięć.

Spadkobiercy św. Marka

– Większość z nas przyjechała do Polski z Egiptu na studia lub ze względu na sprawy zawodowe, jak ja; pracują np. dla Nokii czy IBM. Jest nieco Koptów przybyłych z Kanady. Niektórzy ożenili się z Polkami i pozostali tutaj – mówi George. – Język polski jest dla nas bardzo trudny, choć arabski, którym posługujemy się na co dzień, też nie jest dla innych łatwy – tłumaczy kapłan. – W języku koptyjskim odprawiamy wciąż niektóre części Mszy św. Pozostałe – po arabsku. Niektórzy Koptowie w Kanadzie czy USA modlą się po angielsku. Podczas Mszy św. używamy bardzo dużo kadzidła. Post przed przyjęciem Komunii św. trwa dziewięć godzin. – „Isus” to imię Jezus, „stawros” – krzyż – tłumaczą. George prezentuje koptyjską muzykę – liturgiczną, a także wykonywaną poza liturgią. Melodie są bardzo dynamiczne. Podczas Mszy św. zasadniczo brzmią tylko głosy ludzkie oraz wybrane typy instrumentów – rodzaj trójkątów z pałeczkami oraz instrumenty przypominające talerze perkusyjne. – Myślę, że wywodzą się jeszcze z dziedzictwa dawnego Egiptu, z czasów faraonów – mówi George. Kapłan tłumaczy, że Kościół w Egipcie powstał już w I wieku, a został założony przez św. Marka Ewangelistę. Ma bardzo starą tradycję. W V wieku doszło do podziałów – Koptyjski Kościół Ortodoksyjny jest odrębny zarówno od prawosławnego, jak i katolickiego, choć istnieje również Kościół katolicki obrządku koptyjskiego. – Nasz najwyższy zwierzchnik nosi tytuł papieża. To Jego Świątobliwość Tawadros II z Aleksandrii, miasta bardzo ważnego dla wszystkich chrześcijan. Natomiast naszym biskupem jest Jego Łaskawość Giovanni – biskup Węgier, Rumunii, Czech, Słowenii i Polski – mówi kapłan. – Księża u nas mogą być żonaci (małżeństwo zawierają przed przyjęciem święceń kapłańskich).

Pustynia i krew męczenników

– Łączy nas, chrześcijan różnych wyznań, przede wszystkim Jezus Chrystus, ale też wielu świętych. Bardzo ważny jest św. Jan Chrzciciel, ale także św. Antoni Pustelnik. Życie monastyczne ma swoje źródła w Egipcie i wciąż jest tu kontynuowane. Mamy wielu zakonników żyjących, jak dawniej, na pustyni – opowiada duchowny. Charakterystyczne w ich duchowości są ikony. George pokazuje między innymi ikonę św. Onufrego (nazywa go Onouphrios). To jeden z bardzo ważnych dla Koptów świętych, czczony także przez katolików i prawosławnych. Żył na pustyni w Egipcie w IV wieku. Także w Polsce otoczony jest wielką czcią, m.in. w prawosławnym klasztorze w Jabłecznej. Ojciec Daoud Adib pokazuje swoje zdjęcie z papieżem Tawadrosem II – zrobione, gdy otrzymywał błogosławieństwo przed udaniem się do Polski. Na piersiach duchownych widać misternie zdobione krzyże. – Tu, w Polsce, noszę inny. Tamten nie przez wszystkich jest rozpoznawany jako krzyż; niektórzy mogliby nie zrozumieć, że jestem chrześcijańskim duchownym – mówi. Co do zewnętrznych znaków – trzeba wspomnieć też o wytatuowanych na nadgarstkach krzyżach. – My akurat ich nie mamy, ale u naszych współwyznawców, zwłaszcza z południowego Egiptu, są bardzo częste – tłumaczą. Czy cieszą się wolnością religijną w swoim kraju? – Co jakiś czas zdarzają się ataki terrorystów, ale na co dzień nie spotyka nas teraz prześladowanie; państwo gwarantuje wolność religijną – mówią. – Mamy jednak bardzo wielu męczenników z różnych okresów historycznych. Wiemy, że powinniśmy być gotowi nawet na ofiarę z życia. Wierzymy, że Kościół rośnie na krwi męczenników. Plany na przyszłość? Kto wie, może zorganizują u nas jakieś spotkanie poświęcone koptyjskiej kulturze, muzyce, sztuce. Podkreślają, że w Polsce czują się bardzo dobrze. – Zostaliśmy tu bardzo życzliwie przyjęci. Czujemy się jak w domu, przynieśliśmy więc do Domu Notre Dame coś od siebie – kilim z przedstawieniem Świętej Rodziny chroniącej się w Egipcie – mówią. – Spotkaliśmy się z wielką gościnnością. Egipt również okazał się kiedyś gościnny dla Świętej Rodziny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL