Nowy numer 31/2020 Archiwum

Nasza siła w Eucharystii

W trudnych czasach ofensywy ideologii LGBT w szkołach katecheci powinni dbać przede wszystkim o rozwój duchowy, a nie tylko intelektualny.

Na otwarcie jednego z najstarszych forów duszpastersko-dyskusyjnych w Polsce w archikatedrze wrocławskiej została odprawiona uroczysta Msza św., której przewodniczył abp Józef Kupny. Temat tegorocznych dni duszpasterskich brzmiał: „Wielka tajemnica wiary. Eucharystia – źródło Bożego życia”.

W homilii bp Jacek Kiciński, nawiązując do Ewangelii, stwierdził, że Kana Galilejska to rzeczywistość ludzkiego życia, obraz Eucharystii, symbol naszej codzienności. – Zabrakło wina, które jest źródłem radości. I w takim momencie matka Jezusa przejmuje inicjatywę. „Uczyńcie wszystko, cokolwiek powie wam Syn”. Wskazuje na Jezusa i na Jego słowo. Napełnić stągwie wodą to wrócić do Bożego słowa, do źródła – nauczał bp Kiciński. Dzisiejszy świat określił mianem współczesnej Kany Galilejskiej, gdzie zaczyna brakować wina, zaczyna brakować miłości. Ona jest w Eucharystii, która nadaje kierunek naszemu życiu. Dobrym winem zaś jest nasza wierność wobec Kościoła, powołania, drugiego człowieka. W swojej przemowie na otwarcie WDD abp Józef Kupny zauważył, że w programie wyborczym ogłoszonym przez lewicę znalazł się postulat usunięcia religii ze szkół. – Te środowiska chciałyby wyprowadzić katechezę ze szkoły lub przeobrazić ją w lekcję religioznawstwa. Miejmy świadomość, że takie zabiegi nie są bynajmniej wołaniem o tolerancję w polskiej szkole. Wprowadzenie ideologii gender i usuwanie katechezy jest postulowane pod sztandarami tolerancji, z którą nie ma nic wspólnego – oświadczył metropolita wrocławski. To wszystko sprawia, że praca nauczyciela religii, którego traktuje się jak przeszkodę, staje się coraz trudniejsza i bardziej stresująca. – Wiem o tym i dlatego chcę wyrazić pełną solidarność i wsparcie dla was w zmaganiu się z tymi trudnościami – stwierdził abp Kupny. Ostrzegał przy tym, że proces laicyzacji może dotknąć także katechetę. A jego praca to coś więcej niż zawód. To misja, która wymaga stałego ugruntowania. – Dbajcie o swój rozwój duchowy tak, jak zabiegacie o rozwój intelektualny. Nie traktujcie go fakultatywnie, ale obligatoryjnie – apelował metropolita.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama