Nowy numer 14/2020 Archiwum

Oni się nie wymigali

Ta historia jest trochę jak scenariusz filmu. O poświęceniu i dobrym, wyostrzonym słuchu życiowym.

Mateusz Koziński ma 27 lat i wykształcenie gastronomiczne. Jak na swój młody wiek zdobył już spore doświadczenie pracownicze. Od ponad 7 lat pracuje w kuchni. Pełni także posługę ministranta w Duszpasterstwie Niesłyszących i Niewidomych. Pomaga tam przy różnego rodzaju inicjatywach. Świat – z jego bliskimi na czele – postawił na nim krzyżyk z jednego powodu – jest głuchoniemy.

Ciągłe kłody pod nogi

Niepełnosprawny chłopak od najmłodszych lat nie miał dobrego kontaktu z rodziną. Bariera komunikacyjna sprawiała, że był dyskryminowany, stawiany z boku. – Kiedy rodzice wyjeżdżali na zakupy, w gości czy na wesele, zwykle zostawiali mnie w domu samego. Nie przychodzili na zebrania szkolne, choć zapraszano ich indywidualnie – opowiada Mateusz.

Z tatą miał lepszy kontakt uczuciowy, ten jednak nie znał języka migowego. Mama natomiast trochę się komunikowała, ale podawała tylko proste informacje, używała podstawowych zwrotów z życia codziennego. Zbyt mało, by stworzyć relację. – Gdy chodziłem do liceum, rodzice się rozwiedli. Zostałem z tatą, mama odeszła. Dzisiaj mam z nią kontakt szczątkowy. Czasem się spotkamy, wymienimy SMS-y, ale nic więcej – mówi 27-latek.

W gimnazjum jego organizm zaatakował nowotwór kości. Chłopak przeszedł operację i poddał się chemioterapii. Po kilku latach zmagań choroba ustąpiła. Teraz Mateusz jest pod stałą kontrolą i obserwacją. Jakby na przekór życiu kształcił się i zdobył zawód kucharza, co dla osoby całkowicie głuchoniemej jest dużym sukcesem.

Nie miał jednak lekko. W domu ojciec zapowiedział, że syn może mieszkać za darmo, ale musi żywić się we własnym zakresie. Jako uczeń bez środków do życia korzystał ze wsparcia ks. Tomasza Filinowicza (Duszpasterstwo Niesłyszących i Niewidomych Archidiecezji Wrocławskiej) oraz kilku innych życzliwych osób, którzy fundowali mu posiłki i pomagali przetrwać. Ksiądz Filinowicz pomagał 27-latkowi na różne sposoby. Nie tylko duchowo, ale też materialnie i społecznie.

W pewnym momencie próbował interweniować u rodziny, widząc fatalną sytuację swojego podopiecznego. – Duszpasterz niesłyszących jest od wszystkiego, nie tylko od sprawowania sakramentów. Na ile mnie stać, na tyle starałem się pomóc, zareagować. Nie ma w tym wielkiej filozofii. Fizycznie nie zawsze dam radę, ale w tym przypadku pokierował mnie Grzegorz Roszko – mówi kapłan.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

  • Qwe
    05.02.2020 12:01
    Skoro od 7 lat pracuje to nie może starać się o kredyt mieszkaniowy? Są gorsze sytuacje. Młodzi ludzie jeżdżą za chlebem za granicę. Nie rozumiem czemu osoby głuchonieme kształcą się w zawodach gdzie niezbędna jest szybka komunikacja...
  • InformatyK
    26.02.2020 00:21
    Panie Qwe, znam Mateusza osobiście. Wiem, że są osoby głuchonieme, które interesują się informatyką, ale zapomniał Pan o kilka faktach. Osoby głuchonieme nie mają takiej samej percepcji świata jak osoby słyszące i często mają problem z czytaniem i pisaniem. Mogłyby się nauczyć prac informatycznych, ale wymagałoby to kursów specjalnie dla nich przygotowanych. Osoba słysząca, kiedy pisze lub czyta tekst przetwarza podświadomie jego brzmienie, osoba głuchoniema nie ma pojęcia co to jest brzmienie. Pisanie to nic innego jak kodowanie brzmienia. Sprawa druga jest taka, że osobą głuchoniemym od urodzenia zwykle towarzyszą inne problemy zdrowotne i nie inaczej jest w przypadku Mateusza. Trzecia sprawa jest taka, że nie każdy może być dobrym informatykiem, tak jak nie każdy może być dobrym lekarzem lub piłkarzem. Ten zawód wiąże się z pewnymi predyspozycjami. Proszę się zastanowić czy nie zauważył pan takiej prawidłowości podczas studiów albo pracując w tym zawodzie, że prawie nie ma w nim kobiet? Przecież to idealny zawód dla kobiety, bo teoretycznie nie faworyzuje płci, nie wymaga siły fizycznej, jest dobrze płatny itp. Krótko mówiąc ten zawód wymaga zdolności matematycznych i analitycznych, a nie każdy takie posiada. Radzenie więc aby głuchoniemy chłopak, którego Pan nie zna, został informatykiem jest podobne to radzenia Panu aby Pan został dobrym chirurgiem. A radzenie aby Mateusz ścigał matkę, która jest za granicą o alimenty jest podobne do radzenia facetowi który jeździ na wózku aby wspiął się na schody - da sie? , pewnie tak.

    Ja mieszkam w UK. tutaj na każdy piśmie urzędowy jest specjalny tekst dla osób głuchoniemych ze specjalnym numerem telefonu. Polska pod tym względem jest zacofana. Niech Pan zrobi taki test i przez jakiś czas udaje, że jest Pan głuchoniemy i niech Pan coś trywialnego spróbuje załatwić. np umówić się do lekarza. Nie może Pan zadzwonić, więc musi pan przyjść do przychodni. Ale tam nikt nie zna języka, więc pisze pan na kartce że potrzebuje tłumacza. Pani z recepcji załatwia tłumacza, ale jak ma Panu dać znać kiedy tłumacz będzie dostępny, w grę wchodzi tylko sms, a wtedy okazuje się, że w przychodni nie mogą wysyłać sms, bo nie mają służbowych komórek. Trywialne sprawy urastają do wielkich problemów a rzeczy udają się tylko dzięki ludziom dobrej woli, którzy są gotowi pomóc i np używają prywatnej komórki, żeby tego tłumacza załatwić. Niestety nie udają się dzięki ludziom, które dają dobre rady żeby zostać informatykiem.
    doceń 65
  • Grzegorz Roszko
    09.03.2020 16:35
    https://www.youtube.com/watch?v=fXCUgZ6cEns
    doceń 3
  • Grzegorz i mateusz
    16.03.2020 13:33
    Na ten trudny czas.. - Polecam pozytywny reportaż o nas i Mateuszu któremu pomagamy -film z tłumaczeniem - z ANGIELSKIMI NAPISAMI. Ku pokrzepieniu serc dla Ojców, Matek, ale i też każdego szczególnie kto czyje się samotny - dla uwierzenia, że można wiele - bardzo wiele.... Polecam pochylić się nad Mateuszem głuchoniemym chłopakiem o którym jest też mowa w materiale. Życzę miłego oglądania i w górę serca Kochani. Wszyscy jesteśmy powołani do wielkich rzeczy w małych swych Ojczyznach, Rodzinach , Domach...- również dziś - proszę zajrzyj na stronę Mateusza po emisji filmu. https://pomagam.pl/gluchyDOM. Może warto zmagazynować również o jeden Dobry Uczynek więcej .... :) Daj szansę innym na obejrzenie - wyślij/udostępnij do swoich których kochasz ... może i ich Serca się też otworzą. Pozdrawiam Grzegorz
    https://www.youtube.com/watch?v=fXCUgZ6cEns
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama