Nowy numer 28/2020 Archiwum

Człowiek, który szuka

Ideą wspólnoty z Taizé jest odnajdywanie dróg do budowy jedności między chrześcijanami. Za kilka tygodni do Wrocławia przyjadą nie tylko katolicy, ale również młodzież protestancka i prawosławna.

To, że spotkanie jest ekumeniczne, oznacza, że wspólnie – chrześcijanie różnych tradycji – chcemy zmierzać ku ewangelicznym źródłom, odkrywać to, co w naszej wierze jest najważniejsze i nas łączy – mówi brat Wojtek. Przyznaje, że nie chodzi o to, by zapominać zupełnie o różnicach, ale by ich nie podkreślać. – Chodzi o to, by dostrzegać i doceniać to, co jest dla nas wspólne. A nie jest tego mało. To Chrystus i Ewangelia. Z tego czerpiemy energię do spotykania się i mówienia o tym, co jest istotne w naszym życiu, oraz świadczenia w dzisiejszym świecie o zmartwychwstaniu Chrystusa, który daje nam nowe życie – dodaje.

Tożsamość nieutracona

Brat Wojtek podkreśla przy tym, że spotkanie ekumeniczne, jakim jest ESM, to również okazja do odkrywania jedności, która jest nam ofiarowana – nie jest wynikiem naszej pracy i wysiłków. Zwraca uwagę, że ostatnim pragnieniem Chrystusa, które wypowiedział na krzyżu, było: „aby byli jedno”. – Dzisiaj szukamy sposobu, jak odkrywać tę jedność, jak nią żyć i świadczyć o niej. Podczas naszych spotkań nikt nie chce rozmywać różnic. One istnieją. Chcielibyśmy jednak dostrzegać to, co jest cenne, wartościowe, w innych tradycjach chrześcijańskich, a co nam pomaga w osobistej drodze do wiary – wyjaśnia. – Jeżeli odkrywamy, że w innych tradycjach są elementy, które zbliżają nas do Chrystusa i do siebie nawzajem, to wcale nie oznacza, że tracimy jakąś cząstkę tożsamości. Raczej odkrywamy coś, co jest bogactwem. Europejskie Spotkanie Młodych to na pewno okazja, by zwrócić się do Boga w modlitwie o jedność. – Młodzież, która wchodzi do jednego kościoła czy siada obok siebie w jednej hali zaadaptowanej na miejsce modlitwy, nie zadaje pytania o tradycję chrześcijańską sąsiada. Oni widzą człowieka, który szuka, zwraca się ku Panu Bogu – zauważa. Przekonuje, że takie spotkanie może stać się bardzo pomocne, bo widzimy, że nie jesteśmy na tej drodze sami. – Modlitwa jest płaszczyzną, w której wszyscy otrzymujemy. Można w niej odkryć powszechność Kościoła, piękno różnorodności, która jest skarbem. A to jest początek do stawiania kolejnych kroków w rozumieniu własnej tradycji i w szukaniu tego, co możemy zrobić, aby zbliżyć się do siebie nawzajem, a przez to również do Boga – puentuje.

Wspólna droga

Ksiądz Paweł Mikołajczyk jest wikariuszem w parafii ewangelicko-augsburskiej pw. Opatrzności Bożej we Wrocławiu. Przyznaje, że są różnice, które Kościoły katolicki i luterański dzielą, ale jest wiele rzeczy, które łączą, m.in. korzenie i… sąsiedztwo. – Jest kilka płaszczyzn, na których możemy działać wspólnie. To modlitwa, zaangażowanie społeczne, dyskusja, w jaki sposób chrześcijaństwo i chrześcijanie mają się odnajdować w ciągle zmieniającym się świecie – wyjaśnia ks. Paweł. Sam pochodzi ze Śląska Cieszyńskiego i ekumenizmu uczył się w rodzinnym domu – mama jest ewangeliczką, a tato katolikiem. – Jest to dla mnie bardzo naturalne postrzeganie świata. Nie znam innego. To rodzinne doświadczenie dało mi wiele. Oczywiście moi rodzice się różnią. Czasem zazdrościłem innym, że w niedzielę idą do tego samego kościoła. U nas zdarzało się to okazyjnie. Jednak uczęszczanie do kościoła z tatą nie było czymś niezwykłym – dzieli się swoją historią. Przyznaje, że niesamowite wrażenie robi na nim historia wspólnoty z Taizé, która wyszła naprzeciw potrzebie bycia razem i przeżywania wiary pomimo wszelkich różnic, szukając tego, co łączy. – To wyjątkowe, zwłaszcza z polskiej perspektywy. Trudno nam, luteranom, zrobić coś wspólnie z katolikami, bo nasze parafie są tak małe, że różnica potencjałów utrudnia partnerstwo. Nasza wrocławska parafia ma zaledwie 750 wiernych. Z drugiej strony jesteśmy i cieszymy się z każdej możliwości zaangażowania we wspólną sprawę – czy w funkcjonowanie Dzielnicy Czterech Wyznań, czy w spotkanie Taizé – zaznacza. To pozwala wejść w relacje, burzyć mury anonimowości i budować wzajemny szacunek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama