Nowy numer 03/2020 Archiwum

Każdy ma swoje Betlejem. O związkach niesakramentalnych

W parafii pw. Świętej Rodziny trwają rekolekcje adwentowe pt. "Bożą rodziną jesteśmy" dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych.

W każdą niedzielę Adwentu wieczorem w parafii na wrocławskim Sępolnie kapłani kierują naukę do osób w związkach niesakramentalnych, które zaproszone są na Mszę świętą o godzinie 18, a potem na godzinę 19 na konferencję w salce w domu parafialnym.

- Wiele osób żyjących w związkach niesakramentalnych, gdy usłyszy mniej lub bardziej wyraźne wezwanie Jezusa do wyprostowania ścieżek swojego życia - w sposób im dostępny - idzie za Nim. Wyrusza w drogę. Tak jak uczynili to kiedyś Maryja z Józefem. Parafrazując słowa Jana Pawła II - że każdy ma swoje Westerplatte - można powiedzieć: każdy ma swoje Betlejem. Jakie jest nasze Betlejem roku Pańskiego 2019? - pytał w I niedzielę Adwentu ks. dr Bartosz Mitkiewicz.

Podkreślił, że Betlejem to doświadczenie odrzucenia. Przyszli tam Józef z brzemienną Maryją. Znużeni długą drogą, bo z Nazaretu do Betlejem jest prawie 150 kilometrów i to przez pustynne góry Samarii. Dlaczego zatem nie zostali przyjęci? Ponieważ „uprzedzało” ich odium odrzucenia, zgorszenia. Maryja została brzemienna, zanim poznała męża! To był obyczajowy i społeczny skandal. Wszyscy o tym wiedzieli.

- Józef był mężem wiary żywej, dlatego posłuchał głosu anioła. Wziął na siebie obyczajowy skandal, który musiano wytykać Maryi. O tym zgorszeniu szeptał cały Nazaret. Także w Betlejem nikt nie chciał brać w tym skandalu udziału. Przyjąć Józefa z brzemienną Maryją pod swój dach znaczyłoby złamać religijne prawo, „usprawiedliwić” hańbę, mieć w tym współudział - tłumaczył kapłan.

I właśnie w tych granicach wytyczonych przez odrzucenie, samotność i ubóstwo rodzi się Jezus. Zatrzymać się dziś w Betlejem, to także spojrzeć na trudną rzeczywistość osób żyjących bez ślubu kościelnego, bez sakramentu małżeństwa.

Ks. dr Mitkiewicz nawiązał do adhortacji papieża Franciszka "Amoris Laetitia". Zachęcał do modlitwy za rodziny i modlitwy rodziny w świecie, w którym brakuje zaufania ze względu na zbyt wiele zadawanych ran, zbyt wiele zdrady.

- Tylko czy my chcemy jeszcze dziś modlitwy. To od nas samych i wychowania w rodzinach zależy, ile dobra wydobędzie się z człowieka. W każdym jest jakieś dobro i można je mnożyć, bo dobro się rozmnaża. Łatwo wyjaśnić, co znaczy kochać i dochować wierności. Ale pozostać uczciwym w małżeństwie? Czy to coś więcej, niż kochać i być wiernym? Kłopot w tym, że chociaż treść przysięgi małżeńskiej nie zmienia się, to słowa w niej użyte zmieniają swe znaczenie - podsumował kaznodzieja.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Judita
    08.12.2019 12:14
    Ksiądz baśnie i mity opowiada, a powodów dla których nie znalazło się miejsce dla brzemiennej Maryi w Betlejem jest tyle ile pogubionych grzeszników, którym księża chcą się przypodobać, aby nie odeszli do konkurencji. Po tym, co tu przeczytałam zaczynam się zastanawiać czy może Maryja z Józefem byli współczesnymi celebrytami? 2 tys. lat temu proste małżeństwo, biedacy przeszli na piechotę 150 km, a tam ludzie już wiedzieli że to ciąża pozamałżeńska. Chyba na fejsie przeczytali, albo Fakt lub inny brukowiec zdążył już opisać tę historię. A może Józef w każdej gospodzie zanim poprosił o miejsce najpierw rozpowiadał, że to nie jego dziecko?
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama