Nowy numer 42/2020 Archiwum

Wystarczyła iskra

Celem kolejnych etapów Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię jest integracja wiernych w parafiach, które przyjmują gości.

Kilkanaście tysięcy młodych za kilka dni opanuje centrum Wrocławia. Będzie radośnie, ze śpiewem na ustach i wielojęzycznie. Młodzież, która zaplanowała swój udział w ESM, czeka niecierpliwie nie tylko na nadchodzące Boże Narodzenie, ale również na pięciodniową wrocławską przygodę. A gospodarze? Dla nich spotkanie zaczęło się już kilka tygodni, a może nawet miesięcy temu.

(Nie)stracone pokolenie

Marcin Badowski mieszka i działa na terenie parafii pw. św. Anny na Oporowie, w której posługę pełnią księża ze Zgromadzenia Misjonarzy św. Wincentego à Paulo. Na osiedlu w ostatnich latach wybudowano wiele nowych domów, dlatego w okolicy zamieszkało sporo młodych. Student informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim zwraca uwagę, że przygotowania do ESM wyzwoliły coś niezwykłego i dały impuls do stworzenia ciekawej wspólnoty. – Kluczem jest chyba to, że nasza parafia znajduje się dość daleko od centrum miasta. Młodzi ludzie, którzy tu mieszkają, niekoniecznie mają czas i ochotę dojeżdżać do duszpasterstw i stąd zrodziła się chęć działania. Skoro udaje się tam, to dlaczego nie u nas? – zauważa Marcin. Do tego znalazł się jeszcze odpowiedni duszpasterz, ks. Piotr. – Opowiadał, że ktoś mu powiedział o naszym pokoleniu, że jest już stracone. I to go trochę… zmobilizowało do aktywności. Jego sposoby angażowania młodzieży w życie parafii były na początku dla nas niezrozumiałe, ale okazały się bardzo skuteczne – dodaje. Na czym polegały? Przede wszystkim na pozbyciu się wszelkich barier wiekowych. W grupie znalazły się osoby, które po prostu chciały dać z siebie coś więcej – od uczniów końcowych klas podstawówki po studentów. Grupa jest więc bardzo uniwersalna.

Nic się nie skończy

Jest jeszcze jedno źródło młodzieżowej wspólnoty u św. Anny. – To był trochę owoc poprzedniego ESM w Madrycie. Zafascynowały mnie międzynarodowy charakter spotkania i gościnność, z którą się spotkałem. Powiedziałem o tym po powrocie kilku osobom i one bardzo się zapaliły do działania – opowiada. Już w kwietniu, przy pomocy znajomych, udało się w parafii zorganizować pierwszą modlitwę śpiewami z Taizé. – To było niesamowite. Od tamtej pory spotykamy się co miesiąc, nawet w środku wakacji. A od początku października zaczęliśmy bezpośrednie przygotowania – dodaje. To był pewien przełom w działalności grupy. – Podzieliliśmy się na pięć grup po mniej więcej pięć osób odpowiedzialnych za różne sfery przygotowań. To bardzo pomaga w koordynacji. Mamy pewność, że w czasie trwania ESM jedna grupa będzie czekać na przystanku, inna zajmie się przyjęciem pielgrzymów w parafii, a jeszcze inna wskaże im drogę do miejsca noclegowego – wyjaśnia. Zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. – Chodzi o to, by każdy mógł poczuć się odpowiedzialny, a przez to bardzo potrzebny. Poprzez realizację danych zadań związujemy się ze wspólnotą. To podstawa do dalszego działania. Efekty przyszły niemal od razu, zwłaszcza w kwestii poszukiwania noclegów dla uczestników ESM. – Zaczęliśmy bardzo szybko, bo uznaliśmy, że musimy parafian dobrze zaznajomić z tematem. Następnie zaprosiliśmy brata Bernarda z Taizé i wolontariuszkę z Centrum Przygotowań – Valentinę, by opowiedzieli o idei spotkania. My, młodzież z parafii, rozdawaliśmy deklaracje po kolejnych Mszach św. i odpowiadaliśmy indywidualnie na dodatkowe pytania. To chyba pokazało, że organizacja ESM przy parafii nie jest dla nas tylko obowiązkiem, ale że rzeczywiście tego chcemy – zaznacza. Marcin jest przekonany, że iskra, jaką stały się parafialne przygotowania do ESM, już w pewien sposób się roznieciła, a wspólne działanie stało się spoiwem bardzo zróżnicowanej grupy młodych ludzi. – Mamy wspólny cel – Europejskie Spotkanie Młodych – ale wiemy, że te wszystkie doświadczenia będą owocowały później. Cieszymy się ze struktury, którą udało się stworzyć. Wierzymy, że dzięki niej będziemy trwać dalej. Plany już mamy…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama