Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dziękujemy i prosimy o jeszcze

Do ostatniej chwili można zgłaszać gotowość przyjęcia pielgrzymów u siebie. Wystarczą 2 m kw. podłogi, kilka kromnych posiłków i – przede wszystkim – otwarte serce.

Dziś, w sytuacji, gdy na świecie powstaje tyle nowych murów i podziałów, które wzmagają wiele lęków i obaw, gdy naruszone jest zaufanie międzyludzkie, szansa na spotkanie z drugim człowiekiem jest czymś bardzo ważnym i budującym przyszłość naszych społeczeństw, również przyszłość Wrocławia i okolic – wyjaśnia brat Marek z Taizé. Zauważa, że w Polsce znani jesteśmy ze swojej niezwykłej gościnności.

– Ilekroć spotykamy w Taizé kogoś, kto uczestniczył w poprzednich Europejskich Spotkaniach Młodych, tyle razy słyszymy o wspaniałomyślnej gościnności Polaków. Tegoroczne spotkanie jest szansą, by tę gościnność pielęgnować – dodaje. Przyznaje, że trochę zaskakująca dla organizatorów jest sytuacja, gdy na dwa tygodnie przed inauguracją wydarzenia brakuje tak wielu miejsc w rodzinach. – Dlatego prosimy o wzięcie pod uwagę w swoich planach między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem, że potrzeby są niemałe. Jakoś trudno sobie wyobrazić, żeby młodzi nie byli ugoszczeni w domach u mieszkańców Wrocławia i okolicznych miejscowości. Tak było ostatnio w Poznaniu, dwukrotnie we Wrocławiu i nawet w Warszawie (1999), gdzie mówiono nam, że ludzie w stolicy zajęci są czymś innym – zaznacza. Przypomina też, że pielgrzymi nie są wymagający. Naprawdę wystarczą 2 m kw. do rozłożenia karimaty, proste śniadania od 28 grudnia do 1 stycznia oraz noworoczny obiad, po którym młodzież wyruszy w podróż powrotną do swoich domów. – Atmosfera spotkania jest zupełnie inna, gdy młodzi mają kontakt z goszczącymi rodzinami, a zupełnie inna, gdy muszą skorzystać z miejsc zbiorowego zakwaterowania – wyjaśnia. Brat Marek przekonuje również tych, którzy mają obawy związane z barierą językową, że nie ma się czego bać. – Młodzi ludzie są bardzo twórczy. Pamiętam, że całkiem niedawno w jednym z miast Włosi nie mogli się werbalnie porozumieć z gospodarzami. Znaleźli rozwiązanie. Kupili zeszyty i rysowali, o co im chodzi. Jestem też przekonany, że każdy z zagranicznych uczestników będzie potrafił powiedzieć kilka słów po polsku – dodaje. Gdyby jednak język serca i gestów nie wystarczył, w wielu smartfonach jest aplikacja translatorska z opcją audio… Za udzieloną gościnę bardzo wdzięczny jest metropolita wrocławski abp Józef Kupny. – Uczynki miłosierdzia – jak naucza papież Franciszek – są jednym ze sposobów głoszenia Jezusa. Dlatego dziękuję wszystkim, którzy otworzyli swoje domy dla pielgrzymów, przeżywających Europejskie Spotkanie Młodych Taizé we Wrocławiu. Wasza życzliwość i dobroć to nie tylko ogromna pomoc w przygotowaniu tego spotkania, ale przede wszystkim świadectwo Waszej wiary, za które jestem niezmiernie wdzięczny – powiedział arcybiskup.

Otwórz pątnikom drzwi

Wszystkich, którzy zdecydują się w tych ostatnich dniach na przyjęcie gości, prosimy o jak najszybsze zgłoszenie się do swojej parafii lub o wypełnienie deklaracji na www.taizewroclaw.pl/contact.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama