Nowy numer 39/2020 Archiwum

Ile nas jest naprawdę?

Odpowiedzi na to pytanie szuka Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego. Co roku powstaje raport o polskiej religijności. Co liczby mówią o archidiecezji wrocławskiej?

Badania ujęte na pięćdziesięciu stronach pokazują bardzo wiele i przede wszystkim demaskują przesadzone tezy stawiane w wielu medialnych dyskusjach oraz w debacie publicznej, jakoby Kościół w Polsce wyludniał się w zastraszającym tempie, a Polacy masowo odchodzili od wiary katolickiej. Liczby jasno pokazują: nie ma przyrostu, ale nie ma też masowej ucieczki. Na przestrzeni ostatnich lat nie widać drastycznych zmian w religijności i nie było ich także w 2018 roku, o którym traktuje najnowszy rocznik. Jest za to parę ciekawostek o naszej archidiecezji.

Kościół od ślubu do chrztu

Najistotniejsze wskaźniki analizy to dominicantes (odsetek katolików uczęszczających na niedzielną Eucharystię w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych) i communicantes (odsetek katolików przyjmujących Komunię św. w trakcie niedzielnej Eucharystii w odniesieniu do ogólnej liczby wiernych). Na obu tych płaszczyznach archidiecezja wrocławska znajduje się poniżej średniej krajowej. Dominicantes wynosi u nas 28,6 proc. (średnia 38,2 proc.), a communicantes 15 proc. (średnia 17,3 proc.). – Ważny okazuje się również trzeci wyznacznik religijności mierzonej w liczbach. To participantes, czyli część wszystkich wiernych angażujących się w swoich parafiach. W tym wypadku diecezja wrocławska osiągnęła 5,8 proc. przy średniej w Polsce wynoszącej 8,1 proc. – informuje ks. prof. Grzegorz Sokołowski, prezes fundacji Obserwatorium Społeczne. Zauważa on, że ogólna tendencja dla kraju we wszystkich trzech wskaźnikach od kilku lat jest stała, a w przypadku comunicantes widać nawet minimalny wzrost. Badania pokazują również, że prawie wszystkie dzieci są chrzczone, a zdecydowana większość małżeństw jest zawierana w kościele. – Jeśli porównamy to z liczbą uczestniczących w niedzielnej Mszy Świętej i przyjmujących Komunię Świętą, widzimy, że część osób traktuje chrześcijaństwo jedynie jako element kultury i tradycji. Natomiast nam jako Kościołowi i duszpasterzom zależy na tym, by jak najwięcej ludzi na poważnie traktowało swoją wiarę i chciało uczestniczyć na co dzień w życiu Kościoła powszechnego i lokalnego. Nie tylko z racji ważnych wydarzeń w swoim życiu – stwierdza ks. prof. Sokołowski. Jeśli spojrzymy na statystyki dotyczące sakramentu chrztu, widzimy, że w archidiecezji wrocławskiej ochrzczono 12 523 dzieci. To o prawie 600 chrztów mniej niż rok wcześniej, w 2017 roku. Co do bierzmowania, przyjęło je w naszym regionie 8688 osób, aż o 1200 więcej niż przed rokiem.

Tabelki i słupki, ale co dalej?

Ciekawe dane dotyczą powołań kapłańskich. Jeżeli chodzi o liczbę kleryków w seminarium na 100 księży pracujących w diecezji, to archidiecezja wrocławska zajmuje drugie miejsce w Polsce. – To oznacza, że mamy dobrą zastępowalność księży. Bo wiadomo, że starsi kapłani przechodzą na emeryturę i pojawia kwestia, czy ich ktoś zastąpi. My mamy 11,4 kleryka na 100 kapłanów. To drugi wynik w kraju. W niektórych diecezjach, jak sosnowiecka czy bydgoska, przypada zaledwie 4 kleryków i tam pojawi się w niedalekiej przyszłości problem zastąpienia starszych duszpasterzy. Może będzie to skutkować łączeniem parafii i przejmowaniem przez świeckich obowiązków parafialnych. U nas nie ma w tym względzie niepokojącej tendencji – analizuje ks. Grzegorz. Z kolei średnia krajowa participantes w ostatnich latach utrzymuje się na stałym poziomie, a nawet niewiele wzrasta. – W naszej archidiecezji ten wskaźnik pokazuje 5,8 proc., a w kraju przodują diecezje wschodnie, takie jak przemyska i tarnowska. My natomiast jako region wrocławski wyróżniamy się w poradnictwie rodzinnym. Prowadzimy 17 rodzinnych poradni specjalistycznych – najwięcej w Polsce. W czołówce znajdujemy się również w statystyce zabytków nieruchomych (ponad 1300) – wymienia kapłan – socjolog. Liczby na pewno są pomocne w spojrzeniu na Kościół, ale pamiętajmy, że w głównej mierze są to statystyki ilościowe, nie jakościowe. – One pokazują, że nie powinniśmy wpadać w demotywujące przygnębienie, że w polskim Kościele sytuacja jest tragiczna. Z drugiej strony niech te dane dodadzą nam mobilizacji i świadomości, że my, którzy uczestniczymy w życiu sakramentalnym i parafialnym, mamy wiele do zrobienia. Powinniśmy podjąć działalność ewangelizacyjną. Przede wszystkim – świadczyć o Chrystusie w swoim środowisku i przyciągać tych słabszej wiary, by oni, patrząc na nas, chcieli się zaangażować – podsumowuje raport ks. prof. Sokołowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama