Nowy numer 39/2020 Archiwum

Każdy może wynagradzać Bożemu Sercu

Ponad 450 osób równolegle w dwóch salach kinowych obejrzało przedpremierowo film "Najświętsze Serce". Gośćmi specjalnymi pokazu były Siostry Bożego Serca Jezusa.

Kolejne spotkanie z cyklu "Do kina z Gościem" cieszyło się dużą popularnością. Ponownie musieliśmy otworzyć drugą salę z powodu dużej ilości chętnych.

Przed seansem wystąpiły zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Bożego Serca Jezusa: s. Nataliya Bochkovska CDC oraz s. Magdalena Stachura CDC.

- Charyzmat, czyli szczególna misja, do której jesteśmy powołane, to wynagradzanie Bożemu Sercu Jezusa za tych, którzy go nie kochają, którzy nie chcą znać Boga. Jesteśmy taką odpowiedzią na wezwanie Pana Jezusa, który kiedyś objawił się Małgorzacie Marii Alacoque. Mesjasz pokazał jej swoje Serce i powiedział: "Przynajmniej ty mnie kochaj". I my swoim życiem staramy się odpowiadać na to wezwanie Pana oraz wpatrywać się w Jego zranione Serce - opowiadała s. Magdalena.

Podkreśliła, że mimo iż zgromadzeń zakonnych o duchowości sercańskiej jest wiele, one zwracają szczególną uwagę na ranę w Sercu Jezusowym. Wielką czcią i miłością otaczają Jezusa umęczonego.

- Pan Bóg powołał nasze zgromadzenie, byśmy z kontemplacji przechodziły do czynnego wynagrodzenia i pocieszania Serca Jezusa przez wszystkim cokolwiek czynimy. Przez nasze radości, smutki, cierpienia, trudy. Wszystko, z czym się borykamy, składamy w ofierze mojemu Bogu. Chcemy łączyć nasze małe serca z Jego ogromnym Sercem - tłumaczyła s. Magdalena.

Razem z s. Nataliyą zaznaczyły, że każdy swoją postawą i wzbudzoną intencją może wynagradzać Bożemu Sercu za cierpienia, które doznaje od współczesnego świata. Wystarczy ofiarować codzienne czynności prostym aktem oddania i uczynić sensową naszą rzeczywistość.

Prelegentki dały także osobiste świadectwo wejścia na drogę zakonną.

- Urodziłam się i wychowywałam na Ukrainie. W latach 90. chodzenie do kościoła było zabronione. W 1995 roku przyjechały do mojej parafii Siostry Bożego Serca Jezusa i posługują tam po dzień dzisiejszy. Wtedy był to mój pierwszy kontakt z zakonnicami i tylko takie znałam. Dlaczego wybrałam to zgromadzenie? Bo pociągnął mnie w młodości przykład ich życia, podejście, codzienna postawa. Wtedy nie było internetu, ulotek. Nie rozglądałam się za konkretnym charyzmatem, zadziałało na mnie świadectwo ich życia - przyznała s. Nataliya. 

Dwa lata myślała o wstąpieniu i dopiero, kiedy przekroczyła mury klasztoru, poznała w pełni charyzmat zgromadzenia i to, czym zajmują się na  co dzień siostry zakonne.

- Patrząc na te wszystkie lata przeżyte w tym konkretnym zgromadzeniu wiem, że nie chciałabym znaleźć się w innym miejscu, czy włożyć inny habit. To Boże Serce, które na początku nie było pierwszym argumentem do pójścia drogą życia konsekrowanego, później odkryło się przede mną całkowicie, wylewając swoje łaski. Pragnę tak żyć do końca z Nim zjednoczona - podsumowała s. Nataliya.

A my już planujemy kolejny pokaz specjalny. Tym razem zapraszamy na film "Zieja" o ks. Janie Ziei -  kapelanie Szarych Szeregów i Armii Krajowej. Wkrótce na stronie internetowej podamy więcej informacji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama