Nowy numer 22/2020 Archiwum

Droga bezcennych doświadczeń

W Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu mieszka na stałe ponad 70 osób – kleryków, diakonów i przełożonych. Jak zmieniło się ich życie w czasie pandemii koronawirusa?

Czas, który przeżywamy, jest nadzwyczajny i – ze względu na ograniczenia w przemieszczaniu się – uciążliwy dla wszystkich polskich obywateli, również dla tych, którzy na co dzień mieszkają w miejscach zbiorowego zakwaterowania. Nie inaczej jest we wrocławskim seminarium duchownym, które jest jednym z tych, które kontynuuje formację przyszłych kapłanów, choć wygląda ona nieco inaczej. Rektor MWSD ks. dr Kacper Radzki przyznaje, że nachodziły go wątpliwości, czy nie powinien odesłać podopiecznych do domów rodzinnych. – Trzeba pamiętać, że zadaniami, które stoją przed przełożonymi, są zapewnienie bezpieczeństwa oraz poczucia bezpieczeństwa – bo obie te rzeczywistości nie muszą iść w parze – a także buforowanie napięć, które się pojawią. Mam jednak wewnętrzne przekonanie, że decyzja o zatrzymaniu ich tutaj jest lepsza, niż zaproponowanie im wyjazdu do rodzin – zaznacza. Przekonuje również, że klerycy oraz przełożeni, na podobieństwo wspólnoty zakonnej, podejmują modlitwę w zamknięciu za tych, którzy w danym momencie zajmują się zupełnie czym innym, tym, do czego są powołani w walce z chorobą.

Bezpieczni w domu

Ksiądz rektor wymienia kilka czynników, które wpłynęły na decyzję, by klerycy zostali w seminarium na ten trudny czas pandemii. – Po pierwsze, jest to nasz dom, może tymczasowy, ale jednak dom. Dlatego miejsce alumnów jest właśnie tutaj. Dopóki sytuacja będzie pozwalała, by formacja się odbywała, to będziemy ją kontynuować – zaznacza. Podkreśla, że młodzież chce się przecież stać kapłanami na każde warunki. – Żaden z kapłanów, których historie pisały później święte wydarzenia, będąc w seminarium, na pewno nie przewidywał, że przyjdzie mu pełnić posługę wśród chorych, więźniów czy podczas internowania. Mamy aktualnie warunki wyjątkowe, do których też powinni się klerycy przyzwyczajać – tłumaczy. Drugim argumentem jest dostępność sakramentów. – Możemy je im zapewnić w warunkach domowej obserwacji, w jakich przebywa cała Polska – dodaje. W seminarium są trzy kaplice, w których młodzież może korzystać z sakramentów w sposób nieograniczony. – Skoro miejscem kleryka jest seminarium, to podobnie jest z ojcami duchownymi, prefektami i rektorem. Arcybiskup w swoim zarządzeniu apeluje o rezydowanie proboszczów w parafiach, by byli dla ludu, a my jesteśmy ustanowieni dla alumnów, jesteśmy dla nich. To jest nasza forma duszpasterska – zapewnia. Ks. K. Radzki zwraca również uwagę na odpowiedzialność za drugiego człowieka. – Chodzi o zapobiegliwość, która ma na celu bezpieczeństwo najbliższych klerykom osób. Przecież poruszali się po Wrocławiu w czasie, gdy wirus być może się już rozsiewał. Roztropniej jest ich zatrzymać w seminarium, niż wypuszczać 60 chłopaków w różne miejsca Dolnego Śląska oraz innych części Polski, skąd pochodzą – wyjaśnia. Zwraca uwagę, że nie ma pewności, iż ktoś z nas nie jest nosicielem choroby. Podobnie jest z alumnami. – Nie chcemy ryzykować, że zaniosą wirusa w inne miejsca, gdzie będzie się rozprzestrzeniał – dodaje. Ksiądz rektor podkreśla, że MWSD jest dobrze przygotowane na ten czas. – Zrobiliśmy zapasy żywności i środków dezynfekcyjnych. Jesteśmy zabezpieczeni na dość długi okres. Realizujemy też wszystkie zalecone środki ostrożności dotyczące zasad higieny i bezpieczeństwa – zapewnia ksiądz rektor.

Rozpalają ducha

W seminarium odwołano wszystkie zajęcia dydaktyczne. Co więc robią klerycy w zyskanym „wolnym” czasie? Ksiądz Kacper wymienia trzy główne zadania: modlitwę i pokutę, formację intelektualną oraz pracę. – Modlitwy jest na pewno więcej. Ona weszła po trosze w czas wolny, czyli w czas, gdy wychodzili na zewnątrz – zaznacza. O 14.30 rozpoczyna się wspólna adoracja Najświętszego Sakramentu, którą kończy Koronka do Miłosierdzia Bożego o 15.00. Następnie adoracja jest kontynuowana w czterech grupach. Gdy jedni się modlą, inni mają czas rekreacji lub pracy. O 16.30 rozpoczynają się praktyki duchowe oraz studium indywidualne. – Adorację wznawiamy o 20.00 i trwamy na modlitwie do 21.00, aby w łączności z arcybiskupem pomodlić się dziesiątką Różańca i na koniec odśpiewać suplikacje oraz Apel Jasnogórski. Dodatkowo społeczność seminaryjna podjęła w intencji przebłagania za grzechy nasze i całego świata z prośbą o oddalenie pandemii swoistą „sztafetę postu i jałmużny”. Na czym polega? – Inicjatywę będziemy realizować do Wielkiej Środy. Na każdy dzień wpisało się od 3 do 5 domowników, zarówno kleryków, jak i przełożonych, by pościć o chlebie i wodzie, odmawiać kilka konkretnych modlitw: część bolesną Różańca, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, Drogę Krzyżową oraz litanię do św. Józefa. Każdy też tego dnia składa realną jałmużnę, którą zbieramy do skarbony, by na koniec przekazać jej zawartość potrzebującym – tłumaczy. Dodaje, że każdy z mieszkańców seminarium podejmie zobowiązanie dwukrotnie. Przedpołudnie kandydaci do kapłaństwa spędzają na nauce. – Alumni uczą się tak samo jak inni studenci Papieskiego Wydziału Teologicznego. Atutem jest na pewno to, że możemy się wewnątrz domu spotykać i dyskutować – wyjaśnia. W zależności od potrzeb, które w seminarium są naprawdę duże, angażują się w prace przy seminarium. – Wszystkie te rzeczy, które odkładaliśmy, bo nie były konieczne, w tej chwili porządkujemy – mówi ksiądz rektor.

Błogosławiony czas

– Jestem przekonany, że dla formacji czas, który został nam „podarowany” w związku pandemią, jest w pewien sposób wyjątkowy. Zmusza nas do działania w warunkach specjalnych – zaznacza ks. Radzki. Czym się one charakteryzują? Kapłan podkreśla, że wymagają jeszcze większego rozwinięcia dwóch skrzydeł – wiary i rozumu. – Trzeba się wzmocnić w ufności i kierować roztropnością. Rozum jest darem Ducha Świętego i należy iść za jego głosem w kwestii działań prewencyjnych, ale jest też kwestia zawierzenia, że te nasze wszystkie działania przyniosą oczekiwane skutki – tłumaczy. Rektor wrocławskiego seminarium zastanawia się też, czy w związku z dzisiejszymi możliwościami technicznymi jego podopieczni rzeczywiście doświadczają izolacji. Przyznaje, że nie jest ona jeszcze aż tak bardzo dotkliwa w sensie fizycznym. Podkreśla, że nie możemy wykluczyć, że środki zapobiegawcze zostaną wkrótce zaostrzone. Na razie klerycy mają do dyspozycji bardzo wiele form aktywności. – Mamy ogród, boiska, siłownię, salę telewizyjną i wiele innych udogodnień – wylicza. Jest więc gdzie się zrelaksować. – Jesteśmy poniekąd bardziej skazani na siebie, co pozwala nam się lepiej poznać w warunkach podwyższonego poziomu stresu. To dla formacji jest bezcenne. Formowanym pozwala zobaczyć siebie w obliczu sytuacji, której normalnie nie doświadczają, a nam, formatorom, pozwala przyjrzeć się alumnom w warunkach, których na co dzień nie mamy. To mogą być dodatkowe doświadczenia – zauważa. Ks. Kacper Radzki bierze pod uwagę możliwość, że sytuacja nie zmieni się w najbliższym czasie. – Gdyby alumni wyjechali do swoich domów, to po powrocie musielibyśmy wznawiać i nadrabiać przerwany czas formacji. Dzięki ich obecności tutaj możemy udzielać im w naszej kaplicy kolejnych posług na drodze do kapłaństwa. Jeśli uda się zachować rytm, który mamy w „normalnym” czasie, to da nam to poczucie, że mimo trudności trwamy przy Bogu, a życie idzie dalej. Uczymy młodzież, że ma być przy powierzonym im w przyszłości ludzie niezależnie od okoliczności – puentuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama