Nowy numer 33/2020 Archiwum

Z igłą i nitką na froncie

Umiesz szyć? A może masz zapasy bawełny lub chcesz pomóc w dostarczeniu gotowych maseczek do potrzebujących wsparcia instytucji? Dołącz do grupy „Wrocław szyje maski dla medyków”.

Inicjatywa „Polskie krawcowe uszyją maseczki ochronne dla służby zdrowia” zrodziła się w Krakowie. Wkrótce została podchwycona w różnych regionach kraju. Inicjatorką wrocławskiej ekipy została Marta Kania.

– Wśród nas są projektanci i krawcowe, a także osoby, które szyją hobbistycznie. Dołączają do nas ludzie, którzy kiedyś szyli, a teraz „odkopali” maszynę i znów postanowili ją użytkować. Większość stanowią panie, ale i panowie się zgłaszają. Słyszałam o pewnym fryzjerze, który chciałby nas wesprzeć. Są też osoby, które nie potrafią szyć, ale mają zapasy bawełny, które mogą udostępnić – wyjaśnia. Dodaje, że „Polskie krawcowe” szukały wzorów i materiałów na maseczki specjalistyczne, które mogłyby być używane na przykład podczas operacji czy na oddziale zakaźnym. Zaczęły jednak spływać do nich informacje, że potrzebne są także maseczki ochronne, które nie mogą być używane przez służby ratunkowe, ale przydają się w innych sytuacjach. Taką maseczkę może włożyć przykładowo osoba zakatarzona, zaziębiona, i wtedy jej otoczenie jest bardziej chronione. Już na drugi dzień, po zawiązaniu się wrocławskiej grupy, liczba osób chętnych do pomocy sięgnęła pół tysiąca. Wszyscy pracują indywidualnie jako wolontariusze. Odpowiadają tylko na prośby o pomoc wyrażone w oficjalnym piśmie ze strony zarządu danej placówki. Maseczki mają w środku filtr fizelinowy – można go wyciągnąć, maskę wygotować i włożyć nowy filtr. Osoby zainteresowane mogą dołączyć do otwartej grupy na Facebooku „Wrocław szyje maseczki ochronne”. Znajdą tam konkretne wskazówki, jak wykonać maseczkę, która przydatna może być tak naprawdę dla każdego, kto chce na przykład chronić domowników, gdy sam jest zaziębiony. – Zamiast siedzieć w domu i się nudzić, warto zrobić coś dobrego – mówi pani Marta. A z maseczek wykonanych przez krawieckich wolontariuszy korzystają m.in. podopieczni Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama