Nowy numer 2/2021 Archiwum

Wezwani do jedności

– Bądźmy solidarni, starajmy się tym wszystkim, którzy są dziś odzierani z ludzkiej godności, udzielać wsparcia naszym słowem, działaniem, modlitwą – apelował abp Józef Kupny.

Nie w Henrykowie, a we wrocławskiej katedrze odbyła się pielgrzymka ludzi pracy archidiecezji wrocławskiej. Pandemia sprawiła, że odwołane zostały wszystkie imprezy towarzyszące dorocznemu wydarzeniu. Nie mogło jednak zabraknąć Mszy św., w której wzięli udział przedstawiciele pracodawców i pracowników reprezentowanych przez dolnośląską Solidarność.

W homilii abp Józef Kupny nawiązywał do listu polskich biskupów z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II oraz nauczania Ojca Świętego dotyczącego pracy. Odniósł się również do dzisiejszej sytuacji i walki z koronawirusem. – Św. Jan Paweł II dobrze rozumiał i cenił pracę lekarzy, pielęgniarek, ratowników i pracowników medycznych, za których często się modlił i z którymi się spotykał. Rozumiał także ludzi pracy, bo sam był robotnikiem w kamieniołomach fabryki chemicznej Solvay w podkrakowskich Łagiewnikach. Może dlatego z takim zaangażowaniem głosił Ewangelię pracy, której syntezę zawarł w encyklice „Laborem exercens” – zwrócił uwagę. Metropolita wrocławski dodał, że św. Jan Paweł II podkreślał, że praca, jako podstawowy wymiar bytowania człowieka na ziemi, ma na celu nie tylko tworzenie wartości, lecz także sama jest wartością pomimo trudu, jaki się z nią wiąże. – Jej wartość i godność wynikają przede wszystkim z faktu, że jest ona dziełem osoby. Po drugie: człowiek. Zapewnienie mu rozwoju i utrzymania jest zawsze ostatecznym celem pracy. Dlatego cały jej proces powinien być tak organizowany, aby nie dehumanizował pracownika, ale zapewnił mu bezpieczeństwo i ochronę – tłumaczył. Zauważył też, że nauczanie Jana Pawła II przeorało świadomość ludzi pracy w naszej ojczyźnie i zmobilizowało ich do walki o zmianę systemu, który naruszał ich godność i pozbawiał praw. Metropolita wrocławski zwrócił uwagę, że papież był zawsze zatroskany o naszą teraźniejszość i przyszłość. W imię dobra ojczyzny, które zawsze miał na względzie, wzywał nas do sprawiedliwości społecznej i wzajemnego szacunku. – Dzisiaj solidarność oznacza wspólną walkę z koronawirusem i z jego społeczno-gospodarczymi konsekwencjami. Wspólną – to znaczy przedsiębiorców, właścicieli firm i zakładów rzemieślniczych oraz wszystkich pracowników. Na Dolnym Śląsku od lat taką solidarność praktykujemy. Jestem z tego dumny i wdzięczny tym, którzy nie ustają w wysiłku budowania całego porządku pracy w oparciu o dialog i zasadę solidarności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama