Nowy numer 43/2020 Archiwum

Przyłóż kartę i podaruj bochen

Na Dworcu Głównym we Wrocławiu stanął ofiaromat akcji „Chleb dla Syrii”, który pozwala w szybki i sprawny sposób wpłacać pieniądze dla Syryjczyków.

Idea całej inicjatywy Stowarzyszenia Papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie polega na stworzeniu miejsc pracy w piekarniach (jedna zatrudnia 20 osób), które pozwalają z kolei utrzymywać syryjskie rodziny. Koszt jednego zakładu wynosi około 100 tys. euro. Ogarnięta od 10 lat wojną Syria potrzebuje wsparcia.

– 50 proc. chrześcijan musiało emigrować, panuje tam ogromne bezrobocie, w niektórych rejonach na granicy sięgające 80–90 procent. Ojciec rodziny, żeby ją wyżywić i utrzymać na zapewniającym przeżycie poziomie, musi przepracować 70 dniówek w miesiącu. Do tego doszła potężna inflacja. Za dolara płaci się około 2 tys. funtów syryjskich. Sytuacja wygląda dramatycznie. W obozie dla 700 uchodźców jest tylko jeden kran z zimną wodą. Staramy się dostarczać środki dezynfekujące – opowiada ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Stowarzyszenia Papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Teraz każdy chętny w holu głównym dworca za pomocą daromatu będzie mógł w kilka sekund wesprzeć dobrowolną ofiarą mieszkańców Syrii. Urządzenie jest intuicyjne i obsługuje się je za pomocą dotykowego ekranu. To trzeci egzemplarz w Polsce. Pozostałe dwa stoją na głównych dworcach kolejowych w Warszawie i Krakowie. – W Syrii ludzie zmagają się z wojną i nie mają takiej opieki, z jakiej my korzystamy. Cieszę się, że możemy zdobywać fundusze na chleb i na dodatkowe miejsca pracy dla Syryjczyków. Wiem, że w pandemii nam wszystkim jest ciężko, ale nie zapominajmy o znajdujących się w gorszej sytuacji, którym realnie możemy pomóc – stwierdza Katarzyna Kucharek, prezes zarządu Fundacji Grupy PKP.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama