Nowy numer 32/2020 Archiwum

Potęga jednego obrazu

Namalowany we Lwowie z okazji 100. rocznicy insurekcji kościuszkowskiej, nie traci popularności. O sile przyciągania malowidła i zmianach czekających gości rotundy mówi dr Romuald Nowak, kierownik Muzeum „Panorama Racławicka”.

Agata Combik: Panorama jest prezentowana we Wrocławiu od 35 lat i wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Rocznie ogląda ją prawie 400 tys. osób…

Dr Romuald Nowak: Tak, są to turyści z Polski i z zagranicy. Licznie odwiedza nas młodzież, ale obecnie dominują rodziny. Wydaje się, że rodzice chcą swoim dzieciom pokazać to niezwykłe dzieło, doceniając jego walor edukacyjny, wychowawczy. Z jednej strony zadziwia iluzją, z drugiej przypomina ważne wydarzenie historyczne: zwycięską bitwę pod Racławicami. Te dwa elementy przyciągają ludzi.

Obraz pozostaje wciąż ten sam. Czy coś się zmienia na przestrzeni lat w jego ekspozycji?

Płótno jest nieustannie monitorowane, nie wymaga działań konserwatorskich, natomiast wciąż udoskonalamy system udostępniania komentarza, oświetlenie – obecne jest bardziej ekonomiczne, pozwala jeszcze lepiej ukazywać słoneczne kwietniowe popołudnie, realia bitwy; co 5 lat odnawiamy ponadto sztuczny teren zaaranżowany przy malowidle. To także on odpowiada za fascynującą widzów iluzję, złudzenie rzeczywistości.

Na to złudzenie ma wpływ wiele czynników, nie tylko kunszt malarzy.

Znaczenie ma już ciemny, kręty tunel, którym zbliżamy się do malowidła. Okręcamy się jak przy zabawie w ciuciubabkę, tracąc orientację w terenie, i nagle wychodzimy na platformę widokową, znajdujemy się w świetlistej przestrzeni. Dodatkowo wspomniany sztuczny teren zaciera granicę między tym, co namalowane, a tym, co rzeczywiste. Zwiedzający wytrwale tej granicy szukają.

Z czego wykonany jest ów sztuczny teren?

Z pianobetonu – substancji wynalezionej na naszej politechnice. We Lwowie to była zwykła ziemia, ale konserwatorzy i straż pożarna we Wrocławiu stwierdzili, że takie rozwiązanie nie wchodzi w grę. Trzeba było znaleźć substancję niepalną, nieszkodliwą dla płótna. Wykorzystane zostały też m.in. prawdziwe rośliny – odpowiednio zabezpieczone, a także sztuczne trawy, wióry tartaczne. To była żmudna praca scenografów i konserwatorów.

Kiedy w 1985 r., w czasach PRL, po licznych perturbacjach udostępniano zwiedzającym płótno ze Lwowa, rodziło to emocje, które dzisiejszym turystom są już chyba obce.

35 lat temu żyliśmy w innej rzeczywistości. To, że prezentowane jest dzieło ukazujące związek Polski z ziemiami utraconymi w wyniku ustaleń z Jałty, dzieło przypominające zwycięstwo wojsk polskich nad rosyjskimi – to miało wówczas ogromną wymowę symboliczną. Ale i dziś klimat tamtej zwycięskiej bitwy z udziałem kosynierów robi na widzach wrażenie; patriotyczny wymiar obrazu wciąż jest ważny dla wielu zwiedzających.

Wkrótce rozpoczyna się modernizacja Muzeum „Panorama Racławicka”. Co się zmieni dla turystów?

Przyszedł czas na to, by odnowić infrastrukturę budowlaną. Pamiętajmy, że rotunda, w której prezentowana jest panorama, stoi już od 1968 r., a od 1985 r. przewinęło się przez nią blisko 11 milionów osób. Turyści otrzymają nową przestrzeń, gdzie uzyskają zdecydowanie więcej informacji „okołopanoramowych” – dotyczących powstania dzieła, historycznego kontekstu, umundurowania. Zmieni się również aranżacja przestrzeni w holu, usytuowanie kas; powstanie księgarnia bardziej otwarta dla gości.


Planujesz wakacyjne zwiedzanie? Spiesz się

Panorama Racławicka, stworzona w 1893–1894 r. pod kierunkiem Jana Styki i Wojciecha Kossaka, przewieziona została ze Lwowa do Wrocławia już w 1946 r. Udostępniono ją zwiedzającym dopiero 14 czerwca 1985 r., po prawie 40 latach starań. Stało się to dzięki mozolnej pracy m.in. Społecznego Komitetu Panoramy Racławickiej pod kierunkiem Alfreda Jahna, Zespołu Realizacyjnego kierowanego przez Danutę Wielebińską i Zespołu Konserwatorów dowodzonego przez Stanisława Filipiaka. Muzeum „Panorama Racławicka” jest oddziałem Muzeum Narodowego we Wrocławiu. W związku z planowaną modernizacją od 1 sierpnia br. do końca marca 2021 r. panorama będzie niedostępna dla turystów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama