Nowy numer 32/2020 Archiwum

Egzotyka między blokami

Opowieści z dalekich krajów, kiermasz ręcznie robionych pamiątek z Afryki – na Popowicach we Wrocławiu poczuli tropikalny wiatr.

W parafii NMP Królowej Pokoju we Wrocławiu-Popowicach obchodzono Regionalny Zjazd Przyjaciół Misji Oblackich. Misjonarze głosili słowo na Mszach Świętych, a przed kościołem prowadzono wyjątkowy kiermasz. – Jeździmy po całej Polsce. Chcemy, żeby ludzie wiedzieli, co misjonarze zrobili już do tej pory także dzięki ich datkom. Wszystkie pieniądze z zakupu egzotycznych regionalnych produktów idą na cele misyjne, np. na budowę studni, szkół czy szpitali – mówi Ilona Niewiadomska z Poznania, animator misyjny.

Ludzie chętnie kupują lokalne wyroby z daleka. To rękodzieła z Madagaskaru, Kamerunu czy Kenii. Tubylcy wykonują je na zlecenie misjonarzy oblatów. W ten sposób utrzymują swoje rodziny i walczą ze skrajną biedą. Robią np. różańce, figurki Maryi, Jezusa, krzyże z hebanu i palisandru, figury lemurów z trawy egzotycznej, domino z rogu bawoła. Oprócz tego można było nabyć kawę, herbatę i przyprawy, np. paprykę czy czerwony pieprz z krajów misyjnych.

Oblaci pracują w 76 krajach, są obecni m.in. na Madagaskarze, Ukrainie, Białorusi, w Kamerunie, Turkmenistanie, Kanadzie, Brazylii i Urugwaju. – W czasie odwiedzin w polskich parafiach stajemy się pośrednikami między Polakami a ludźmi z innych zakątków globu. Oglądamy w telewizji czy w internecie programy edukacyjno-przyrodnicze o świecie. Ale przez ekran nie możemy tej egzotyki dotknąć. Podczas kiermaszu można to zrobić, można zobaczyć i wziąć do domu odrobinę tropiku. Widzimy duże zainteresowanie, bo nie każdemu jest dane pojechać do Afryki czy Ameryki Południowej – mówi o. Wiesław Chojnowski OMI.

– Ja w buszu spędzałem z tubylcami całe dnie. Jadłem, spałem, modliłem się. W takiej wiosce, gdzie nie ma internetu, telewizji, zasięgu komórkowego, człowiek poświęca więcej czasu drugiemu człowiekowi – opowiada o. Chojnowski, który pracował przez 5 lat na Madagaskarze.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama