Nowy numer 38/2021 Archiwum

Nie chcieli leżeć do góry brzuchem

Od 13 do 17 lipca młodzież z różnych miast dolnośląskich uczestniczyła w pięciodniowym spotkaniu „Kuźnia charakterów” w Trzebnicy.

Całość zorganizował Ruch Młodzieży Salwatoriańskiej.

− Chcemy pomóc kształtować charakter młodych ludzi poprzez duchowość i pracę fizyczną. Takie wakacyjne rekolekcje są potrzebne, bo żyjemy w czasach, kiedy młodzież wszystko ma i bardzo mało od siebie wymaga. Podoba mi się, że tutaj młodzi chcieli przekraczać swoje granice i bariery, nie przychodzili na gotowe, ale sobie zapracowali na coś, a dzięki temu szanowali to, co otrzymali − tłumaczy ks. Jerzy Lazarek SDS, duszpasterz RMS. Nie brakowało także rozrywek jak basen czy kajaki, choć zdecydowanie najciekawszym punktem było odkrywanie nieznanych zakątków bazyliki św. Jadwigi. Młodzi porządkowali spory obszar poddasza, który w planach jest przeznaczony na muzeum. Segregowali i wynajdywali tam ciekawe, zabytkowe przedmioty, np. stare obrazy, teksty liturgiczne, księgi, fragmenty ozdób ołtarzy, krzyże. To niełatwe, ale interesujące zajęcie. − Cieszę się, że odświeżaliśmy tę nieco ukrytą i niedostępną na co dzień część bazyliki. W sumie mogłem leżeć do góry brzuchem na wakacjach, ale interesuję się historią i czuję się związany z bazyliką św. Jadwigi, dlatego nie mogłem przegapić takiej okazji do zwiedzenia zakamarków. A przy okazji mierzyłem się sam ze sobą w konkretnej pracy − mówi 19-letni Bartłomiej Ciba. Amelia Lubicz Miszewska podczas spotkania chciała się wyciszyć, uspokoić – i udało się jej. − Spędziłam czas z Bogiem, ciekawymi ludźmi i z samą sobą. Nawet przy tym sprzątaniu nadarzała się okazja na przemyślenia. Potrzebowałam takich rekolekcji, bo o miejsca zgiełku, wielu emocji i bodźców dzisiaj nietrudno. A spokój jest teraz na wagę złota − stwierdza 16-latka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama