Nowy numer 49/2020 Archiwum

Wracają do „normalności”

Po kilkumiesięcznej przerwie jadłodajnia w Oławie wznowiła działanie.

Funkcjonuje ona od 2004 roku. – Niestety, sytuacja z COVID-19 wymusiła wstrzymanie działalności, która jest w całości finansowana ze środków przekazanych nam przez wiernych archidiecezji wrocławskiej – mówi ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas.

Codziennie z możliwości zjedzenia ciepłego posiłku korzysta ponad 120 beneficjentów, w tym osoby z niepełnosprawnościami i wielu niesamodzielnych seniorów. – Dużo jest osób, które potrzebują jadłodajni. Niektórzy nie mają domu, a jedzenia nie mają na czym podgrzać. Często też przychodzą tu ci, którzy nie mają zbyt wysokich dochodów lub w ogóle ich nie mają. Dlatego tu przychodzimy i korzystamy. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni – mówi Edyta, jedna z podopiecznych. Zaznacza, że w ostatnich tygodniach każdy próbował poradzić sobie sam, ale nie było łatwo. – Pomagali znajomi, a czasem chodziliśmy prosić o jedzenie do parafii. Jednak wielu z nas jadło zdecydowanie skromniej – dodaje. W ostatnim czasie wrocławska Caritas zwróciła się o zabezpieczenie pewnej sumy w budżecie miasta Oławy na przyszły rok, co pozwoli realizować działania jadłodajni nawet w najtrudniejszych warunkach. Ksiądz D. Amrogowicz jako przykład podaje współpracę z miastem Wrocław, które finansowo wspiera jadłodajnie. Dzięki przekazanym środkom udało się zachować ciągłość wydawania posiłków nawet w czasie obowiązywania największych obostrzeń pandemicznych. W Oławie nie było to możliwe. Wesprzeć działalność charytatywną Caritas może również każdy z nas. – Koszt jednego posiłku to 2,50 zł. Za 50 zł możemy ufundować posiłki dla jednego podopiecznego przez okres miesiąca – zwraca uwagę Paweł Trawka, rzecznik prasowy. Stąd apel do ludzi dobrej woli o wsparcie. Można zrobić przelew celowy na konto Caritas (szczegóły na www.wroclaw.caritas.pl) lub przynieść do jadłodajni produkty spożywcze. Roczny koszt utrzymania jadłodajni to ponad 70 tys. zł, czyli ok. 6 tys. zł miesięcznie. Pieniądze są potrzebne na zatrudnienie pracownika, zakup żywności i utrzymanie lokalu. Rocznie oławska jadłodajnia wydaje ok. 30 tys. posiłków. Każdy korzystający może liczyć od poniedziałku do piątku co najmniej na gorącą zupę, świeży chleb i słodkie bułki. Przy okazji różnych okazji – np. świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy – podopieczni jadłodajni otrzymują również paczki żywnościowe.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama