Nowy numer 44/2020 Archiwum

Żegnamy W-skersa

Przez lata był rzecznikiem prezydenta Wrocławia ds. osób niepełnosprawnych i dyrektorem biura Wrocław bez Barier. Udowadniał, że bariery istnieją tylko dla tych, którzy nie chcą ich pokonać.

W swoich działaniach zawsze na pierwszym miejscu miał dobro drugiego człowieka. – Zabiegam o to, żeby osoby niepełnosprawne miały odpowiednie wsparcie i dzięki temu mogły się realizować, czyli np. pracować, chodzić na żużel, zakochać się, mieć dzieci i cieszyć się każdą chwilą, tak jak tzw. zdrowi ludzie – tłumaczył po otrzymaniu statuetki Człowiek bez Barier.

Ze względu na dystrofię mięśniową, na którą chorował, poruszał się na wózku inwalidzkim. O swoim cierpieniu mówił „Gościowi”: „Ja po prostu choruję, ale nie przeszkadza mi to normalnie funkcjonować. Jestem zakochany w życiu, dlatego pragnę chłonąć każdą jego chwilę. Lekarze powiedzieli mi, że umrę w wieku 15 lat. Widocznie Ktoś gdzieś w niebie ma wobec mnie inne plany”. Bartłomiej Skrzyński odszedł do wieczności w wieku 41 lat.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama