Nowy numer 48/2020 Archiwum

Atrament przenika do serca

Powoli, starannie kaligrafując słowa, można spotkać się z nimi w niepowtarzalny sposób. Gęsie pióro lub stalówka bywają świetnym kluczem do Pisma Świętego.

Próba napisania czegokolwiek takimi przyrządami, choćby średniowieczną czcionką, uncjałą, to dla nowicjusza prawdziwa lekcja pokory i cierpliwości. – Najpierw jesteśmy jak pierwszoklasiści. Uczymy się stawiać kreski, trenujemy „brzuszki” – mówi Anna, uczestnicząca w spotkaniach „Skryptorium”. Warsztaty kaligrafii mają źródła w grupie biblijnej.

Zostań skrybą

– 8 lat temu zaczęłam brać udział w spotkaniach ze słowem Bożym w parafii pw. św. Michała Archanioła. W 2013 r. w czerwcu odbyły się rekolekcje naszej grupy biblijnej w Pustelni Eliasza koło Góry św. Anny, w ośrodku rekolekcyjnym ks. Romana Hosza – wspomina prowadząca „Skryptorium” Elżbieta Paszkiewicz.

Dodaje, że to właśnie Anna była inicjatorką tamtego wyjazdu. Pani Ela usłyszała na miejscu o organizowanych w pustelni warsztatach, m.in. kaligrafii i iluminacji. – Zawsze mnie to interesowało. Z wykształcenia jestem architektem, jeszcze w liceum dużo pisałam ręcznie – wyjaśnia.

Udział w zajęciach prowadzonych przez Barbarę Bodziony z Krakowa – mistrzynię kaligrafii, iluminacji – był wejściem w nowy, cudowny świat. Uczestnicy warsztatów pracowali nad inicjałem iroszkockim. Uczyli się malowania, przygotowywali farby wedle dawnych receptur (z wykorzystaniem białka jaj, miodu), poznawali kulturę iroszkocką, tajemnice Księgi z Kells – ewangeliarza z ok. 800 r., o którym mówi się, że został namalowany przez aniołów.

Elżbieta Paszkiewicz zaczęła odtąd wytrwale szkolić się w kaligrafii. Uczestniczyła w zajęciach we Wrocławiu i w Krakowie. Kilka lat temu z okazji Niedzieli Biblijnej zrodził się pomysł zorganizowania „Skryptorium”, pokazania zainteresowanym, jak się dawniej pisało księgi. Uformowała się grupa, która odtąd poznaje różne kroje pisma, podejmuje kolejne inicjatywy. Kaligrafowali biblijne cytaty, z których mogli skorzystać parafianie; wypisali modlitwę do św. Michała Archanioła, a nawet ulotkę reklamującą akcję budowy studni w Afryce. Niedawno przygotowali teksty psalmów, szczególnie pasujących na trudny czas epidemii. – W trakcie Tygodnia Biblijnego codziennie inny psalm był prezentowany na naszej stronie – tłumaczy pani Elżbieta.

Przepisz i usłysz

– Dowiedziałem się o warsztatach podczas ogłoszeń na Mszy św. Piękne pisanie interesowało mnie już wcześniej, choć pasjonowała mnie bardziej kursywa angielska. Przekonałem się tu, że i ze średniowiecznych liter można wykrzesać piękno – mówi Patryk, student Akademii Ekonomicznej.

– Kaligrafia bardzo uspokaja. Wymaga skupienia. Człowiek ćwiczy ręce, uruchamia obie półkule mózgu; odrywa się od problemów. Napisany pięknie tekst przynosi wielkie zadowolenie – dodaje pani Elżbieta.

E. Paszkiewicz opowiada fascynującą historię pisma. Pierwsza po krojach antycznych była średniowieczna uncjała – bardzo elegancka, czytelna. Wprowadzenie gęsiego pióra nieco zmodyfikowało w niej dawne kształty liter. Wykształcona w Irlandii tzw. półuncjała to trudne pismo, za które uczestnicy „Skryptorium” się nie zabierali. Uczyli się natomiast gotyku, a w ubiegłym roku poznawali minuskułę karolińską, powstałą w czasach Karola Wielkiego. Odkryto ją na nowo w czasach Odrodzenia (kiedy sądzono, że jest pismem antycznym).

– Piękno tych krojów zależy od proporcji i od kąta trzymania stalówki, co umożliwia kreślenie linii raz cieńszych, raz grubszych – wyjaśnia. – Niezwykłe są ormiańskie wzory, z dużą ilością złota i błękitów, z roślinnymi ornamentami, z motywami ptaków – opowiada.

Tłumaczy jeden ze sposobów spotkania ze słowem Bożym: Można przeczytać jakiś rozdział księgi biblijnej, wybrać z niego jedno zdanie, które szczególnie do nas przemówiło, i przepisać je najpiękniej, jak umiemy, jakimś krojem pisma. – Możemy wykaligrafować cały ciąg wersów, które okazały się dla nas szczególnie ważne – mówi. Na pewno zapadną w pamięć i w serce; doświadczymy ich przemieniającej mocy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama