Nowy numer 44/2020 Archiwum

Potrzaskane życie oddaj Bogu

Rozważanie z cyklu "Nim rozpocznie się niedziela" na 29. niedzielę okresu zwykłego przygotował o. Oskar Maciaczyk OFM, duszpasterz akademicki.

Faryzeusze, stawiając Jezusowi pytanie, czy należy płacić podatek Cezarowi, czy też nie, nie zamierzali usłyszeć właściwej odpowiedzi. Oni chcieli pochwycić Jezusa na błędzie. Przecież każda prosta odpowiedź Jezusa w stylu „tak – nie” byłaby błędna i wpędziłaby Go w niemałe kłopoty. Czy należy płacić podatek cezarowi? „Tak, należy”, ale wtedy Jezus okazałby się kolaboratorem Rzymu. „Nie należy”, ale wtedy Jezus okazałby się rewolucjonistą, który sprzeciwia się Rzymowi. Sytuacja, w jakiej znalazł się Jezus wobec tego pytania, nie była dla Niego łatwa.

Skoro władza cezara rozciągała się tam, gdzie docierały monety z jego podobizną, to analogicznie można powiedzieć coś o terytorium władzy Boga. Jezus, pokazując faryzeuszom monetę z podobizną cezara, pyta: „Czyj jest ten obraz” (Mt 22,20). Dobrze widzą i zdecydowanie odpowiadają, że widzą obraz cezara. Jezus nie byłby sobą, gdyby i tej sytuacji nie wykorzystał do ogłoszenia Dobrej Nowiny o miłości Boga. Skoro mają oddać monetę temu, czyj jest obraz, to jak rozumieć drugą część odpowiedzi Jezusa, że trzeba  Bogu oddać to, co się Jemu należy? Czy Jezusowi podano inną monetę, która miałaby mieć podobiznę Boga?

Przestrzenią władzy Boga jest wszystko, co od Niego pochodzi. Cały świat jest przestrzenią władzy Boga. Życie jest przestrzenią władzy Boga. Człowiek, jak czytamy w Księdze Rodzaju, stworzony jest na obraz i podobieństwo Boga. Spójrz w lustro i powiedz: „Skąd idziesz, dokąd idziesz i po co idziesz?” Oddaj Bogu, co należy do Boga, bo Jego obraz widzisz w sobie.

Nic nie mamy z siebie. Nie jesteśmy w stanie Bogu dać czegokolwiek. Cokolwiek chcielibyśmy Mu dać, to zawsze będzie to oddaniem. Wszystko otrzymaliśmy od Boga, że nawet nie ośmielamy się powiedzieć „dać chwałę, dać cześć”, ale mówimy „oddać chwałę, oddać cześć”. Człowiek żyjący dla miłości Boga i bliźniego nie dał życia, ale oddał życie. Umierający nie da ducha, ale odda ducha, temu, kto mu go dał.

Uwielbieniem Boga będzie również oddanie Mu wszystkiego, co nas przygniata, co jest trudnym doświadczeniem. Czy nie słyszymy czasami w obliczu trudności i cierpienia: „Oddaj to Bogu”? Oddać Bogu wszystkie swoje sprawy, nie tylko przyjemności, ale również trudności, to również uwielbiać Go przez ogromne zaufanie. Bóg o każdego się troszczy. Jakby miał nie zatroszczyć się o tego, który Mu oddaje swoje życie – poranione życie?

Oddać Bogu swoje życie, to oddać Mu to, co do Niego należy. Powierzyć mu swoje zmartwienia, troski i kłopoty, to zaufać, że Bóg jest znakomitym projektantem i wykonawcą witraży. Witraże wykonuje się z potrzaskanego szkła. Witraże są piękne, bo z zamysłem ułożone przez artystę z potrzaskanego szkła. Brak ci sił do uwielbienia Boga? Nie wiesz czym zadowolić Boga? Co Mu oddać? Potrzaskane życie oddaj Bogu! On się nim zajmie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama