Nowy numer 48/2020 Archiwum

Owoce miłości

Czy w związku z dużą liczbą nowych zakażonych koronawirusem powinniśmy ryzykować udział w zgromadzeniach? Dar odpustu za zmarłych można uzyskać nie tylko 1 listopada.

Sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa zmienia się dynamicznie i niestety na niekorzyść. Od dłuższego czasu trwa też dyskusja, czy w tym roku cmentarze nie powinny być zamknięte, by ograniczyć do minimum zgromadzenia i rodzinne spotkania przy grobach. Ksiądz Rafał Kowalski, rzecznik prasowy archidiecezji wrocławskiej, przypomina, że dla człowieka wierzącego nawiedzenie cmentarza ma przede wszystkim wymiar religijny i wiąże się z modlitwą za zmarłych, by uzyskać dla nich odpust zupełny, czyli darowanie przez Boga kary za grzechy. Łaska ta jest jednak możliwa do uzyskania nie tylko 1 listopada.

Nie tylko jeden dzień

– Ze względu na sytuację epidemiczną abp Józef Kupny postanowił przypomnieć wszystkim, że odpust zupełny możemy zyskać, nawiedzając cmentarz i modląc się za zmarłych dowolnego dnia między 1 a 8 listopada. Warto o tym pamiętać i wybrać na swoją wizytę na cmentarzu inny dzień niż uroczystość Wszystkich Świętych – zwraca uwagę ks. R. Kowalski. Należy też dodać, że 1 listopada od południa i 2 listopada (cały dzień) odpust można uzyskać, nawiedzając kościół, kaplicę publiczną lub półpubliczną. Wizyta na cmentarzu w tych dniach nie jest niezbędna. W pozostałe dni oktawy (do 8 listopada), aby uzyskać odpust zupełny, niezbędne jest nawiedzenie cmentarza. Oczywiście ważne jest również spełnienie innych warunków – wykluczenie wszelkiego przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego; spowiedź sakramentalna lub bycie w stanie łaski uświęcającej (przyjęcie Komunii Świętej), a także odmówienie: „Ojcze nasz”, wyznania wiary oraz modlitwy w intencjach Ojca Świętego. Ksiądz rzecznik przypomina stałe obrazki z ubiegłych lat. – Tu nie tylko chodzi o tłumy na cmentarzach, ale również w komunikacji zbiorowej, na przystankach czy parkingach. W obecnej sytuacji wskazane jest, by szczególnie ludzie starsi nie narażali się na zakażenie i nawiedzili groby swoich bliskich w innym dniu – zaznacza. Takie podejście może w wielu z nas budzić ogromny żal, a nawet wewnętrzny bunt. – Metropolita wrocławski wiele razy podkreślał, że dziś nie ma miejsca na decyzje prywatne, ponieważ przekonujemy się, być może po raz pierwszy w naszym życiu, jak bardzo jesteśmy ze sobą połączeni i że nasze wybory mają konsekwencje w życiu innych. Ze względu na miłość bliźniego powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zminimalizować możliwość rozprzestrzeniania się epidemii – dodaje ks. Kowalski.

Szacunek i bezpieczeństwo

To właśnie miłość bliźniego powinna być główną motywacją do podejmowania decyzji w pierwszych dniach listopada. – Musimy także wziąć pod uwagę, że zwiększony ruch na naszych ulicach to też konieczność wytężonej pracy dla różnych służb odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Często są to ludzie, którzy pracują dziś ponad siły. I szacunek dla nich i dla tego, co robią, wymaga tego, by każdy dołożył swoją cegiełkę, by im w tej pracy ulżyć, by im pomagać, a nie utrudniać. Właśnie miłość bliźniego powinna nas motywować do unikania tłumów, przestrzegania norm sanitarnych, noszenia maseczek czy dezynfekcji rąk – przekonuje. Ksiądz Kowalski jednocześnie przypomina, że dyspensa od udziału we Mszy św. została przez abp. Józefa Kupnego odwołana i jako katolicy mamy obowiązek uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii. Są jednak od tego obowiązku odstępstwa. Dotyczą one osób, których stan zdrowia nie pozwala na to, by uczestniczyć w niedzielnej Mszy św., a także tych, którzy opiekują się dziećmi czy ludźmi chorymi albo starszymi i nie mogą pozostawić ich samych. – Oni nie potrzebują specjalnej dyspensy. Takie osoby mogą i powinny pozostać w domach, łącząc się ze wspólnotą Kościoła za pośrednictwem mediów i modląc się w swoich mieszkaniach. Jeśli nie będą obecne fizycznie w niedzielę w kościele, nie popełniają grzechu ciężkiego. W obecnej sytuacji trzeba dodać, że zwolnieni z uczestnictwa w Eucharystii są także wszyscy, którzy odczuwają lęk przed zarażeniem się koronawirusem – podkreśla.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama