Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wyjść poza schemat

Jak duszpasterzować dziś, czyli o nowej ewangelizacji słów kilka. Klerycy z wrocławskiego seminarium spotkali się z ks. Krzysztofem Marcjanowiczem.

Otwarta dyskusja pracownika Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji i ceremoniarza papieskiego z seminarzystami rozpoczęła się od terminu „nawrócenie duszpasterskie”. Pojawia się on w tzw. dokumencie z Aparecidy, nad którym, jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires, pracował m.in. kard. Jorge Bergoglio.

Inaczej niż dotychczas

Papież wyjaśnił swego czasu ten termin ks. Krzysztofowi, używając przykładu ze swojej byłej diecezji. Zauważył, że najwięcej ludzi przychodzi się modlić do kościoła parafialnego z tej najbliższej okolicy. – Mijając kolejne skrzyżowania i oddalając się od kościoła, coraz mniej wiernych przychodzi do świątyni: „Im odległość staje się większa, tym bardziej promieniowanie wiary spada” – relacjonował odpowiedź papieża ceremoniarz. Argentyńscy księża razem ze swoim kardynałem zobaczyli, że protestanci organizują się co kilka przecznic w wynajętych garażach i tam się modlą. Stwierdzili więc, że oni również nie będą siedzieć z założonymi rękami i czekać na ludzi w kościele. Jako że niemożliwe było wybudowanie nowych kościołów lub kaplic, księża również zaczęli wynajmować garaże i zapraszać do nich ludzi na modlitwę, nie zaniedbując przy tym duszpasterstwa parafialnego skupionego wokół świątyni. Dzięki temu dotarli do większej grupy wiernych i umożliwili im korzystanie z sakramentów. – To pokazuje, że warto spróbować działań poza schematem. Jeżeli w Polsce czegoś brakowało i brakuje, to pewnego wyjścia ze stereotypu, szukania nowych rozwiązań duszpasterskich – podsumował tę część rozmowy ks. Marcjanowicz.

Doświadczyć Pana

Wyjście ze schematów, a nie skupianie się na wcześniej ustalonych sposobach postępowania, które od kilku dziesięcioleci były przyjęte w parafii, dało w tym przypadku wymierny efekt duszpasterski. – To pokazuje, jak istotne jest wyjście do ludzi, zmiana swoich przyzwyczajeń (jak chociażby godzin Mszy Świętych). Najłatwiej zorganizować teatr rytualny: złóżcie ręce, nauczcie się regułki, uklęknijcie razem. Natomiast najtrudniejsze okazuje się zbudowanie takiej relacji osobistej i wspólnotowej, by człowieka doprowadzić do realnego spotkania z Jezusem. O to chodzi właśnie w nawróceniu duszpasterskim: należy zmienić struktury tak, aby wspierały one nie tylko poznawanie Boga, ale również Jego doświadczenie – wyjaśniał pracownik Papieskiej Rady. Wydaje się, że katolicy w Polsce, dzięki zapewnionej w szkole nauce religii, mają świetne warunki do intelektualnego pogłębiania wiary, ale zapytajmy dziś przeciętnego licealistę, czy spotkał Boga. Ilu odpowie twierdząco? Z doświadczenia obecnych na spotkaniu kleryków wynikało, że nie więcej niż dwie osoby na trzydziestoosobową klasę. – Tymczasem głos Pana przebija się przede wszystkim we wspólnotach charyzmatycznych, w scholach, w grupach ministranckich oraz modlitewnych, na spotkaniach w kręgach biblijnych – mówił ks. Marcjanowicz. I od razu uczulał na umiejętność odpowiedniego rozłożenia akcentów. Żebyśmy nie wpadli w ruch wahadłowy, wychylając się za mocno w jedną, a później od razu w drugą stronę. Rzucanie się w wir nowatorskich form ewangelizacji przy zaniedbywaniu tradycyjnego duszpasterstwa absolutnie nie jest cudownym panaceum na problemy duszpasterskie.

Bezcenna wiarygodność

Ksiądz Krzysztof Marcjanowicz podkreślał, jak ważną rolę w działaniach duszpasterza współcześnie odgrywa wiarygodność: – Kapłan jest skuteczny wtedy, kiedy jest wiarygodny. A kiedy kapłan jest wiarygodny? Wtedy, kiedy ludzie widza go modlącego się i okazującego miłosierdzie. Kluczem na następne 10–20 lat w Kościele będzie wiarygodność oparta na modlitwie i miłosierdziu. Papież Franciszek uwrażliwia, że najważniejsza informacja przemieniająca świat, którą musimy stale zanosić innym ludziom, brzmi: Bóg zdecydował się przyjść na ziemię, umarł za mnie na krzyżu, żeby wykupić mnie z moich grzechów, i zmartwychwstał, aby otworzyć mi bramy nieba. I trzeba wykorzystać każdą katechezę i rekolekcje do głoszenia kerygmatu. Niestety, jak przyznali sami klerycy, można przejść całą formację katechetyczną w szkole i nigdy nie usłyszeć kerygmatu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama